18+
Ta strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich.
Zapamiętaj mój wybór i zastosuj na pozostałych stronach
topic

Tylko sobie siedzimy

Barnellini • 2020-07-08, 06:56
Najlepszy wywiad na końcu :D



Pałowanie z okazji zamieszek w Belgradzie.

joeblacktwo

2020-07-08, 07:24
Delikatna rozgrzewka a tu jakaś reporterka się przypie**ala

enek

2020-07-08, 10:08
charakterne chłopy

~T3RMINATOR

2020-07-08, 12:11
Kurde nawet już spokojnie piwa się w parku nie pozwolą napić pały j***ne.

Modrzew88

2020-07-08, 12:30
Uwaga, wzięło mnie na wspominki (niezwiązane z treścią filmu).

Za młodu nie raz się dostało pałą od policjanta. Nie powiem, zazwyczaj zasłużenie. Nikt się nie skarżył. Każdy wolał dostać pałą ze dwa razy przez garb i wrócić na noc do domu bez zarzutów, niż szlajać się po sądach za jakieś gówniarskie wybryki. Poza tym, gdyby do domu przyszło jakieś wezwanie do sądu albo jakby matka miała kogoś odebrać z dołka. O Jezu, to byłby dopiero wpie**ol, przy którym kilka ciosów policyjną pałką byłoby jak delikatny, przyjemny masaż.

Z 20 lat temu policja się nie pie**oliła. Tolerancja na wybryki była może ciut większa, ale za to jak ktoś przeginał to wystarczyło dwóch gliniarzy z prewencji, żeby usadzić wszystkich na dupach. Jakoś każdy wiedział, gdzie jest wytyczona barykada, a jeżeli ktoś ją przekraczał to godził się na konsekwencje. Dzisiaj wszystko się poodwracało.

Do dwóch nastoletnich Sebków co piją piwo na ławce pod blokiem musi przyjeżdżać kilka radiowozów, bo momentalnie wszyscy dookoła zaczynają nagrywać, wtrącać się, wpychają policjantom telefony przed twarze, krzyczą o zomo i milicji co nęka młodzież, przyszłość narodu. Sebki od razu krzyczą o swoich prawach, konstytucji i że żadnych danych nie dadzą, a policjanci już od jutra nie pracują. Plus do tego zawsze znajdzie się jakaś stara baba co akurat przechodziła, która zawsze stanie po stronie uciskanych Sebastianów. Interwencja trwa z pół godziny, po czym trafia na youtuba z podpisem typu: zomo bezprawnie niszczy życie młodym ludziom. k***a, śmiech na sali.

Kiedyś to wyglądało tak, że podjeżdżała suka, policjant przez okno mówił, żeby zbierać zabawki i zmieniać piaskownicę na bardziej odludną i mniej rzucającą się w oczy, po czym zabierało się browary i kitrało się gdzieś bardziej na uboczu. Interwencja trwała 30 sekund i wszyscy byli zadowoleni. My, bo nie było mandatu, oni bo nie kłuliśmy swoin zachowaniem nikogo w oczy dzięki czemu mieli mniej roboty . W 95% przypadków nikt nigdy nie dostawał mandatu. No, chyba, że coś tam przypyskował, ale większość ludzi była na tyle ogarnięta, że wiedziała, że milczenie jest złotem w takich przypadkach. Zresztą, nawet jak ktoś już dostał tego kwita na jakieś 50 czy 100 złotych to i tak wiedział, że nie za darmo. Teraz ludziom brakuje charakteru. Każdy musi się kłócić i udowadniać, że jest najmądrzejszy na świecie. Czasem jak słyszę pod blokiem jak gówniarze z dziewiczym wąsem pod nosem pyskują do policjantów to sam mam ochotę wyjść i zasadzić im kopa w dupę. j***ne pokolenie roszczeniowych płatków śniegów co mają tylko prawa i zero obowiązków. Nie mają nawet na tyle godności w sobie, żeby umieć się przyznać do błędu i przeprosić, jak już go policja przyłapie na tym piciu browara czy innym zaśmiecaniu. Całe szczęście życie uczy pokory lepiej niż najlepsza matka.

Eknen

2020-07-08, 13:27
Modrzew88 napisał/a:

Do dwóch nastoletnich Sebków co piją piwo na ławce pod blokiem musi przyjeżdżać kilka radiowozów, bo momentalnie wszyscy dookoła zaczynają nagrywać, wtrącać się, wpychają policjantom telefony przed twarze, krzyczą o zomo i milicji co nęka młodzież, przyszłość narodu. Sebki od razu krzyczą o swoich prawach, konstytucji i że żadnych danych nie dadzą, a policjanci już od jutra nie pracują.



Tak to teraz jest , dlatego z sąsiadami wykopaliśmy wszystkie ławki na osiedlu . Są dwa plusy : patologia nie drze mordy po nocach , a w dzień stare baby nie zbierają się i nie napie**alają na wszystko dookoła.

rawpanic

2020-07-08, 18:00
Modrzew88 napisał/a:

Uwaga, wzięło mnie na wspominki (niezwiązane z treścią filmu).
Za młodu nie raz się dostało pałą od policjanta. Nie powiem, zazwyczaj zasłużenie. Nikt się nie skarżył. Każdy wolał dostać pałą ze dwa razy przez garb i wrócić na noc do domu bez zarzutów, niż szlajać się po sądach za jakieś gówniarskie wybryki. Poza tym, gdyby do domu przyszło jakieś wezwanie do sądu albo jakby matka miała kogoś odebrać z dołka. O Jezu, to byłby dopiero wpie**ol, przy którym kilka ciosów policyjną pałką byłoby jak delikatny, przyjemny masaż.
Z 20 lat temu policja się nie pie**oliła. Tolerancja na wybryki była może ciut większa, ale za to jak ktoś przeginał to wystarczyło dwóch gliniarzy z prewencji, żeby usadzić wszystkich na dupach. Jakoś każdy wiedział, gdzie jest wytyczona barykada, a jeżeli ktoś ją przekraczał to godził się na konsekwencje. Dzisiaj wszystko się poodwracało.
Do dwóch nastoletnich Sebków co piją piwo na ławce pod blokiem musi przyjeżdżać kilka radiowozów, bo momentalnie wszyscy dookoła zaczynają nagrywać, wtrącać się, wpychają policjantom telefony przed twarze, krzyczą o zomo i milicji co nęka młodzież, przyszłość narodu. Sebki od razu krzyczą o swoich prawach, konstytucji i że żadnych danych nie dadzą, a policjanci już od jutra nie pracują. Plus do tego zawsze znajdzie się jakaś stara baba co akurat przechodziła, która zawsze stanie po stronie uciskanych Sebastianów. Interwencja trwa z pół godziny, po czym trafia na youtuba z podpisem typu: zomo bezprawnie niszczy życie młodym ludziom. k***a, śmiech na sali.
Kiedyś to wyglądało tak, że podjeżdżała suka, policjant przez okno mówił, żeby zbierać zabawki i zmieniać piaskownicę na bardziej odludną i mniej rzucającą się w oczy, po czym zabierało się browary i kitrało się gdzieś bardziej na uboczu. Interwencja trwała 30 sekund i wszyscy byli zadowoleni. My, bo nie było mandatu, oni bo nie kłuliśmy swoin zachowaniem nikogo w oczy dzięki czemu mieli mniej roboty . W 95% przypadków nikt nigdy nie dostawał mandatu. No, chyba, że coś tam przypyskował, ale większość ludzi była na tyle ogarnięta, że wiedziała, że milczenie jest złotem w takich przypadkach. Zresztą, nawet jak ktoś już dostał tego kwita na jakieś 50 czy 100 złotych to i tak wiedział, że nie za darmo. Teraz ludziom brakuje charakteru. Każdy musi się kłócić i udowadniać, że jest najmądrzejszy na świecie. Czasem jak słyszę pod blokiem jak gówniarze z dziewiczym wąsem pod nosem pyskują do policjantów to sam mam ochotę wyjść i zasadzić im kopa w dupę. j***ne pokolenie roszczeniowych płatków śniegów co mają tylko prawa i zero obowiązków. Nie mają nawet na tyle godności w sobie, żeby umieć się przyznać do błędu i przeprosić, jak już go policja przyłapie na tym piciu browara czy innym zaśmiecaniu. Całe szczęście życie uczy pokory lepiej niż najlepsza matka.



TL;DR

giga92

2020-07-08, 18:38
cwe*e pie**olone. Nie mogli dogonić zadymiarzy to sie k***y przejechały na bogu ducha winnych typkach co sobie siedzieli na ławeczce i chillowali przyglądając się zadymie. CHWDP!

AdamBrown

2020-07-08, 20:57
najlepiej kolesie dostali pałą, pospadali z ławki zomo sobie poszło a oni wrócili na ławkę dokończyć piwo po co sobie psuć wieczór. :D

Kriuk

2020-07-08, 21:32
Modrzew88 napisał/a:

Uwaga, wzięło mnie na wspominki (niezwiązane z treścią filmu).
Za młodu nie raz się dostało pałą od policjanta. Nie powiem, zazwyczaj zasłużenie. Nikt się nie skarżył. Każdy wolał dostać pałą ze dwa razy przez garb i wrócić na noc do domu bez zarzutów, niż szlajać się po sądach za jakieś gówniarskie wybryki. Poza tym, gdyby do domu przyszło jakieś wezwanie do sądu albo jakby matka miała kogoś odebrać z dołka. O Jezu, to byłby dopiero wpie**ol, przy którym kilka ciosów policyjną pałką byłoby jak delikatny, przyjemny masaż.
Z 20 lat temu policja się nie pie**oliła. Tolerancja na wybryki była może ciut większa, ale za to jak ktoś przeginał to wystarczyło dwóch gliniarzy z prewencji, żeby usadzić wszystkich na dupach. Jakoś każdy wiedział, gdzie jest wytyczona barykada, a jeżeli ktoś ją przekraczał to godził się na konsekwencje. Dzisiaj wszystko się poodwracało.
Do dwóch nastoletnich Sebków co piją piwo na ławce pod blokiem musi przyjeżdżać kilka radiowozów, bo momentalnie wszyscy dookoła zaczynają nagrywać, wtrącać się, wpychają policjantom telefony przed twarze, krzyczą o zomo i milicji co nęka młodzież, przyszłość narodu. Sebki od razu krzyczą o swoich prawach, konstytucji i że żadnych danych nie dadzą, a policjanci już od jutra nie pracują. Plus do tego zawsze znajdzie się jakaś stara baba co akurat przechodziła, która zawsze stanie po stronie uciskanych Sebastianów. Interwencja trwa z pół godziny, po czym trafia na youtuba z podpisem typu: zomo bezprawnie niszczy życie młodym ludziom. k***a, śmiech na sali.
Kiedyś to wyglądało tak, że podjeżdżała suka, policjant przez okno mówił, żeby zbierać zabawki i zmieniać piaskownicę na bardziej odludną i mniej rzucającą się w oczy, po czym zabierało się browary i kitrało się gdzieś bardziej na uboczu. Interwencja trwała 30 sekund i wszyscy byli zadowoleni. My, bo nie było mandatu, oni bo nie kłuliśmy swoin zachowaniem nikogo w oczy dzięki czemu mieli mniej roboty . W 95% przypadków nikt nigdy nie dostawał mandatu. No, chyba, że coś tam przypyskował, ale większość ludzi była na tyle ogarnięta, że wiedziała, że milczenie jest złotem w takich przypadkach. Zresztą, nawet jak ktoś już dostał tego kwita na jakieś 50 czy 100 złotych to i tak wiedział, że nie za darmo. Teraz ludziom brakuje charakteru. Każdy musi się kłócić i udowadniać, że jest najmądrzejszy na świecie. Czasem jak słyszę pod blokiem jak gówniarze z dziewiczym wąsem pod nosem pyskują do policjantów to sam mam ochotę wyjść i zasadzić im kopa w dupę. j***ne pokolenie roszczeniowych płatków śniegów co mają tylko prawa i zero obowiązków. Nie mają nawet na tyle godności w sobie, żeby umieć się przyznać do błędu i przeprosić, jak już go policja przyłapie na tym piciu browara czy innym zaśmiecaniu. Całe szczęście życie uczy pokory lepiej niż najlepsza matka.



U mnie na osiedlu wszystkie łojce, których dzieci już wyrosły założyły takie stowarzyszenie porządkowe. Jak młodociana reprezentacja jp zaczyna dymić zbyt bardzo pod oknami to taki Pan Janusz zdzwania się z kumplami, zaczesują wąsy na pozycję bojową, zakładają kamizelki ze skórek i podjeżdżają na 2-3 passaty w miejsce trzody, jeden pokazuje pasa, drugi mówi, że był w czerwonych beretach w 1979, a trzeci, że robi flaszkę wódy na hejnał i jeszcze potrafi potem pisanki lewą ręką malować i szybko się robi mir.

Essent

2020-07-08, 22:28
Modrzew88 napisał/a:

Uwaga, wzięło mnie na wspominki (niezwiązane z treścią filmu).
Za młodu nie raz się dostało pałą od policjanta. Nie powiem, zazwyczaj zasłużenie. Nikt się nie skarżył. Każdy wolał dostać pałą ze dwa razy przez garb i wrócić na noc do domu bez zarzutów, niż szlajać się po sądach za jakieś gówniarskie wybryki. Poza tym, gdyby do domu przyszło jakieś wezwanie do sądu albo jakby matka miała kogoś odebrać z dołka. O Jezu, to byłby dopiero wpie**ol, przy którym kilka ciosów policyjną pałką byłoby jak delikatny, przyjemny masaż.
Z 20 lat temu policja się nie pie**oliła. Tolerancja na wybryki była może ciut większa, ale za to jak ktoś przeginał to wystarczyło dwóch gliniarzy z prewencji, żeby usadzić wszystkich na dupach. Jakoś każdy wiedział, gdzie jest wytyczona barykada, a jeżeli ktoś ją przekraczał to godził się na konsekwencje. Dzisiaj wszystko się poodwracało.
Do dwóch nastoletnich Sebków co piją piwo na ławce pod blokiem musi przyjeżdżać kilka radiowozów, bo momentalnie wszyscy dookoła zaczynają nagrywać, wtrącać się, wpychają policjantom telefony przed twarze, krzyczą o zomo i milicji co nęka młodzież, przyszłość narodu. Sebki od razu krzyczą o swoich prawach, konstytucji i że żadnych danych nie dadzą, a policjanci już od jutra nie pracują. Plus do tego zawsze znajdzie się jakaś stara baba co akurat przechodziła, która zawsze stanie po stronie uciskanych Sebastianów. Interwencja trwa z pół godziny, po czym trafia na youtuba z podpisem typu: zomo bezprawnie niszczy życie młodym ludziom. k***a, śmiech na sali.
Kiedyś to wyglądało tak, że podjeżdżała suka, policjant przez okno mówił, żeby zbierać zabawki i zmieniać piaskownicę na bardziej odludną i mniej rzucającą się w oczy, po czym zabierało się browary i kitrało się gdzieś bardziej na uboczu. Interwencja trwała 30 sekund i wszyscy byli zadowoleni. My, bo nie było mandatu, oni bo nie kłuliśmy swoin zachowaniem nikogo w oczy dzięki czemu mieli mniej roboty . W 95% przypadków nikt nigdy nie dostawał mandatu. No, chyba, że coś tam przypyskował, ale większość ludzi była na tyle ogarnięta, że wiedziała, że milczenie jest złotem w takich przypadkach. Zresztą, nawet jak ktoś już dostał tego kwita na jakieś 50 czy 100 złotych to i tak wiedział, że nie za darmo. Teraz ludziom brakuje charakteru. Każdy musi się kłócić i udowadniać, że jest najmądrzejszy na świecie. Czasem jak słyszę pod blokiem jak gówniarze z dziewiczym wąsem pod nosem pyskują do policjantów to sam mam ochotę wyjść i zasadzić im kopa w dupę. j***ne pokolenie roszczeniowych płatków śniegów co mają tylko prawa i zero obowiązków. Nie mają nawet na tyle godności w sobie, żeby umieć się przyznać do błędu i przeprosić, jak już go policja przyłapie na tym piciu browara czy innym zaśmiecaniu. Całe szczęście życie uczy pokory lepiej niż najlepsza matka.



Widzę, że jesteś rocznik co najmniej 10 lat młodszy ode mnie ale jeśli to prawda co napisałeś to witaj w klubie.Mam podobne wspomnienia z policją tamtych czasów.Kiedyś to było ech ...

KANIBAL22

2020-07-09, 01:24
Modrzew88 napisał/a:

Uwaga, wzięło mnie na wspominki (niezwiązane z treścią filmu).
Za młodu nie raz się dostało pałą od policjanta. Nie powiem, zazwyczaj zasłużenie. Nikt się nie skarżył. Każdy wolał dostać pałą ze dwa razy przez garb i wrócić na noc do domu bez zarzutów, niż szlajać się po sądach za jakieś gówniarskie wybryki. Poza tym, gdyby do domu przyszło jakieś wezwanie do sądu albo jakby matka miała kogoś odebrać z dołka. O Jezu, to byłby dopiero wpie**ol, przy którym kilka ciosów policyjną pałką byłoby jak delikatny, przyjemny masaż.
Z 20 lat temu policja się nie pie**oliła. Tolerancja na wybryki była może ciut większa, ale za to jak ktoś przeginał to wystarczyło dwóch gliniarzy z prewencji, żeby usadzić wszystkich na dupach. Jakoś każdy wiedział, gdzie jest wytyczona barykada, a jeżeli ktoś ją przekraczał to godził się na konsekwencje. Dzisiaj wszystko się poodwracało.
Do dwóch nastoletnich Sebków co piją piwo na ławce pod blokiem musi przyjeżdżać kilka radiowozów, bo momentalnie wszyscy dookoła zaczynają nagrywać, wtrącać się, wpychają policjantom telefony przed twarze, krzyczą o zomo i milicji co nęka młodzież, przyszłość narodu. Sebki od razu krzyczą o swoich prawach, konstytucji i że żadnych danych nie dadzą, a policjanci już od jutra nie pracują. Plus do tego zawsze znajdzie się jakaś stara baba co akurat przechodziła, która zawsze stanie po stronie uciskanych Sebastianów. Interwencja trwa z pół godziny, po czym trafia na youtuba z podpisem typu: zomo bezprawnie niszczy życie młodym ludziom. k***a, śmiech na sali.
Kiedyś to wyglądało tak, że podjeżdżała suka, policjant przez okno mówił, żeby zbierać zabawki i zmieniać piaskownicę na bardziej odludną i mniej rzucającą się w oczy, po czym zabierało się browary i kitrało się gdzieś bardziej na uboczu. Interwencja trwała 30 sekund i wszyscy byli zadowoleni. My, bo nie było mandatu, oni bo nie kłuliśmy swoin zachowaniem nikogo w oczy dzięki czemu mieli mniej roboty . W 95% przypadków nikt nigdy nie dostawał mandatu. No, chyba, że coś tam przypyskował, ale większość ludzi była na tyle ogarnięta, że wiedziała, że milczenie jest złotem w takich przypadkach. Zresztą, nawet jak ktoś już dostał tego kwita na jakieś 50 czy 100 złotych to i tak wiedział, że nie za darmo. Teraz ludziom brakuje charakteru. Każdy musi się kłócić i udowadniać, że jest najmądrzejszy na świecie. Czasem jak słyszę pod blokiem jak gówniarze z dziewiczym wąsem pod nosem pyskują do policjantów to sam mam ochotę wyjść i zasadzić im kopa w dupę. j***ne pokolenie roszczeniowych płatków śniegów co mają tylko prawa i zero obowiązków. Nie mają nawet na tyle godności w sobie, żeby umieć się przyznać do błędu i przeprosić, jak już go policja przyłapie na tym piciu browara czy innym zaśmiecaniu. Całe szczęście życie uczy pokory lepiej niż najlepsza matka.


ale pie**olisz bzdury jebnij się kolanem w czoło 20 lat temu cie psy palami napie**alali jak miałeś 12 bo piles piwo w miejscu publicznym? :D
a i w 95% nie dostawaliście mandatów masz ojca psa? :lol: ładna sobie bajkę nakręciłeś typie a szczochy to łykają ale widzę ten gość nade mną 10 lat od ciebie starszy nie do końca ma pewność czy mówisz prawdę i ma racje bo nie mówisz nasłuchałeś się starszych kolegów gówniane masz pojecie

bishfinger

2020-07-11, 06:04
ładne psychiczne sp***olenie, wcale bym się nie zdziwił że jak taki pojeb zdejmuje ten kask, oddaje pałkę na komisariacie to w domu rodzina również ma ciekawie