Tag: radziecki

Radziecki kosmonauta

123
Daj piwo
Mercury001 @ 2015-02-13, 12:00 [skopiuj link]
Radziecki kosmonauta podczas lotu wokół Ziemi stracił oko. Po powrocie na Ziemię oprócz popiersia wodza, dyplomu i wielu medali, otrzymał z firmy ubezpieczeniowej 5 tysięcy rubli i kupił sobie za nie radio. Siedzi sobie w fotelu, słuchając radia, nagle mówi do żony:
- Irina, muszę jeszcze raz polecieć w Kosmos.
- Po co? - pyta zdezorientowana.
- Jeśli stracę drugie oko, kupimy sobie nowego Rubina! :mrgreen:

Jak Ruscy radzą sobie z terroryzmem

369
Daj piwo
Jak wiadomo, najczęstszą reakcją cywilizowanych i tolerancyjnych krajów zachodu na akty terroryzmu jest wyrażenie oburzenia, oficjalne potępienie i wezwanie do zaprzestania przemocy. Jaka jest tego skuteczność - też wiadomo. A oto jak z wojującymi kozojebcami postępują Ruscy.

Cytat:
(...) Była jednak jedna nacja, której terroryści nie tknęli. A raczej – tknęli raz, a później nie ważyli się dotknąć.
30 września 1985 roku terroryści Hezbollahu porwali w Bejrucie czterech sowieckich dyplomatów. Kilka dni później ciało jednego z nich, Arkadego Katkowa zostało znalezione na ulicy posiekane kulami. W zamian za zwolnienie pozostałych terroryści zażądali, by władze ZSRR wywarły nacisk na Syrię, by wycofała swoje wojska z północnego Libanu.
Radziecki ambasador nie zamierzał bawić się w negocjacje. Wysłał szyfrogram do Moskwy i po kilku dniach w Bejrucie zjawiło się kilku niepozornych mężczyzn w towarzystwie paru komandosów Specnazu po cywilnemu. Agenci KGB przy współpracy z Syryjczykami namierzyli rodzinę szefa grupy odpowiedzialnej za uwięzienie dyplomatów, porwali jego brata i oddali go w ręce specnazowców. Ci wykastrowali delikwenta, wyłupili mu oczy, a następnie obcięli głowę. Wycięte jądra umieścili w pustych oczodołach, a do ust wsadzili penisa. Tak spreparowaną głowę zapakowali w kartonowe pudełko, wsadzili do środka kartkę z napisem „Chcemy naszych ludzi z powrotem” i postarali się, by makabryczna przesyłka dotarła tam, gdzie trzeba. Dyplomaci zostali natychmiast uwolnieni. Przez następne 20 lat nikt na Bliskim Wschodzie nie śmiał nawet krzywo spojrzeć na Rosjanina.

Źródło: http://blogbiszopa.pl/2012/06/miasto-porywaczy/
Kriski @ 2015-02-09, 16:46  Najlepszy komentarz Najlepszy komentarz (77 piw)
ulifont napisał/a:
Miejskie legendy, a raczej "ruskie".


No niestety nie legendy, Ruskie w przeciwieństwie do reszty "cywilizowanego" świata wiedzą jak działa jasny przekaz.
„Jakiś czas temu Rosjanom porwano statek. 12 godzin później Ruskie go odbili (mają w rejonie fregatę). Normalnie to wszyscy - Amrykanie, Anglicy, Francuzi, Holendrzy, Niemcy piratów łapią, odbierają broń i wypuszczają 350 mil od brzegu. Rosjanie też twierdzą, że wypuścili. Somalijski rząd zapytał Rosjan, dlaczego jego obywatele się nie odnaleźli. No to Rosjanie im odpowiedzieli: "Wypuściliśmy ich, pewnie potem utonęli". Nie ma to jak jasny przekaz ”

Drugi cytat, na śmieszno: „Rosjanie odpłynęli regulaminowe 350 mil od wybrzeża i wypuścili pojmanych somalijskich piratów. Oddali im też skonfiskowaną broń, amunicję, radiostację... Zatrzymali tylko łodzie.”

Płk Aleksander Lichocki - teczka

12
Daj piwo
Nilfgardczyk @ 2015-01-10, 01:27 [skopiuj link]
W nawiązaniu do filmu który został wrzucony przez użytkownika krusell, postanowiłem poszukać kim był owy oficer Aleksander L.który zastrzegł sądownie swoje nazwisko i wszelkie informacje o sobie.
Cytat:
Płk. Aleksander Lichocki – ostatni szef Zarządu I Szefostwa WSW, absolwent moskiewskich kursów GRU. Po zlikwidowaniu WSW, za zgodą Bronisława Komorowskiego przeniesiony do rezerwy kadrowej nowo powstałych Wojskowych Służb Informacyjnych. W 1991 r. w randze pułkownika i już na etacie generalskim odszedł z wojska. Powodem było rozpoczęcie prac tzw. komisji Okrzesika - sejmowej podkomisji ds. zbadania działalności byłej WSW, której raport wykazał nieprawidłowości i przestępstwa, mające miejsce w WSW. W latach 80. zajmował się prześladowaniem opozycji niepodległościowej i Kościoła. Na początku lat 90. brał udział w inwigilacji prawicy. Przyjaciel Edwarda Mazura, oskarżonego o zlecenie zabójstwa gen. Marka Papały.

Wieloletni znajomy Bronisława Komorowskiego. Do 2005 r. Lichocki pracował w Agencji Mienia Wojskowego.

Gdy w roku 2004 syn Komorowskiego został potrącony przez samochód jednego z najbogatszych Polaków, jadący w obstawie dwóch lancii BOR z pokazu Ferrari w hotelu Victoria, o fakcie tym poinformował dziennikarza Superexpresu Leszka Misiaka właśnie Aleksander Lichocki, przedstawiając się jako rzecznik i znajomy marszałka. Syn Komorowskiego został wówczas ciężko ranny. Według Lichockiego śledztwo tuszowano, a nagranie z monitoringu skrzyżowania ulic Marszałkowskiej i Świętokrzyskiej, gdzie doszło do wypadku urywa się tuż przed zdarzeniem. Sprawa nigdy nie znalazła finału w sądzie. Pułkownik Aleksander Lichocki, przedstawiający się jako lobbysta, był człowiekiem znanym w sejmie III i IV kadencji.

Oskarżony w związku z aferą marszałkową.


Dla lubiących czytać dokumenty chciałbym podzielić się linkiem do jego całej historii wojskowej. Jednak komuch porządek w papierach miały :emo:
http://pl.scribd.com/doc/250728871/Plk-Aleksander-Lichocki-Teczka-WSW

Pomnik w Gdańsku

185
Daj piwo
Lolslow @ 2013-10-13, 21:32 [skopiuj link]
Żołnierz radziecki gwałcący ciężarną kobietę. Kontrowersyjny pomnik w Gdańsku


Student ASP wykonał gipsową rzeźbę, przedstawiającą radzieckiego żołnierza gwałcącego kobietę w ciąży.


Nie powiem, ładnie się prezentuje :lozko:


Chciałem wstawić źródło dla rudych niedowiarków, ale wyje*ane.
Mam nadzieję, że umiecie korzystać z wyszukiwarki. A jak nie to :idzwch*j:
voidinfinity @ 2013-10-13, 21:49  Najlepszy komentarz Najlepszy komentarz (23 piw)
szer.Polucjan napisał/a:
tak jakby nasi nie gwałcili albo mieli kuśki zawiązane :amused:


Rżnęli aż macice pękały - szkoda tylko, że od rozbiorów to nas jebią.

Radziecki żołnierz

298
Daj piwo
slam @ 2013-05-13, 23:18 [skopiuj link]
Moskwa, 27 Czerwca 1974 roku. Wizyta prezydenta Nixona w ZSRR. Na placu czerwonym maszeruje żołnierz radziecki w jednym bucie. Stojący nieopodal amerykański dziennikarz zauważył to i mówi do towarzysza:
Żołnierzu, zgubiliście buta!
- Ja nie zgubiłem, ja znalazłem!


:noga:
slam @ 2013-05-14, 01:05  Najlepszy komentarz Najlepszy komentarz (27 piw)
Wiedziałem, że ktoś będzie pie**olił o zależności buty-śmierć...BA! Niektórzy nawet myślą, że dostaną za to w ch*j browarów. :facepalm:
   Popularne tagi
opony z kolcami  tt race  garrison  ciepłe zwłoki  niebawem  kartetka  wieniawa  wikingów  adventurer  sampel  eurotechno  zommbie  selfi  relacje damsko-meskie  imperiów
[ KWEJK ] [ JEB Z DZIDY ] [ WĄCHAM KSIĄŻKI ]