Tag: miazga

Zbyt dużo na głowie

183
Daj piwo
Anonymous @ 2016-02-25, 00:52 [skopiuj link]
Kierowca skutera miał pecha :szczerbaty:


:dead:


Miejsce zdarzenia: Wietnam


Źródło

Kanapka z kierowcą

77
Daj piwo
Anonymous @ 2016-02-09, 02:40 [skopiuj link]
Zakleszczył się, ale żyje...
...dopóki olbrzym nie przyjdzie po kanapkę
:amused:




Źródło

Życie czasem przygniata

575
Daj piwo
Anonymous @ 2016-01-25, 21:38 [skopiuj link]
Każdego dnia na Świecie, kogoś coś przygniecie...
Komin przewrócił się na robotnika. :dead:



Miejsce zdarzenia: Azerbaijan, Baku(stolica)

Zderzenie

185
Daj piwo
Crazy_Edek @ 2014-12-26, 09:56 [skopiuj link]
Została tylko czapeczka.

piotrekp25 @ 2014-12-26, 11:25  Najlepszy komentarz Najlepszy komentarz (41 piw)
tekkit napisał/a:
zabrac prawko na całe zycie i do pierdla na 25 lat ciezkich robot. Niech do k***y nedzy ludzie naucza sie odpow
iedzialnosci.

nie znasz przyczyn tego zdarzenia,a posyłasz kogoś do pierdla.więc jesteś nie odpowiedzialny
skazuje Cię na śmierć

Najlepszy cios

531
Daj piwo
Seboolek @ 2014-07-22, 20:40 [skopiuj link]
Oto najlepsze najlepszy sposób na wygranie walki :D

Breakdrowser @ 2014-07-22, 21:01  Najlepszy komentarz Najlepszy komentarz (35 piw)
Jaj-jitsu

Radosne rozpoczęcie dnia.

164
Daj piwo
Diger11 @ 2014-03-04, 11:59 [skopiuj link]
Stoję rano na przystanku a przystanek cały oblepiony takimi radosnymi obrazkami :D


Zdjęcie robione z cegłofonu.
tds1974 @ 2014-03-04, 17:21  Najlepszy komentarz Najlepszy komentarz (94 piw)
Polak, który próbuje być nazistą lub faszystą, to mniej niż gówno. To gówno gówna. Do tego sraczka.

Jednego sierściucha mniej

620
Daj piwo
Coś dla miłośników kotów :lodowka:

Dawno, dawno, jak spotykałem się z moją obecną żonką, to miała ona małego kota (kilkutygodniowego). Siedzieliśmy na wersalce i oglądaliśmy coś w TV, a sierściuch latał po nas. W końcu gdzieś znikł...

Trochę się z panną wygłupialiśmy i w pewnym momencie usiadła na mnie. Byłem oparty o oparcie ( :D ) wersalki i jak się razem przechyliliśmy, to polecieliśmy do tyłu, a wersalka się rozłożyła. Pośmieliśmy się, a kiedy ucichło usłyszeliśmy, że coś trzepocze za łóżkiem. To jej kotek machał łapą, bo łeb miał zmiażdżony. Spał z tyłu kanapy, a ta jak się rozkładała, to wiadomo :)

Panna wybiegła rzygać, a ja poszedłem do jej matki po reklamówkę.

:samoboj:

A w ogóle, to kotów nie lubię.
nimfomanka999 @ 2014-01-30, 21:53  Najlepszy komentarz Najlepszy komentarz (66 piw)
Kiedyś moja koleżanka poszła z płaczem do taty, że jej kotek leży na poboczu ulicy i się nie rusza. Jej ojciec bez zastanowienia poszedł po czarny worek na śmieci i z uśmiechem poleciał po kotka. Niestety kotka już nie było. Najwyraźniej przysnął sobie tylko. Tatuś skomentował to trzema słowami z wyrazem rozczarowania: "znowu fałszywy alarm" :)
Może nie śmieszne, ale tak mi się jakoś skojarzyło.
   Popularne tagi
pętla  millenium bank  scare  zamknięta  tempo  movin  wietrzyć  dla zmotoryzowanych  .net  minispódniczka  najemca  kamień.  chlopaka  opa opa  ponizenie  łownowe  heinze  mundial 2010  nawalanie
[ KWEJK ] [ JEB Z DZIDY ] [ WĄCHAM KSIĄŻKI ]