Tag: jąkanie

Trzy o Jasiu

238
Daj piwo
wowku @ 2014-06-26, 13:50 [skopiuj link]
Jest zakończenie roku szkolnego. Każdy bachor przyniósł prezent dla nauczycielki. Pani wiedząc, gdzie pracują rodzice dzieci próbuje zgadnąć, co dostała bez otwierania pudełka. Najpierw prezent daje Ania. Pani wiedząc, że jej rodzice pracują w kwiaciarni, potrząsa pudełkiem i mówi:
- Aniu, czy to są kwiaty?
- Skąd pani wiedziała?
Później prezent daje Waldek. Pani wie, że jego rodzice pracują w sklepie ze słodyczami. Potrząsa pudełkiem i mówi:
- Waldku, czy to są czekoladki?
- Skąd pani wiedziała?
Sytuacja powtarza się kilkanaście razy. Pani zawsze bez problemu zgaduje co dostała. Jako ostatni daje prezent Jasio. Pani wie, że jego rodzice pracują w branży monopolowej. Nim potrząsnęła pudełkiem zauważyła, że z pudełka coś wycieka. Postanowiła to polizać.
- Jasiu, czy to jest szampan?
- Nie...
Pani postanowiła jeszcze raz "skosztować":
- No to może ajerkoniak?
- Nie...
- Poddaję się, Jasiu. Co to jest?
- Świnka morska!


Jasio poszedł z ojcem do cyrku. Podczas przedstawienia z uwagą obserwuje, jak mężczyzna przebrany za kowboja jeździ wokół areny na koniu i rzuca nożami w ścianę, do której jest przywiązana kobieta. Widzowie entuzjastycznie klaszczą.
- Tato, Tato! Z czego się oni tak cieszą? - dziwi się Jasio. - Przecież ani razu nie trafił!


Lekcja biologii - nauczycielka wyjaśnia bachorom fenomen jąkania. Opowiada że jąkanie występuje jedynie u ludzi i żadna inna żyjąca istota nigdy nie została dotknięta wadą jąkania.
Na to Jasio podnosi rękę i mówi:
- To nie prawda pani profesor.
- Jak to Jasiu?
- No. wczoraj, gdy bawiłem się z kotem w ogródku, wskoczył przez płot wielki Rottweiler sąsiadów. Na to mój kot: "ssss .... ssss .... ssss .... " i zanim zdążył powiedzieć "sp***alaj" ten okropny pies go zjadł.
demiksior @ 2014-06-26, 14:25  Najlepszy komentarz Najlepszy komentarz (22 piw)
Tylko ostatni się liczy.

Jak wybrnąć z niezręcznej sytuacji.

196
Daj piwo
crossdressphyxia @ 2014-01-15, 20:59 [skopiuj link] IGNORUJ TEMATY Z DZIAŁU "INNE CZARNOŚCI"  
Autentyk sprzed paru dni.

Byłem w pracy(sklep z meblami). Dzień nudny, zero ruchu, sam na włościach, więc komp, muzyczka, sadol i czekamy do piątej. Wchodzi babka, niska, szczerbata koło 50-tki. Wychodzę do niej z pytaniem, czy może w czymś pomóc. Babka wciska mi do rąk jakąś instrukcję zakładania pokrowców na fotele samochodowe. I zaczyna się:

-Profe fana, feffa fyfyfilyfyśmy fofkoffe!

Myślę sobie: "k***a, nic nie zrozumiałem"

Kobieta ewidentnie sk***ysyńska wada wymowy, za ch*ja nie idzie wychwycić o co jej chodzi. Sytuacja głupia, więc proszę o powtórzenie. Babka znowu coś bełkocze, staram się załapać choćby jedno słowo - Ni ch*ja. Babka widzi, że nie kumam i zaczyna się wk***iać, co najmniej jakby to była moja wina, że ma wadę wymowy i mówi jak z mordą pełną kaszy gryczanej. Sytuację rozwiązałem perfekcyjnie.

W ogóle nie wiedząc o co jej biega z tymi pokrowcami, powiedziałem:

-Proszę panią, my się takimi sprawami niestety nie zajmujemy, ale zaraz tam za rogiem jest zakład tapicerski, oni powinni Pani pomóc.

-OOOO fam,fam fa fogiem?

-Taaaak, tam właśnie za rogiem.

I polazła do nich. Swoją drogą, ciekaw jestem jak się z nimi dogadała :lodowka:
fart0wny @ 2014-01-15, 23:06  Najlepszy komentarz Najlepszy komentarz (54 piw)
uladrakula napisał/a:
Jeszcze lepsi są pacjenci ledwo wybudzeni z narkozy, których trzeba popilnować, a oni wtedy koniecznie chcą rozmawiać. Nie dość, że są na tyle nieprzytomni, że ich historie są nieskładne to jeszcze, niestety na tyle przytomni, żeby wymagać konwersacji na te tematy


Bierzesz dwóch takich, umieszczasz obok siebie i problem sam się rozwiązuje :krejzi:

W szkole

319
Daj piwo
Themikej @ 2013-04-24, 23:08 [skopiuj link]
Nauczycielka tłumaczyła dzieciom z pierwszej klasy :
- Ludzie są jedynymi istotami żywymi, które się jąkają.
W tym momencie mała dziewczynka podniosła dłoń do góry:
- Ale ja miałam kotka, który się jąkał - powiedziała.
Nauczycielka spodziewając się jakiejś cennej okazji do nauczenia dzieci czegoś nowego, poprosiła dziewczynkę, by opowiedziała o kotku.
- A więc, bawiłam się z naszą kicią na podwórku, przed domem, kiedy usłyszałam jak rottweiler sąsiada przeskoczył płot i wbiegł na nasze podwórko.
- To musiał być straszne - przyznała nauczycielka.
- Było! A mój kotek podniósł ogon, zaczął syczeć " Kkkkkkh... Khhhh" I zanim wrzasnął "k***a" rottweiler go zjadł!
bartman @ 2013-04-25, 14:39  Najlepszy komentarz Najlepszy komentarz (31 piw)
Themikej napisał/a:


k***a mać idę spać bo o 6 muszę wstać :-P


Mickiewicz, k***a :-D

zakład

543
Daj piwo
Aikenlól @ 2013-02-06, 20:45 [skopiuj link]
Dwaj jąkający się goście, założyli się który szybciej kupi papierosy,
do sklepu wchodzi pierwszy,

-po po po po pro pro sze sze sze Po po po po popularne.
-9,80
-dzie dzie dzie dziękuję

wchodzi drugi,

-po po po po pro pro sze sze sze Ma ma ma marbloro.
-lighty, czerwone, może mentole?
-Ty ty ty ty ty tyk***o
tico92 @ 2013-02-06, 22:49  Najlepszy komentarz Najlepszy komentarz (45 piw)
Aikenlól napisał/a:
przepraszam za "marbloro" literówka, raczej nie powinien to być powód do spiny


oj wierz mi na sadolu to sami po polonistyce gramatyczni naziści

Różnica nowego youtube pomiędzy Mozillą Firefox i Chrome

245
Daj piwo
Venka @ 2012-12-08, 14:43 [skopiuj link]


A wy jak to oceniacie ?

Czy potraficie odpowiedzieć naszemu koledze co się stało ?
Skowroniasty @ 2012-12-08, 15:02  Najlepszy komentarz Najlepszy komentarz (64 piw)
hamusq napisał/a:
Ostrzegam zrozumieja to tylko lingwisci... :o

k***a zmuszając się do obejrzenia tego 3x zrozumiałem tylko:
Witam Was, nas%(#$% się, tutaj, tak, no, możilli.

Może on po węgiersku chciał tylko coś nie wyszło?

Telefon do studia

480
Daj piwo
arton @ 2012-09-13, 00:18 [skopiuj link]
To sobie pogadali :ok:

MiSTZRU @ 2012-09-13, 00:23  Najlepszy komentarz Najlepszy komentarz (132 piw)
ale dziadek ma lagi

zdechły koń

294
Daj piwo
kielba @ 2010-04-07, 00:38 [skopiuj link]
Idzie sobie chodnikiem jąkała i widzi na ulicy zdechłego konia. Wyjął komórkę i dzwoni na policję:
-Komisariat policji słucham
-Pro-ooszę paa-na t-tu na ulli-icy le-le-żży za-zabi-iity kkoń
-A jaka to ulica
-Mi-mi-mi
-Mickiewicza?
-Niee, mi-mi...
-Mikołaja?
-Niee!
-No to niechże pan zadzwoni za 10 minut jak pan bedzie mógł to powiedzieć!
Jąkała dzwoni za 10 minut
-No i wie Pan już na jakiej ten koń leży ulicy?
-Noo na mi-mi-mi...
-Mickiewicza?
-Niee, mi-mi...
-Mikołaja?
-Niee!
-To proszę zadzwonić później
Facet zadzwonił za pół godziny:
-tten k-kooń le-leży na ul-uliccy mi-mi
-Mickiewicza!?
-Taak! Prze-przenioosłłem sk-kurr-wy-wysyynna!
   Popularne tagi
płot  ksero  kura  brat  rosjanin  dachowanie  depresja  terminator  straż pożarna  silikon  webcam  barbie  japonka  tusk  panna młoda  kokos  gps  hydrant  walentynki  pięść  chlew  aresztowanie  pedo  combo  piss  ciuchy  arabia saudyjska  pogryzienie  grafiti  asg  farby  feminizm  stan  muza  wrestler  składanie