Tag: angielski

Ogłaszam stan wyjątkowy!

0
Daj piwo
Gymnorhinus @ 2018-10-18, 18:28 [skopiuj link]
Uwaga, uwaga, użyszkodnicy sadola, ogłasza się co następuje:
Potrzebny jest dowódca gangu słodziaków, znany "ekspert od wszystkiego", potocznie zwany welurem lub rulewem, zależy którą nogą wstanie. Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie, proszę o doprowadzenie i sporządzenie wyjaśnień w trybie pilnym:




Macie 24h na odpowiedź, w przeciwnym wypadku, nic nie zrobię.




:amused:

Czy możemy porozmawiać?

48
Daj piwo
Velture @ 2018-07-11, 23:19 [skopiuj link]
A wy narzekacie, że Polacy nie znają angielskiego na poziomie ponadgimbazjalnym :wyj***ne:

No to uczcie się od swoich nowoczesnych i tolerancyjnych sąsiadów zza odry :amused:

Kontrola murzyna

91
Daj piwo
Goker @ 2018-05-17, 19:42 [skopiuj link]
Murzynek zdziwiony, że polscy policjanci nie znają angielskiego :facepalm: :niggasmile:



Szparas @ 2018-05-17, 19:50  Najlepszy komentarz Najlepszy komentarz (46 piw)
Ja pie**ole, kto takich do policji przyjmuje. Mamy 21 wiek, wydukanie paru słów po angielsku nie jest problemem. Już nawet Murzyn przejeżdżając przez Polskę nauczył się paru słów i rozumie...

Zapowiedź pociągu

675
Daj piwo
HAL9000/2 @ 2018-01-07, 14:41 [skopiuj link]

miejsce akcji; Rybnik (kraina którą kształtował wungiel)
PanKukuruźnik82 @ 2018-01-07, 14:48  Najlepszy komentarz Najlepszy komentarz (97 piw)
A najgorsze że taka Grażyna dostałe ta prace po znajomościach, bo słychać że języka kompletnie nie zna. A PKP oczywiście konkursu na to stanowisko nie przeprowadzała bo miejsce czekało już na pociotków i znajomków.

Rozmówki polsko-angielskie

58
Daj piwo
fantastico @ 2017-10-26, 19:31 [skopiuj link] IGNORUJ TEMATY Z DZIAŁU "INNE CZARNOŚCI"  
HUSBAND: Honey, I 'm home!
MĄŻ: Miodzie, jestem domem!
WIFE: Is that you, Matthew? Finally! What took you so long?
ŻONA: Czyż jesteś to ty, Matthew'ie? Finalnie! Co cię wzięło takiego długiego?
HUSBAND: Come, 'come, Jennifer, don't get upset.
MĄŻ: Przybądź, przybądź, Jenniferze, nie uzyskuj przewagi jednego seta w meczu tenisowym.
WIFE: Why, you've certainly taken your time this time.
ŻONA: Dlaczego, ty z pewnością zabrałeś swój czas tymczasem.
HUSBAND: It's a jungle out there, my dear. Traffic jams every freaking five minutes, pardon my French. How was your day, by the way?
MĄŻ: To jest dżungla tam na zewnątrz, moja zwierzyno płowa. Dżemy sklepików tytoniowych każde pieprzone pięć minut, ułaskaw mojego Francuza. Jak był twój dzień, na poboczu drogi?
WIFE: Nothing out of the ordinary. Your mother called to complain that you don't call her often enough. Your son broke another two front teeth playing ice hockey. The garbage people are on strike. I washed the kitchen floor, and now my back is killing me. My allergies are a pain-in-the-neck as well. And this foul weather gives me a hell of a pleasant feeling to boot. Other than that, my life as a typical suburban housewife ran its everyday course smoothly today. In any case, dinner is served.
ŻONA: Nic poza obrębem czegoś ordynarnego. Twoja matka wołała narzekać, że ty wołasz ją nie często dosyć. Twój syn złamał jeszcze jedne dwa zęby frontowe grając na hokeju z lodu. Śmieciarze są na uderzeniu. Wyprałam kuchenne piętro i teraz mój tył zabija mnie. Moja alergia jest bólem-w-szyi jako studnia. I ta niesportowa pogoda daje mi piekło proszącego czucia do buta. Inne niż to, moje życie jako typowej podurbanistycznej domowej żony biegło swój każdodzienny kurs gładko dziś. W dowolnym futerale, obiad jest obsłużony.
HUSBAND: Can you fix me a stiff drink first?
MĄŻ: Możesz ty zreperować mi jakiś sztywny napój, po pierwsze?
WIFE: Out of the question. The food is getting cold. Besides, why don't you fix one for yourself? I have my hands full, tossing the salad.
ŻONA: Na zewnątrz pytania. Żywność jest dostająca chłodu. Obok, dlaczego ty nie zreperujesz jednego dla siebie sam? Ja mam moje ręce pełne, podrzucając sałatę.
HUSBAND: All right, then. I'll get myself a can of Bud from the icebox. What are we having tonight?
MĄŻ: Wszystko na prawo, tedy. Dostanę sobie puszkę Pąku z lodopudła. Co jesteśmy mający tej nocy?
WIFE: You didn 't expect anything fancy, did you? What we have tonight is ever-so-popular hamburgers and fries from Burger King. There's nothing like the regular meat-and-potato kind of stuff. (Aside:) I think I'm gonna throw up.
ŻONA: Ty nie oczekiwałeś żadnej wymyślnej rzeczy, oczekiwałeś ty? Co my mamy dziś, to są zawsze-tak-popularni szynkowi mieszczanie i smażonki z "Mieszczanina-Króla". Tam jest nicość przypominająca regularny mięsno-kartoflany rodzaj substancji. (Leżąc na boku:) Myślę, jestem gonną w trakcie rzutu wzwyż.

Ci tolerancyjni

118
Daj piwo
Polnischefuhrer @ 2017-07-15, 03:02 [skopiuj link]
Lewacy niby tacy poprawni, tolerancyjni i kochający, a nabijają się z Korwina, że się jąka, krztusi i ma kiepski akcent
*
*
*
*
*
*
*
*
*
*
*
k***a! Ten facet ma ponad 70 lat, to cud, że on się potrafi przywitać po angielsku
~Velture @ 2017-07-15, 08:28  Najlepszy komentarz Najlepszy komentarz (69 piw)
Amur napisał/a:
twożycie
Cytat:
popszez
Cytat:
ludó
Cytat:
głópje
Cytat:
jesteźcie

Ja pie**olę :idzwch*j:

Polisz Inglisz!!

139
Daj piwo
fantomasik @ 2017-05-30, 15:57 [skopiuj link]
Polisz inglisz, czyli jak to jest gdy się bierze "tłumaczkę" z ulicy, której jedyne umiejętności językowe, to opie**olenie gałeczki :mrgreen:
igorektgk @ 2017-05-30, 16:03  Najlepszy komentarz Najlepszy komentarz (51 piw)
Genialny tłumacz.
   Popularne tagi
zaraza  szpiedzy  kamieniowanie
[ KWEJK ] [ JEB Z DZIDY ] [ WĄCHAM KSIĄŻKI ]
X