topic

Twardziel

FransFr • 2020-11-26, 15:10
Gestapo złapało Klossa i Stirlitza. Pierwszy dzień przesłuchania i Kloss powiedział wszystko. A Stirlitz nic. Twardziel.
Mija dzień, drugi, tydzień. Gestapo zszokowane, nikt tak długo nie wytrzymał! Trzeci tydzień, oficer przesłuch*jący podgląda jak zachowuje się ten twardziel w samotności. Patrzy, a Stirlitz wali głową w ścianę i z rozpaczą w głosie mówi:
- Jak sobie nic nie przypomnę to mnie tu w końcu zabiją!
:hitler:

Zaj***ne z forum

hdposter

2020-11-26, 15:20
Hitler był pionierem chmury bo pierwszy trzymał żydów w chmurze.

ra...........91

2020-11-26, 15:25
Takie to nowe :mrgreen:

ra0mir

2020-11-26, 15:37
Autorze wytłumacz młodzieży jeszcze kto to Stirlitz, bo założę się, że nie wiedzą :)

McQurwa

2020-11-26, 17:59
ra0mir napisał/a:

Autorze wytłumacz młodzieży jeszcze kto to Stirlitz, bo założę się, że nie wiedzą



Nie ma się co wstydzić,wiadomo że gdyby nie on i czterej pancerni to hitler nie przegrałby wojnę


35i

2020-11-26, 18:34
ra0mir napisał/a:

Autorze wytłumacz młodzieży jeszcze kto to Stirlitz, bo założę się, że nie wiedzą



To proste, ruski Kloss.

Rebeliant

2020-11-26, 18:44
- Pani sobie przedstawi, madame - zabawia porucznik Sunday swoją towarzyszkę na balu - nie dalej jak pozawczoraj wyszedłem wieczorem na spacer, patrzę, a tu generał Angel na ławeczce stojąc klaczkę jebie. Podkradłem się cichcem, jak nie gwizdnę, to po klaczce tylko kurz został!
- Fuj, ordynus! - oburzona dama oddaliła się pośpiesznie.
Po chwili na balu pojawił się generał Angel. Dama podeszła do niego by się pożalić:
- Ten pański porucznik Sunday to straszny ordynus!
- A i podlec niepospolity - przytaknął generał.
- Pani sobie przedstawi, madame, onegdaj stoję sobie na ławeczce, spokojnie klaczkę jebię, a ten swołocz Sunday jak nie gwizdnie!

htp

2020-11-26, 18:49
Rebeliant napisał/a:

- Pani sobie przedstawi, madame - zabawia porucznik Sunday swoją towarzyszkę na balu - nie dalej jak pozawczoraj wyszedłem wieczorem na spacer, patrzę, a tu generał Angel na ławeczce stojąc klaczkę jebie. Podkradłem się cichcem, jak nie gwizdnę, to po klaczce tylko kurz został!
- Fuj, ordynus! - oburzona dama oddaliła się pośpiesznie.
Po chwili na balu pojawił się generał Angel. Dama podeszła do niego by się pożalić:
- Ten pański porucznik Sunday to straszny ordynus!
- A i podlec niepospolity - przytaknął generał.
- Pani sobie przedstawi, madame, onegdaj stoję sobie na ławeczce, spokojnie klaczkę jebię, a ten swołocz Sunday jak nie gwizdnie!



Zaraz ktoś zamieni klaczkę na Rebelianta :)

Rebeliant

2020-11-26, 18:55
htp napisał/a:

Zaraz ktoś zamieni klaczkę na Rebelianta



O k***a, nie pomyślałem by i za klaczkę podstawić kogoś. Dzięki za tę pedalską perspektywę na ten dowcip z brodą po kostki.

ra0mir

2020-11-26, 21:04
35i napisał/a:

To proste, ruski Kloss.



Kloss był człowiekiem, mylił się, popełniał błędy.
Stirlitz to nadczłowiek, uosobienie Mocy jakim była Mateczka Rasija :)