topic

Suv zmienia pas ruchu

~T3RMINATOR • 2018-08-10, 18:48
Kierowca suv-a nie ogarnął martwego pola w lusterku, powodując staranowanie pojazdu z lewego pasa oraz zajechania drogi motocykliście. Na zakończenie tracąc kontrolę nad pojazdem, kierowca suv-a zmienia widzenie na odwrócone w perspektywie pionowej majestatycznie dach*jąc.
( nie chcesz to nie czytaj opisu)




Copyright © 2018 T3RMINATOR . All rights Reserved :lol:

~Velture

2018-08-10, 19:13
Motop*zduś pewnie na co dzień bmw jeździ bo kierunkowskazy to dla niego czarna magia.

vulkodlak

2018-08-10, 19:50
Starszy model V-maxa, żal grata bo fajnie lata.

darex99

2018-08-10, 20:04
Samochód przy samochodzie, a ten popie**ala, zero "pomyślunku".

wujekslepy

2018-08-10, 21:59
wielki szacun dla goscia, ktory podbiegl do motocyklisty. W Polszy, mało kto by podszedł a jeśli poszkodowany wymaga reanimacji lub innej pomocy to lotka. W sumie nie dziwne, skoro można być oskarżonym o udzielenie pomocy...

sqnk

2018-08-10, 21:59
szacun dla łysego wieksosc z nas by sp***olila..

chujec

2018-08-10, 22:08
Filmowy rozpie**ol.

miedzianek

2018-08-10, 23:04
k***a ja bym się cieszył, Vin Diesel do niego podszedł z pomocą

devil95

2018-08-11, 00:11
wujekslepy napisał/a:

wielki szacun dla goscia, ktory podbiegl do motocyklisty. W Polszy, mało kto by podszedł a jeśli poszkodowany wymaga reanimacji lub innej pomocy to lotka. W sumie nie dziwne, skoro można być oskarżonym o udzielenie pomocy...



O czym Ty gadasz? W Polsce za nie udzielenie pomocy jest kara. Jeżeli jesteś świadkiem i nie ma pomocy osobom poszkodowanym w wypadku od nikogo to masz obowiązek pomóc osobie będącej sprawcą czy ofiarą wypadku. Przy olaniu sprawy jesteś pociągany do odpowiedzialności. Gdy świadków jest więcej niż jeden i nikt nie udzieli pomocy, każdy jest pociągany do odpowiedzialności. Nawet jak zaszkodzisz osobie przy udzielaniu pomocy, nie jesteś oskarżony o uszczerbek na zdrowiu.
Problem zaczyna się tam, że jeżeli ofiara ma obrażenia zewnętrzne z krwią, a choruje na jakąś chorobę np. HIV czy inne tego rzeczy, to przy zarażeniu się jesteś w czarnej dupie. Państwo nie oferuje pomocy osobom zarażonym w ten sposób, jesteś zupełnie zdany na własną rękę w tym przypadku. Dlatego też, gdy nie jesteś pewny czy ofiara wypadku nie jest chora, możesz wykonać jedynie masaż serca.

kapsiu

2018-08-11, 00:33
A u nas to by motocyklistę podnosili ;d

ZIBI89

2018-08-11, 07:31
devil95 napisał/a:



Problem zaczyna się tam, że jeżeli ofiara ma obrażenia zewnętrzne z krwią, a choruje na jakąś chorobę np. HIV czy inne tego rzeczy, to przy zarażeniu się jesteś w czarnej dupie. Państwo nie oferuje pomocy osobom zarażonym w ten sposób, jesteś zupełnie zdany na własną rękę w tym przypadku. Dlatego też, gdy nie jesteś pewny czy ofiara wypadku nie jest chora, możesz wykonać jedynie masaż serca.



Jeżeli ma się wątpliwości do tego czy stan poszkodowane nie zagraża nam samym, albo mamy jakieś dziwne przekonania to sam fakt wezwania służb jest traktowany już jako udzielenie pomocy.

marcinsud

2018-08-11, 10:02
@wujekslepy
mi tam nikt nie pomagał, zleciało się stado gapiów i tylko mówili, żebym kasku nie zdejmował. Niestety nie byłem w stanie wstać, bo do tanga trzeba dwojga i jedna noga się rozsypała. Ktoś tam podniósł moto, bo się bena lała i dopiero ludzie z karetki mnie zeskrobali z drogi :)

Kierownik moto z tematu zachowywał ch*jową odległość od pojazdów przed nim przy tej prędkości. Robiłby sobie więcej miejsca to by się zatrzymał bez uszczerbku na zdrowiu. Może się nauczy.

Adisko

2018-08-11, 10:33
marcinsud napisał/a:

@wujekslepy
mi tam nikt nie pomagał, zleciało się stado gapiów i tylko mówili, żebym kasku nie zdejmował. Niestety nie byłem w stanie wstać, bo do tanga trzeba dwojga i jedna noga się rozsypała. Ktoś tam podniósł moto, bo się bena lała i dopiero ludzie z karetki mnie zeskrobali z drogi :)

Kierownik moto z tematu zachowywał ch*jową odległość od pojazdów przed nim przy tej prędkości. Robiłby sobie więcej miejsca to by się zatrzymał bez uszczerbku na zdrowiu. Może się nauczy.



Jeśli robisz sobie więcej miejsca to zaraz i tak ktoś wpieprzy się przed koła, więc można tak się bawić do śmierci. Sam przez podobną sytuację miałem ostatnio wypadek. Mokra nawierzchnia, uślizg przedniego koła, a wszystko przez to, że pajac zajechał mi drogę. Nie wiem czy nie zobaczył czy celowo, ale zwyczajnie sp***olił z miejsca zdarzenia

Lizodup

2018-08-11, 11:22
Copyright © 2018 T3RMINATOR . All rights Reserved

chyba ch*jinator

motorcycleman

2018-08-11, 13:06
nie dość, że ratujący pojawił się od razu, to w dodatku wie co robić. rzadki widok