topic

Stylowo go położył...

Halman • 2021-02-16, 10:58

krótko mówiąc; bałwan...

Lobo24

2021-02-16, 11:00
Takie czasy, że pipkę w rurkach byle bałwan napie**oli.

outsidethebox86

2021-02-16, 11:07
Gdzie te chłopy? Gdzie ja się pytam???

Halman

2021-02-16, 11:14
outsidethebox86 napisał/a:

Gdzie te chłopy? Gdzie ja się pytam???



na wymarciu a teraz sobie wyobraź że obecne pokolenie rureczników wychowa następne, jeszcze głupsze.

outsidethebox86

2021-02-16, 11:38
Halman napisał/a:

na wymarciu a teraz sobie wyobraź że obecne pokolenie rureczników wychowa następne, jeszcze głupsze.



Weź nic nie mów, jak patrzę na tych p*zdowatych młodych chłopaczków, to się zastanawiam czy oni w ogóle będą umieli dzieci płodzić.

jimiq

2021-02-16, 11:43
nie ma jak to zebrać z bańki od bałwana :)

lokal.szczecin

2021-02-16, 12:37
To mnie naszlo zeby podac kilka faktow z dziedziny "budowlanki" w nawiazaniu oczywiscie do rurkowcow i jakie to mamy teraz spoleczeństwo.
Mam kolege co jest po dwoch operacjach (cos z kiszkami mial ) dzwonil do mnie pod konic wakacji 2020 roku i pota mnie ( z racji tego ze siedze w budowlance ) co on mogl by porobic w wykonczeniowce. Z powodu rekonwalescencji nie moze dzwigac to ustalilismy ze na poczatek tylkoskladanie mebli wchodzi w rachube.
No i teraz fakty, w samym wrzesniu mial 10 robotek przy pie**olonym skrecaniu szafek i mebelkow z czego 3 roboty byly przez niego zle oszacowane i za malo skasowal, zarobil na tym przeszlo 6000zl!!
k***a mac, ludzie to debile nawet mebli z instrukcja skrecac nie potrafia!
Ale kolega w listopadzie wymyslil ze moze zacznie maloiwac, bo w sumie jak popatrzyl to za 1 metr kwardatowy to 12 do 35zl mozna brac, on sobie ustalil 20zl ma metr z gruntowaniem bez znaczenia ile razy trzeba malowac.
Znowy fakty, w grudniu pomalowal 3 mieszkania i zarobil na tym 16 tysiecy na reke!!
k***a teraz ludzie to nawet malowac nie umieja, a juz szczytem to bylo jak malowal mieszkanie u faceta i doliczyl mu po 5zl za metr biezacy oklejania tasma malarska!! Facetowi sie nawet tego k***a nie chcialo!
Ostatnia chistoria ze niby rurkowcy to cioty ( wiem ze tak jest ) ale nie wyglad swiadczy to byciu ciota.
Bylem w castoramie, dzial mebli kuchennych, gadam z pracownikiem a ty sie jakies babsko wbija i nam przetywa. Pyta sie gdzie jest ktos kto jej kuchnie zaprojektuje, pracownik odsyla ze tam i tam to jest. Ale patrze a baba stoi z chlopakiem ( moze maz ), no k***a gosciu wiking, ze 190cm , broda jak mop wiledy , dlugie wlosy jak by nigdy u fryzlera nie byl, do tego skora itd.... j***ny cham !! Tu znowu paniusia sie odzywa i wali kolejne pytanie no dobrze ale kto mi je posklada? Jak to uslyszalem to mo kopara opadla? Nie dosc ze ten wiking milczy jak by byl j***na niemowa to do tego on nawet nie umie kilku szafeczek poskladac!!
Wniosek: wiadomo ze cioty w rurkach do utylizacji bo to sie do niczego nie nadaje ale to chyba nie o rurki chodzi , takie jest teraz pokolenie idiotow i nierobow. A to co mnie cieszy ze ja i moj kolega na takich liczymy i slono kasujemy!

PS. Pamietajcie o naszym koledze choc na 1%

https://www.sadistic.pl/dziekuje-vt534583,30.htm#5912740

Pozdro

Silverface

2021-02-16, 13:27
Myślał że zwali bałwana, a to bałwan zwalił się na niego. :amused:

extremetube

2021-02-16, 15:57
Ciekawe czy Najman by tego bałwana pokonał?

luxpiotr

2021-02-16, 16:22
Jak można chodzić w takich rurkach? Wygląda jak w kalesonach albo jakiś leginsach.

Justynka99

2021-02-16, 17:08
lokal.szczecin napisał/a:

To mnie naszlo zeby podac kilka faktow z dziedziny "budowlanki" w nawiazaniu oczywiscie do rurkowcow i jakie to mamy teraz spoleczeństwo.
Mam kolege co jest po dwoch operacjach (cos z kiszkami mial ) dzwonil do mnie pod konic wakacji 2020 roku i pota mnie ( z racji tego ze siedze w budowlance ) co on mogl by porobic w wykonczeniowce. Z powodu rekonwalescencji nie moze dzwigac to ustalilismy ze na poczatek tylkoskladanie mebli wchodzi w rachube.
No i teraz fakty, w samym wrzesniu mial 10 robotek przy pie**olonym skrecaniu szafek i mebelkow z czego 3 roboty byly przez niego zle oszacowane i za malo skasowal, zarobil na tym przeszlo 6000zl!!
k***a mac, ludzie to debile nawet mebli z instrukcja skrecac nie potrafia!
Ale kolega w listopadzie wymyslil ze moze zacznie maloiwac, bo w sumie jak popatrzyl to za 1 metr kwardatowy to 12 do 35zl mozna brac, on sobie ustalil 20zl ma metr z gruntowaniem bez znaczenia ile razy trzeba malowac.
Znowy fakty, w grudniu pomalowal 3 mieszkania i zarobil na tym 16 tysiecy na reke!!
k***a teraz ludzie to nawet malowac nie umieja, a juz szczytem to bylo jak malowal mieszkanie u faceta i doliczyl mu po 5zl za metr biezacy oklejania tasma malarska!! Facetowi sie nawet tego k***a nie chcialo!
Ostatnia chistoria ze niby rurkowcy to cioty ( wiem ze tak jest ) ale nie wyglad swiadczy to byciu ciota.
Bylem w castoramie, dzial mebli kuchennych, gadam z pracownikiem a ty sie jakies babsko wbija i nam przetywa. Pyta sie gdzie jest ktos kto jej kuchnie zaprojektuje, pracownik odsyla ze tam i tam to jest. Ale patrze a baba stoi z chlopakiem ( moze maz ), no k***a gosciu wiking, ze 190cm , broda jak mop wiledy , dlugie wlosy jak by nigdy u fryzlera nie byl, do tego skora itd.... j***ny cham !! Tu znowu paniusia sie odzywa i wali kolejne pytanie no dobrze ale kto mi je posklada? Jak to uslyszalem to mo kopara opadla? Nie dosc ze ten wiking milczy jak by byl j***na niemowa to do tego on nawet nie umie kilku szafeczek poskladac!!
Wniosek: wiadomo ze cioty w rurkach do utylizacji bo to sie do niczego nie nadaje ale to chyba nie o rurki chodzi , takie jest teraz pokolenie idiotow i nierobow. A to co mnie cieszy ze ja i moj kolega na takich liczymy i slono kasujemy!
PS. Pamietajcie o naszym koledze choc na 1%
Pozdro


Typ myślenia osób z niskimi dochodami. Jak zrobię sam i nie zapłacę, to zaoszczędzę tyyyyyle pieniędzy. Tyle tylko, że osoba, która nie ma wprawy będzie się w tym paprać kilka razy dłużej, niż dobry fachowiec z doświadczeniem i wprawą. Jeżeli zajmie się swoją pracą (a dobrze zarabia), to spędzając ten sam czas na swojej własnej pracy, na której się zna zarobi dużo więcej, niż wyda na tego fachowca. Przykładowo malowanie pokoju - dla fachowca jedna dniówka, dla kogoś nie znającego się na tym 3 dniówki. Taka osoba zapłaci fachowcowi przykładowo 200 zł za tę dniówkę, ale sama zarabia 500 zł. Oznacza to, że jakby miała spędzić 3 dniówki na malowaniu, to kosztowałoby ją to 1500 zł, A z tej kwoty 200, czy nawet 500 zł odżałować można. Poza tym ile zapłacisz trzeba brać pod uwagę wartość własnego czasu, bo oczywiście jak ktoś stoi przy taśmie za 12 zł za godzinę, to lepiej żeby zajął się tym sam.

za...........zh

2021-02-16, 20:18
Justynka99 napisał/a:

Typ myślenia osób z niskimi dochodami. Jak zrobię sam i nie zapłacę, to zaoszczędzę tyyyyyle pieniędzy. Tyle tylko, że osoba, która nie ma wprawy będzie się w tym paprać kilka razy dłużej, niż dobry fachowiec z doświadczeniem i wprawą. Jeżeli zajmie się swoją pracą (a dobrze zarabia), to spędzając ten sam czas na swojej własnej pracy, na której się zna zarobi dużo więcej, niż wyda na tego fachowca. Przykładowo malowanie pokoju - dla fachowca jedna dniówka, dla kogoś nie znającego się na tym 3 dniówki. Taka osoba zapłaci fachowcowi przykładowo 200 zł za tę dniówkę, ale sama zarabia 500 zł. Oznacza to, że jakby miała spędzić 3 dniówki na malowaniu, to kosztowałoby ją to 1500 zł, A z tej kwoty 200, czy nawet 500 zł odżałować można. Poza tym ile zapłacisz trzeba brać pod uwagę wartość własnego czasu, bo oczywiście jak ktoś stoi przy taśmie za 12 zł za godzinę, to lepiej żeby zajął się tym sam.



Tak se tłumacz leniwcu. Majsterkowanie w domu to sama przyjemność ale jak ktoś jest głąbem i ma 2 lewe ręce to wydaje na "fachowców"

lokal.szczecin

2021-02-16, 21:49




Justynka99 napisał/a:

Typ myślenia osób z niskimi dochodami. Jak zrobię sam i nie zapłacę, to zaoszczędzę tyyyyyle pieniędzy. Tyle tylko, że osoba, która nie ma wprawy będzie się w tym paprać kilka razy dłużej, niż dobry fachowiec z doświadczeniem i wprawą. Jeżeli zajmie się swoją pracą (a dobrze zarabia), to spędzając ten sam czas na swojej własnej pracy, na której się zna zarobi dużo więcej, niż wyda na tego fachowca. Przykładowo malowanie pokoju - dla fachowca jedna dniówka, dla kogoś nie znającego się na tym 3 dniówki. Taka osoba zapłaci fachowcowi przykładowo 200 zł za tę dniówkę, ale sama zarabia 500 zł. Oznacza to, że jakby miała spędzić 3 dniówki na malowaniu, to kosztowałoby ją to 1500 zł, A z tej kwoty 200, czy nawet 500 zł odżałować można. Poza tym ile zapłacisz trzeba brać pod uwagę wartość własnego czasu, bo oczywiście jak ktoś stoi przy taśmie za 12 zł za godzinę, to lepiej żeby zajął się tym sam.



Czytajac twoj komentarz widze ze masz nasrane dziewczyno i nie wiesz o czym piszesz, ale uspokoje twoje zmysly informacja ze jak przyjdzie ci malowac pokoj i zawolasz fachowca to zrozumiesz o czym mowilem.
Po pierwsze znajdz fachowca za 200zl w polsce za dzien!! Nie badz smieszna!!
Po drugie zmierz sobie swoj pokoj i zobatrz ile on ma metrow i ile bedzie cie sama robicizna kosztowala , przypominam 20zl metr kw bez materialu
Po trzecie to kto ci kaze brac wolne, zrob to w wekend i tyle ( albo kiedy mmasz wolne )
A po ostatnie to masz 22 lata ( tak podalas na sadolu ) jak skonczysz 35 lat to zrozumiesz, jacy sa teraz "faceci"
Poza tym pierwszy raz widze zeby kobieta udzielala rad na temat remontowania, prosze do luzka nie na porzadnym portalu sie wyglupiasz i brednie piszesz.
Kolega @up ma racje jak sie jest nierobem to sie jest i płacacym! tak o nich mowimy