topic

Sorry.... sorry

Ve...........ek • 2018-09-08, 10:06
Rozpoczynamy sadolową debatę między motop*zdeczkami a zoofilami :krejzi:


inż_Karwowski

2018-09-08, 10:53
Ja bym go jeszcze zderzakiem w kask pie**olna...

pazuzu

2018-09-08, 12:05
@up a mozesz po polsku?

pierdylion83

2018-09-08, 19:39
Suka zerwała się komuś z łańcucha.
Do tego jeszcze pies biega luzem....

warka

2018-09-09, 06:50
Motocyklista widać wprawiony w przyjęciu odpowiedniej pozycji , przed zesztywnieniem .

panta_rhei

2018-09-09, 10:36
W 0:08 instynktownie już ułożył się jak do trumny

Karboksylator

2018-09-09, 10:49
szkoda, że tej motop*zdy nikt nie przejechał jak sobie poprawiał kamerkę

KlinikaAborcyjna

2018-09-09, 10:56
no i na ch*j hamował? trzeba było przejechać pchlarza :kawa:

HalfGod

2018-09-09, 10:57
szacun ja bym zrobił z niego kotleta potem z właścicela

Heydash

2018-09-09, 11:11
nie dosyć że motop*zda to jeszcze zoofil... Mój Człowiek :D

Maras0803

2018-09-09, 11:19
HalfGod napisał/a:

szacun ja bym zrobił z niego kotleta potem z właścicela



Co najwyżej to mógłbyś mu kiełbasę opie**olić internetowy kozaku.

metalbeast

2018-09-11, 10:29
no i pancia parę tysiaków w plecy za naprawy moto. Albo psa na kaszankę przerobić.

Ve...........ek

2018-09-11, 10:55
metalbeast napisał/a:

no i pancia parę tysiaków w plecy za naprawy moto. Albo psa na kaszankę przerobić.


Nie wiem jak tam ale u nas to k***a powodzenia. Sąd cywilny. Papuga płatna. Sprawa się może toczyć 2-3 lata nawet. Potem po wyroku odwołanie sprawca da. Kolejne 2 lata. Finalnie sprawca powie "pie**ol się" i k***a komornik następne lata będzie ściągał po 100zł miesięcznie z dłużnika.