topic

Śmieci w Bałtyku i szczęśliwy poszukiwacz

sereja3 • 2019-08-18, 16:27
Tak narzekacie, że woda w Bałtyku brudna, a na plażach pełno śmieci. Zobaczcie co jeden szczęśliwiec znalazł w wodzie jak się kąpał z kolegami.

SteinarBjorgvinsson

2019-08-19, 20:24
MadDave napisał/a:

Już tłumaczę. Jest to posiadacz terenowego suva który jak każdy ze swojego podgatunku musi udowodnić jak bardzo jego auto jest terenowe. Jako że tą grupę kierowców cech*je przeważnie ubogie iq, chęć przyszpanowania przed dziewczynami i kolegami przegrała ze zdrowym rozsądkiem co w tym przypadku nie jest raczej niczym nowym i raczej typowym dla tych jednostek.
W tym przypadku jest o tyle śmieszniej że gość z tej podniety swoją zabawką 4x4 zapomniał że opony szosowe nie bez powodu mają taką nazwę. Na terenowe mogło już zabraknąć kasy ale ważne że terenówka w garażu stoi.
Wg mnie scenariusz mógł wyglądać tak: Wszyscy normalnie ustawili samochody na parkingu przy plaży. Poza januszem w 4x4 bo on musiał wjechać jak pan na plażę żeby widzieli jaki z niego offroadowiec. Widocznie pod wpływem przegrzania i wczorajszych harnasi gość wpadł na pomysł że nieco przybrudzi boki, zwięzłym plażowym piachem (nie pytajcie oni już tak mają) Następnie wpie**olił się w bałtyk i tutaj już stało się to, czego nie nauczył się z filmików na yt. Potem na grupce pasjonatów 4x4 będzie opisywał jak to on głęboko w swoim LR brnął wzdłuż plaży ku zachodzącemu słońcu, marszcząc freda do oprawionego w ramkę zdjęcia swojego Land Rovera.



Dobra wj***łeś wszystkich do jednego wora i ulżyło? Nie? to przypie**ol jeszcze baranka z przytupem bananowy Januszu, znafca od wszystkiego, jak Olbratowski mówi tacy jak ty, czyli eksperci od wszystkiego są najgorsi, wiedzą wszystko o wszystkim a dalej głosuja na te same partie od 30 lat, które r*chają ich bez mydła w dupę i tak jest w kazdej dziedzinie. Janusz cos sp***oli, drugi Janusz się z niego śmieje i szydzi, ale jak ten drugi Janusz coś odpie**oli to tylko się rozgląda czy niekt go nie widział. Jesteś żałosnym frustratem i hipokrytą jak reszta Januszy.

I ch*j wjechał, ugrzązł i teraz zna możliwości swojego SUVa, płaciłeś za wyciąganie ciągnikiem? Pomagałeś przy wypychaniu? nie? To po ch*j otwiersz japę.

chico35

2019-08-19, 21:03
Velture napisał/a:

Po ch*j oni wjeżdżają na plażę i do tego aż tak głęboko, że zakopują się w wodzie?
Korona z głowy spadnie jak przejdzie się z resztą plebsu z parkingu na plażę?




aż musiałem się zalogować po raz pierwszy od uj wie ilu lat, nie przyszło ci do łba że chciał zrzucić skuter do wody? stoi zresztą obok, jako że mieszkam nad morzem ludzie mają pozwolenie na wjazd samochodem celem zwodowania ww pojazdu wodnego

MadDave

2019-08-19, 23:19
alexandrus napisał/a:

Dobra wj***łeś wszystkich do jednego wora i ulżyło? Nie? to przypie**ol jeszcze baranka z przytupem bananowy Januszu, znafca od wszystkiego, jak Olbratowski mówi tacy jak ty, czyli eksperci od wszystkiego są najgorsi, wiedzą wszystko o wszystkim a dalej głosuja na te same partie od 30 lat, które r*chają ich bez mydła w dupę i tak jest w kazdej dziedzinie. Janusz cos sp***oli, drugi Janusz się z niego śmieje i szydzi, ale jak ten drugi Janusz coś odpie**oli to tylko się rozgląda czy niekt go nie widział. Jesteś żałosnym frustratem i hipokrytą jak reszta Januszy.
I ch*j wjechał, ugrzązł i teraz zna możliwości swojego SUVa, płaciłeś za wyciąganie ciągnikiem? Pomagałeś przy wypychaniu? nie? To po ch*j otwiersz japę.



Ojejku widzę że cię uraziłem :)
Nooo to od początku
- Nie znam się na wszystkim. Być może znam się na kilku niszowych tematach a resztę rozkminiam po swojemu.
- Za przeproszeniem po ch*j mi tutaj wyjeżdżasz z polityką i partiami- jesteś upośledzony? Wszystko rozwiązujesz jako my(ci właściwi) i tamci (wrogowie,zdrajcy) :D Ludzie którzy wciskają tematy okołopolityczne do tematów z takimi zagadnieniami nie związanymi są przeważnie mniej inteligentni - są na to badania przeprowadzone możesz sobie sprawdzić.
- Nie uważam się za hipokrytę i raczej daleko mi do frustrata życiowego - lubię po prostu śmiać się z głupich ludzi- tak już mam. Nic nie zrobię.
- A po taki ch*j się wypowiadam ponieważ mogę :D i z tego korzystam. Jeśli chcesz mi tego zabronić to chyba źle świadczy o pracy twojego mózgu. Zawsze możesz wystartować w konkursie na admina. Po odbiorze dyplomu będzesz sobie mógł prowadzać cenzurę treści które cię rażą godzą w twoje ego i mikrojąderka . W tym przypadku możesz sobie do woli kasować moje komenty :p
Chyba że to ty jesteś kierowcą tego 4x4? Jeśli tak to współczuję... że musisz się oglądać w lustrze :D

lvlaras

2019-08-21, 23:25
MadDave napisał/a:

Już tłumaczę. Jest to posiadacz terenowego suva który jak każdy ze swojego podgatunku musi udowodnić jak bardzo jego auto jest terenowe. Jako że tą grupę kierowców cech*je przeważnie ubogie iq, chęć przyszpanowania przed dziewczynami i kolegami przegrała ze zdrowym rozsądkiem co w tym przypadku nie jest raczej niczym nowym i raczej typowym dla tych jednostek.
W tym przypadku jest o tyle śmieszniej że gość z tej podniety swoją zabawką 4x4 zapomniał że opony szosowe nie bez powodu mają taką nazwę. Na terenowe mogło już zabraknąć kasy ale ważne że terenówka w garażu stoi.
Wg mnie scenariusz mógł wyglądać tak: Wszyscy normalnie ustawili samochody na parkingu przy plaży. Poza januszem w 4x4 bo on musiał wjechać jak pan na plażę żeby widzieli jaki z niego offroadowiec. Widocznie pod wpływem przegrzania i wczorajszych harnasi gość wpadł na pomysł że nieco przybrudzi boki, zwięzłym plażowym piachem (nie pytajcie oni już tak mają) Następnie wpie**olił się w bałtyk i tutaj już stało się to, czego nie nauczył się z filmików na yt. Potem na grupce pasjonatów 4x4 będzie opisywał jak to on głęboko w swoim LR brnął wzdłuż plaży ku zachodzącemu słońcu, marszcząc freda do oprawionego w ramkę zdjęcia swojego Land Rovera.


Na moje moje facet po prostu chciał zwodować łódkę/skuter wodny. Trochę się przeliczył - może zabrakło opon, a może umiejętności itp. Przyjechał ciągnik wyciągnął go - kilka osób sobie popatrzyło i pośmiało. Nic nikomu się nie stało, a facet wieczorkiem pewnie delektował się piwkiem, mając głęboko w czterech literach opinie osób tobie podobnych.