topic

chocho

2020-01-16, 10:44
Ale o co chodzi? To już sobie psa kopnąć nie można podczas biegu?

No luuudzie, co za czasy. Kiedyś to było...

Prof._Kot_Budd

2020-01-16, 10:49
Zapraszam poligona do skomentowania tego zajścia, niech opowie, jak to się kiedyś kopało psy całymi rodzinami w niedzielę po obiedzie - dla zabawy, potem zapraszam wrażliwców, niech ich łzy lżejsze od powietrza polecą ku niebu jak balony z helem, na koniec zapraszam malkontentów, niech stwierdzą, że wszyscy powyżej są zj***ni. Kocham ten portal, jest niezastąpiony podczas walenia w ch*ja w robocie i na kiblu.

poligon6

2020-01-16, 11:21
Prof._Kot_Budd napisał/a:

Zapraszam poligona do skomentowania tego zajścia, niech opowie, jak to się kiedyś kopało psy całymi rodzinami w niedzielę po obiedzie - dla zabawy, potem zapraszam wrażliwców, niech ich łzy lżejsze od powietrza polecą ku niebu jak balony z helem, na koniec zapraszam malkontentów, niech stwierdzą, że wszyscy powyżej są zj***ni. Kocham ten portal, jest niezastąpiony podczas walenia w ch*ja w robocie i na kiblu.



Kopać psa dla zabawy? LOL, widac masz zbyt mała wyobraźnie. Dla zabawy to sie dawało psu mięso na sznurku i jak połknał wyciagało z żołądka. Mniej rozgarnieci przywiazywali puszke do ogona albo polewali denaturatem i podpalali. Ale nie słyszałem by ktoś kopał psa dla zabawy. No chyba ze były szczepione dupami i jeden potem targał drugiego.

Prof._Kot_Budd

2020-01-16, 12:07
poligon6 napisał/a:

No chyba ze były szczepione dupami i jeden potem targał drugiego.


:loldev:

Chyba sam byłeś szczepiony dupą.

:jejeje:

Wiewór

2020-01-16, 12:44
Poligon nigdy nie zawodzi w temacie opowieści o zwierzętach :D

htp

2020-01-16, 13:43
Wiewór napisał/a:

Poligon nigdy nie zawodzi w temacie opowieści o zwierzętach



Prawdziwy Polak-katolik

poligon6

2020-01-16, 14:07
htp napisał/a:

Prawdziwy Polak-katolik



Czy ja cię człowieku obrazam od katolików? Jaladreipyw z takimi tekstami.

Oldgun

2020-01-16, 20:20
poligon6 napisał/a:

Kopać psa dla zabawy? LOL, widac masz zbyt mała wyobraźnie. Dla zabawy to sie dawało psu mięso na sznurku i jak połknał wyciagało z żołądka. Mniej rozgarnieci przywiazywali puszke do ogona albo polewali denaturatem i podpalali. Ale nie słyszałem by ktoś kopał psa dla zabawy. No chyba ze były szczepione dupami i jeden potem targał drugiego.



Zazdroszczę lat młodości, serio.

tus05

2020-01-16, 20:21
Po trupach do celu

shoe5maker

2020-01-16, 20:25
poligon6 napisał/a:

widac masz zbyt mała wyobraźnie



Ciekawe czy na prawdę odwalałeś takie akcje, czy masz małą wyobraźnię i skupiasz się wyłącznie na zwierzętach w wymyślaniu pato-historyjek, aby tutaj zabłysnąć ?

bigsexy

2020-01-16, 20:51
chocho napisał/a:

Ale o co chodzi? To już sobie psa kopnąć nie można podczas biegu?
No luuudzie, co za czasy. Kiedyś to było...



Stara uciekała, w biegu Cie wysrała a stary skopał przez pomyłkę ? Nie rozumiem...