Tag: zagłada

Pompeje

118
Daj piwo
freaky @ 2018-03-05, 10:55 [skopiuj link]
Still better lovestory than Twilight

jjjkkkfff @ 2018-03-05, 11:39  Najlepszy komentarz Najlepszy komentarz (44 piw)
Chyba udowodnili hipotezę że użytkownicy sadistica żyli już w pompejach, a portal jest starszy niż najstarsi moderatorzy pamiętają.

Zagłada "niemieckiej Puszczy Białowieskiej"

21
Daj piwo
PierreDolish @ 2017-11-30, 07:30 [skopiuj link]
Wpadłem na ciekawy artykuł, może kogoś zainteresuje :hitler: :lol:



Niemcy, reklamujące się szeroko jako „zielone państwo” dokładające wszelkich starań dla ochrony środowiska, zezwalają na wycinkę liczącego sobie dwanaście tysięcy lat lasu, by tereny po nim zajęła odkrywkowa kopalnia węgla brunatnego. Czy można wyobrazić sobie bardziej dosadny przykład klimatycznej hipokryzji?
Las Hambach położony jest w Nadrenii Północnej-Westfalii, między Kolonią a Aachen. Liczy sobie 12 tysięcy lat, przez co często bywa nazywany „starożytnym”. Jest on domem dla 142 gatunków zwierząt i roślin, których przetrwanie określa się mianem „szczególnie istotnego”. Kiedyś las ten zajmował powierzchnię prawie 6 tysięcy hektarów. Obecnie skurczyła się ona do zaledwie pięciuset. Hambach jest bowiem dosłownie zjadany przez znajdującą się w jego bezpośrednim sąsiedztwie kopalnię węgla brunatnego.

Kopalnia Tagebau Hambach działa od 1978 roku. Od tego czasu, jej działalność pochłonęła 90% powierzchni lasu Hambach. Wkrótce pochłonie też pozostałe 10%. Decyzję w tej sprawie- umożliwiającą dalszą wycinkę- wydał 24 listopada sąd administracyjny w Kolonii.

Pod względem formalnym, wszystko przebiegło lege artis. Kopalnia (oraz okalające ją tereny na których rośnie las) należy do koncernu RWE Power AG. Firma ta, będąca drugim największym producentem energii w Niemczech, eksploatuje złoże w Hambach od 40 lat i chce czynić to przez kolejne 30. Jednakże, żeby to uczynić, konieczne jest wycięcie starożytnego lasu.

Takie postępowanie wywołało sprzeciw ekologów. Jedna z zielonych organizacji złożyła w tej sprawie pismo do sądu, nadało ono bieg sprawie wymienionej wyżej, zakończonej 24 listopada. W międzyczasie, działacze rozpoczęli też protesty przy samym lesie. Początkowo, były to akcje wymierzone w zespoły dokonujące wycinki. Aktywiści przywiązywali się do drzew i maszyn, za pomocą lin mocowali do drzew hamaki i domki. Wznosili też leśne barykady na drogach dojazdowych w głąb lasu. Szczególnym epizodem zmagań protestujących była obrona Mony, czyli liczącego sobie 250 lat drzewa. Ekolodzy skonstruowali specjalną chatkę, którą przytroczyli do jego konarów, by mieszkać tam i tym samym zatrzymać pracę ekip wycinkowych. W pewnym momencie do zapanowania nad sytuacją skierowano nadzwyczaj potężne siły. Według aktywistów wypowiadających się dla Deutsche Welle, na teren wycinki przybyło 75 radiowozów, pojazd opancerzony, a nawet policyjny helikopter. Policjantów wspomagała też prywatna służba ochroniarska RWE (według niektórych doniesień posiłkująca się specjalnie wytresowanymi psami).

Wobec braku efektów działań na obszarze wycinki, w lipcu 2015 roku grupa 1200 ekologów wdarła się na teren odkrywki i zajęła maszynę wydobywającą surowiec. Jak podaje DW, doprowadziło to do zamknięcia jednostki wytwórczej zasilanej przez węgiel z tego pokładu. Policja zatrzymała prawie 800 aktywistów, którym postawiono rozmaite zarzuty: od bezprawnego wejścia na teren kopalni do naruszenia działalności spółki publicznej.

Jednakże, nie powstrzymało to przeciwników wycinki bezcennego lasu. Następnego dnia inna grupa ekologów zablokowała tory tzw. "Hambachbahn", czyli wewnętrznej kolei RWE służącej do transportowania węgla brunatnego do jednostek wytwórczych. Znów interweniowała policja.

Między działaczami a siłami porządkowymi dochodziło do intensywnych starć. Według miejscowej policji, w ruch szły kamienie, a nawet koktajle Mołotowa (sic!). Jeden z pracowników RWE został uderzony w głowę ciężkim przedmiotem (prawdopodobnie właśnie kamieniem) i spowodował wypadek samochodowy, w którym ucierpiało kilku innych ludzi.

RWE odpowiedziało protestującym argumentami ekonomicznymi: kopalnia jest niezwykle istotnym punktem na gospodarczej mapie kraju. Nie tylko daje zatrudnienie prawie dwóm tysiącom ludzi, ale także stabilizuje system elektroenergetyczny RFN. Jak podaje DW, węgiel z kopalni w Hambach to paliwo, które używane jest do zaspokajania 5% niemieckiego zapotrzebowania na energię. Warto w tym miejscu podkreślić, że zachodni sąsiad Polski węglem brunatnym pokrywa około 25% swojego miksu energetycznego. Z tego względu, listopadowe rozstrzygnięcie sądu administracyjnego uspokoiło spółkę.

Sprawa Hambach jest niejako soczewką, w której zogniskowały się najważniejsze problemy niemieckiej energetyki. Pomimo szumnych zapowiedzi dotyczących ochrony klimatu, RFN wciąż przedkłada interesy swojej gospodarki, zasilanej w ponad 40% węglem. Jest to- z polskiej perspektywy- bardzo interesujący casus. Nad Wisłą czerpie się z tego surowca ok. 83% energii, czyli (statystycznie) prawie dwa razy więcej niż w RFN. Paliwo to znajduje się pod silnym ostrzałem Niemiec, głównie na forum Unii Europejskiej. Na węgiel, będący wysokoemisyjnym źródłem energii, patrzy się w UE jako na anachronizm, który musi zostać wyparty – postuluje to m.in. popierana przez Niemcy idea dekarbonizacji, widoczna chociażby w tzw. pakiecie zimowym. Kampania antywęglowa odbija się na Polsce i jej energetyce, która będzie zmuszona do kosztownych reform, celem dostosowania się do nowych wymogów. Jednakże, badając statystki, można zauważyć, że polska energetyka znacznie lepiej wypiera węgiel niż niemiecka. Z danych BP wynika, że w 2005 roku zużycie węgla w Niemczech szacowało się na 81,3 miliony ton oleju ekwiwalentnego (Mtoe). Przez dziesięć lat zużycie to spadło do poziomu 78,3 Mtoe, czyli o ledwie 4%. Tymczasem w Polsce w 2015 roku zużycie węgla osiągnęło pułap 49,8 Mtoe i spadło w porównaniu do 2005 roku o około 10%. Co więcej, Niemcy odpowiadały za 48,2% unijnego wydobycia węgla brunatnego (Polska za 16,3%).

Warto w tym miejscu wspomnieć, że z racji politycznych zawirowań w RFN i fiaska tzw. koalicji Jamajka, do gry może wrócić tandem rządzący CDU/CSU-SPD. Oznaczać to będzie najprawdopodobniej petryfikację obecnego poziomu wykorzystania węgla w Niemczech z uwagi na niechęć do zamykania kopalń, przekładającą się na wysokie bezrobocie w określonych okręgach wyborczych. Np. w Nadrenii Północnej-Westfalii, te dwie partie zdobyły najwięcej mandatów do Landtagu, a partia Zielonych, postulująca jak najszybszą dekarbonizację, uplasowała się na ostatnim miejscu, tuż za kontrowersyjną AfD.

Część polskich komentatorów usiłuje też porównywać wycinkę lasu w Hambach do wycinki Puszczy Białowieskiej. Moim zdaniem jest to ślepa uliczka – pomimo pewnych cech wspólnych, tak biologicznych jak i technicznych, różnic prawnych i faktycznych jest zbyt dużo, by przeprowadzać takie bezpośrednie paralele (stąd cudzysłów w tytule). Oczywistym argumentem władz RWE jest też najnowsze orzeczenie sądu w Kolonii. Niemniej, warto w tym miejscu przywołać prawniczą maksymę non omne quod licet, honestum est, czyli: nie wszystko, co jest dozwolone, jest też uczciwe.

Skierowałem do RWE pytania prasowe w sprawie lasu w Hambach, jednak do czasu opublikowania tego materiału nie dostarczono odpowiedzi.

O problemach niemieckiej transformacji energetycznej pisałem szerzej w tekście Gospodarka ponad wszystko. Niemcy stają w obronie swoich interesów. Niestety, był to jeden z nielicznych tekstów, które jasno wskazywały na fałszywy obraz RFN jako państwa napędzanego zieloną i czystą energią. Zastanawiać może również brak podniesienia sytuacji takich, jak ta z Hambach do roli argumentu w rozgrywkach politycznych między Berlinem a Warszawą. Próżno oczekiwać, że pomógłby przeforsować jakieś korzystne dla Polski rozwiązania międzynarodowe. Mógłby jednak choć trochę równomierniej rozłożyć europejską krytykę dotyczącą walki o lepszy światowy klimat.

http://www.energetyka24.com/631966,gospodarka-ponad-wszystko-niemcy-staja-w-obronie-swoich-interesow-analiza

Świat wyparowywuje

126
Daj piwo
Siljorfag @ 2016-10-14, 23:11 [skopiuj link]
Witam. Zbliżają się święta :mikolaj: więc dodaję ten oto filmik widoczny na dole o detonacji bomb atomowych oprawiony w piękną klasyczną muzyke. To jest tak piękne że aż chce się oglądać :slina:

ukujabulela!

Taki tam wiatr w Warsiawie

169
Daj piwo
WeedLover @ 2016-06-18, 13:23 [skopiuj link]
I wyjdź tu na spacer po piwo.





I serwer sadola, na wszelki wypadek.

spoiler
Ptoon @ 2016-06-18, 14:48  Najlepszy komentarz Najlepszy komentarz (230 piw)
Exias napisał/a:
skąd się bierze ten hejt wszechobecny na Warszawę?


A już ci powiem skąd. Warszawa była kiedyś pięknym miastem, ale została zrównana z ziemią podczas wojny. Większość ludzi, którzy tam mieszkali, straciło domy, zostali wygnani, zabici. Przyszła komuna i wywłaszczyła wszystkie grunty w stolicy. Zaczęto sprowadzać do Warszawy wszelkie chłopstwo i pospólstwo, żeby odbudowywali stolicę, a potem pozwolono im tam zamieszkać. Do tego osiedliła się tam cała partyjna wierchuszka, zaimportowana nam z moskwy. Zdrajcy, k***y i złodzieje. Odbudowano to miasto w nieznośnym, antyludzkim stylu socrealistycznym, tworząc getta blokowisk dla wieśniaków. Jak nastał "kapitalizm", Warszawa najbardziej skorzystała na przemianach, kiedy reszta kraju często ponosiła wysokie koszty transformacji. Na gówno ze wschodu nałożono gówno z zachodu i tak za stolicę mamy piękny torcik z gówna, gdzie wisienką jest symbol uciemiężenia, pałac o ironio "kultury i nauki".

To co teraz tam mieszka oprócz jeszcze większej ilości poszukujących szczęścia wieśniaków/słoików, to potomkowie komuny, politykierzy, resortowe dzieci, pożal się boże celebryci i cała masa ludzi, których pradziadowie jeszcze 150 lat temu nie mieli żadnych praw i ganiali po polu u ruskiego pana (uwłaszczenie chłopów 1864). No i jak to zwykle bywa, głupi nie wie, że jest głupi, tak Warszawiacy są butni i uważają się za lepszych od innych. Nie jestem jakimś monarchistą, elitarystą, pochodzenie i przodkowie nie muszą mieć znaczenia (aczkolwiek zazwyczaj mają, niedaleko pada jabłko od jabłoni), każdy człowiek jest równy i wolny. No ale Warszawie słoma z butów mocno wystaje i nikt nie stara się tego zmienić.

FEMINIZM - zagłada cywilizacji

8
Daj piwo
towelie @ 2016-04-27, 21:33 [skopiuj link]
Napisałem komentarz pod filmem jakiejś "feministki" na youtube i stwierdziłem, że więcej ludzi powinno to przeczytać. Miłej lektury.
"

Oh kobietko. Wytłumacze Ci coś, bo nie masz pojęcia o czym mówisz. Feminizm dzieli się na 3 etapy - tzw. fale feminizmu i o ile pierwszy etap miał sens, tak dzisiejszy-3 jest totalną aberacją ruchu. Jeśli wiedziałabyś cokolwiek o dzisiejszym feminizmie, to wiedziałabyś, że dziś te wariatki przewodzące ruchem walczą o równość płci! Co w tym złego, zapytasz... To, że na początku chodziło o RównoUPRAWNIENIE płci, co miało sens, a równość płci ( tak, dosłownie, jak wsłuchasz się w wypowiedzi współczesnych prominentnych feministek to to zauważysz ) to okropna próba walki z naturą i zasadami logiki, która skończy się tragedią.

Dzisiejsze feministki zaprzeczają jakimkolwiek różnicom pomiędzy płciami, stosując słowo gender ( zamiast normalnego sex ) które oznacza wg nich, że płeć biologiczna nie istnieje i jest to konstrukcja społecza ( można ją zmienić, jest zależna od społeczeństwa wychowania itp. ) Totalny idiotyzm. Dosłownie, te kobiety są chore psychicznie i żadna zdrowa kobieta nie powinna się z nimi utożsamiać. Jest całkiem inaczej - kobiety i mężczyźni różnią się od siebie pod wieloma względami : inne mózgi, inne hormony, inne zachowania, inaczej ewolucja działała na płci i kierunkowała je pod kątem ról, które muszą spełniać żeby przeżyć. Podstawową rolą kobiety było i jest rodzenie i zajmowanie się dziećmi, pomoc mężowi, odciążenie go od prostych czynności, żeby miał siły i czas na robienie tego z czym kobieta nie może sobie poradzić. Tu przychodzi podstawowa rola mężczyzny - zdobywanie zasobów, obrona rodziny, oranizacja plemienia i jego obrona. Feministki zaprzeczają milionom lat ewolucji i twierdzą, że nie wpłyneła na różnice pomiędzy płciami, a jedynie system społeczny po narodzeniu formuje różnice płciowe. Rozumiesz teraz, że to nie może się skończyć dobrze?

Feminizm nie ma racji bytu. Jeśli ktoś mówi, że jest w ruchu dążącym do równouprawnienia płci to musi być ślepy. Nie ma jednego prawa, które wywyższałoby mężczyzn ponad kobiety w prawie każdym kraju zachodniej cywilizacji, w tym Polsce. Mało tego, to mężczyźni są traktowani gorzej przez prawo ( patrz sądy rodzinne, kobieta dostaje z automatu prawo do opieki nad dzieckiem po rozwodzie np. - "równouprawnienie" ). Kobiety nie zarabiają mniej od mężczyzn za tą samą prace, jest to kłamstwo, wynikające z niezrozumienia podstaw ekonomii, ale jak się słucha w kwestiach ekonomicznych osób chorych psychicznie ( feministek ) to tak jest. Kobiety zarabiają mniej, bo wytwarzają mniej. Mało tego - nie chcą wytwarzać i zarabiać więcej ( nie mogłyby nawet jakby chciały, ale nie chcą, kobiety wolą życie rodzinne i nie czują presji swoich mężczyzn, żeby zarabiać więcej od nich, a mężczyźni więdzą że muszą mieć więcej zasobów jeśli chcą mieć kobiete ). Siedze w temacie od dwóch lat i znam go bardzo dobrze. Feminizm mnie interesuje, od kiedy zrozumiałem jak wiele chorób społeczeństwa jest z nim związanych. Jedną z chorób są kobiety w polityce i na stanowiskach władzy. Kobiety nigdy w historii nie sprawowały władzy i nie wykształtowały ewolucyjnie narzędzi i mechanizmów niezbędnych do tego. Na przykład kobiety nie wyczuwają zagrożenia tak jak mężczyźni. Stąd zfeminizowana polityka Europy względem imigrantów ( kobiety chcą wypełnić swoją role i pomóc słabym, zaopiekować się nimi, a nie zauważają niebezpieczeńśtw - ewolucja nie dała im tego "zmysłu" ).

Jeszcze jedno - feminizm nie kończy się kiedy trzeba wnieść szafe na 3 piętro. Feminizm, moja droga, kończy się kiedy muzułmański wróg maczetą tnie takie ładne buźki jak Twoja. Wtedy kobiety przyjdą przerażone do mężczyzn i przeproszą za ciągłe umniejszanie i temperowanie ich męskości, za to, że próbowały być niezależne, za to, że nie były kobiece, udawały mężczyzn, za to że grały silne, za to że pchały się do władzy. Przyjdą na kolanach i przemówią pierwszy raz od dawna jak prawdziwe kobiety - Chrońcie nas prosimy, chrońcie a my Wam to wynagrodzimy, chrońcie a my Wam pomożemy jak będziemy mogły, cokolwiek chcecie.

"
Nie przepraszam za długi post. Mężczyzna nie przeprasza.

Holokaust w rytm Burzum

183
Daj piwo
NiedźwiedzioGłowy @ 2015-11-14, 14:30 [skopiuj link]
Temat znany, część materiału filmowego pewnie też, ale z dobrym podkładem muzycznym wszystko nabiera innego wymiaru.

Aargaroth @ 2015-11-14, 15:30  Najlepszy komentarz Najlepszy komentarz (21 piw)
Za Burzum piwo zawsze! Varg to jest dopiero sadol :D

Planeta X

128
Daj piwo
Potrzymaj_mi_Piwo @ 2015-01-21, 19:38 [skopiuj link]
Witam.
Czy możliwe, że NASA zataja przed nami zagrożenia mogące unicestwić naszą cywilizację?



Walcie w komentarzach co myślicie i liczę w dużej mierze na zdanie ekspertów z racji tego, że cholernie interesuję się takimi pierdołami.
   Popularne tagi
prace  kasting  armatka  with  ohio  otwarte złamanie  damage  skrillex  gopro