18+
Ta strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich.
Zapamiętaj mój wybór i zastosuj na pozostałych stronach

Słowo na niedzielę

mygyry • 2021-08-15, 10:55
Ideologiczny obłęd w Szkocji! Wytyczne dla szkół przewidują, że już 4-latki mogą się uznać za transpłciowe


Dzieci już w wieku zaledwie czterech lat będą mogły zmienić imię i płeć w szkole bez zgody rodziców – przewidują nowe wytyczne dotyczące integracji osób LGBT, które opracowane zostały przez szkocki rząd.

Wydany przed początkiem nowego roku szkolnego 70-stronicowy dokument wzywa nauczycieli, by nie kwestionowali woli uczniów, jeśli wbrew płci biologicznej powiedzą, że chcą stać się chłopcem lub dziewczynką, a zamiast tego pytali ich o nowe imię i zaimki, jakich w stosunku do nich używać.


Wytyczne są przeznaczone dla szkół podstawowych, które w Szkocji dzieci zaczynają w wieku czterech lub pięciu lat. Według nich, „ujawnienie się” jako osoba transpłciowa jest możliwe „w każdym wieku” i należy szanować zdanie młodych ludzi, którzy nie chcą, aby ich rodzice byli o tym informowani.

Szkockie szkoły zostały także poinstruowane, że transseksualni uczniowie powinni mieć możliwość korzystania z dowolnie wybranej toalety lub przebieralni, powinny opracować „neutralne pod względem płci” mundurki oraz włączać transseksualne postacie i wzorce do programów nauczania.

Grupy działające na rzecz osób LGBT, takie jak Stonewall, które uczestniczyły w przygotowaniu wytycznych, wyraziły zadowolenie z ich przyjęcia i stwierdziły, że pomogą one wszystkim dzieciom „dobrze się rozwijać”.

Organizacje: Szkocki rząd forsuje niebezpieczną ideologię
Jednak jak zwracają uwagę inne organizacje, szkocki rząd forsuje niebezpieczną ideologię i ostrzegają, że dzieci mogą zostać zakwalifikowane jako transseksualne na podstawie tylko tego, że bawią się zabawkami stereotypowo kojarzonymi z płcią przeciwną.

To jest naprawdę, naprawdę niepokojące. To niebezpieczna ideologia, którą forsuje szkocki rząd. Kiedyś mówiono, że dzieci powinny móc bawić się i eksperymentować z rolami płciowymi, z ubraniami, z tym, co lubią i czego nie lubią. Teraz dzieci są zachęcane do wyboru medycznego, potencjalnie na resztę życia. Nie powinniśmy uczyć dzieci, a zwłaszcza dzieci ze szkoły podstawowej, że można zmienić płeć, ponieważ nie można zmienić płci

— mówi cytowana przez „Daily Telegraph” Marion Calder, dyrektorka organizacji For Women Scotland.

Lektury szkolne mają promować transseksualną inkluzywność
Wytyczne zawierają zalecaną listę lektur dla szkół podstawowych, stworzoną w celu promowania transseksualnej inkluzywności, oraz nawołują do umieszczania w klasach plakatów, które „kwestionują stereotypy płciowe”.

Jedna z sugerowanych książek opowiada o niebieskiej kredce, która przeżywa kryzys tożsamości, ponieważ została omyłkowo oznaczona jako czerwona. Inna przedstawia narratorkę w wieku szkolnym, która mówi, że ma „mózg dziewczynki, ale ciało chłopca” i twierdzi, że wiedziała o swojej transpłciowości już jako małe dziecko. Bohaterka przekonuje, że „udawanie, że jestem chłopcem było jak kłamstwo”, aż do „niesamowitego dnia”, kiedy poszła do lekarza, który zdiagnozował u niej transpłciowość.

„Daily Telegraph” zwraca uwagę, że według badań, zdecydowana większość dzieci, która zachowuje się niezgodnie z płcią biologiczną, jeśli nie jest poddawana operacji zmiany płci, ostatecznie powraca do swojej biologicznej tożsamości płciowej. Mimo to szkoccy nauczyciele są zachęcani, by jeśli dziecko stwierdzi, że jest transpłciowe, nie mówić „to tylko etap”, a zamiast tego „afirmować” to, jak się czuje.

„Te wskazówki określają, w jaki sposób szkoły mogą wspierać transseksualną młodzież”
Jak dodaje gazeta, wytyczne wzywają nauczycieli do respektowania życzeń dzieci, mimo że wybitny szkocki prawnik Aidan O’Neill napisał niedawno opinię prawną, w której argumentował, że wspieranie przez szkołę chęci zmiany płci przez dziecko bez informowania o tym rodziców może być niezgodne z prawem.

Transseksualna młoda osoba mogła nie powiedzieć rodzinie o swojej tożsamości płciowej. Nieumyślne ujawnienie może spowodować niepotrzebny stres dla młodej osoby lub może narazić ją na ryzyko i naruszyć wymogi prawne. Dlatego najlepiej jest nie dzielić się informacjami z rodzicami lub opiekunami bez uwzględnienia i poszanowania poglądów i praw młodej osoby

— napisano w dokumencie.

Shirley-Anne Somerville, minister edukacji w szkockim rządzie, zaprzecza, jakoby wytyczne zachęcały dzieci do zmieniania płci.

Wiemy, że transpłciowa młodzież może napotkać wiele problemów w szkołach i nauczyciele oraz personel muszą mieć pewność i umiejętności, aby wspierać ich zdrowie psychiczne, fizyczne i emocjonalne. Te wskazówki określają, w jaki sposób szkoły mogą wspierać transseksualną młodzież, zapewniając jednocześnie, że prawa wszystkich uczniów są w pełni respektowane. Dostarcza on szkołom praktycznych sugestii

Tupajew15

2021-08-15, 21:48
Insaner napisał/a:

Ogólnie uważam się za bardzo tolerancyjną osobę, nie mam jakichś uprzedzeń względem ludzi o innych orientacjach seksualnych, jestem nawet w stanie zrozumieć że może rzeczywiście są osoby które faktycznie mają "umysł niedopasowany do ciała" i niezależnie od tego na jakie psychoterapie by chodzili to będą się czuły nieszczęśliwie w swoim ciele, a życie mamy tylko jedno więc niech sobie zmienią bez przeszkód płeć przy pomocy operacji i leczenia farmakologicznego (nie mylić z dziwakami, którzy o żadnej operacji nie myślą a tylko ubierają się w damskie ciuchy i każą nazywać się kobiecym imieniem..).. O ile to rozumiem potrzebę tłumaczenia ludziom aby nie szykanowali takich osób o tyle moim zdaniem pomysłodawców tego co zrobiono w Szkocji powinno odsunąć się od piastowanych stanowisk i zakazać pracy z dziećmi.
Jak można na bazie tego czy 4 latek bawi się klockami, samochodem czy lalką stwierdzić że ma on inną "płeć" niż biologiczną? Czy jak mieliście 4 lata to w ogóle się zastanawialiście nad rolami kobiety i mężczyzny i różnicach pomiędzy tymi płciami? Według mnie nie, zmartwieniem takiego dziecka jest to czy dostanie dobry podwieczorek w przedszkolu, czy mu rodzice kupią zabawki albo czy wyjdzie na plac zabaw, a nie to jaką ma płeć społeczną. Kobieta i mężczyzna to dla takiego gówniaka "mama i tata" i tyle.
Poza tym nie rozumiem po co w ogóle rozmawiać o seksualności z osobami, które dojrzewanie płciowe mają jeszcze przed sobą. One do -nastego roku życia nie wiedzą czy są hetero, homo, czy też "czują się płcią przeciwną". Wszystko przyjdzie samo z czasem, a to całe lobby LGBT nie wiem jaki ma cel, ale ich działania nie są ani dobre, ani nie promują tolerancji, a jedynie bardzo szkodzą i powinny być wręcz zakazane. Chciałoby się stwierdzić, że tym grupom chodzi im o jakieś pieniądze, ale jak dla mnie to jakieś dziwne manewry które krok po kroku w żółwim tempie mają doprowadzić do seksualizacji dzieci i zwiększenia społecznego przyzwolenia na np. pedofilię.... Potem łatwiej będzie im tłumaczyć, że edukacja seksualna w przedszkolu jest taka rozwinięta, że dzieci mają świadomość tego co robią i jeśli wyraziły zgodę (cokolwiek to by oznaczało w przypadku 6 letniego dziecka) to wszystko jest w porządku...



No i co? Poskarż się na to w Polsce, to Ci każą się modlić do boga o lepsze jutro XD

StaryJakCieRobił

2021-08-15, 22:11
Zastanawiam się czym to się wszystko skończy wszystkie imperia u kresu sił odpie**alały podobne gówna aż w końcu pie**olneły z hukiem.

notak

2021-08-15, 22:42
piwko za kazanie,
choć gdyby ksiądz na ambonie takie glosił,
to pedały, od pederastow by go wyzywały

sir_Alex

2021-08-15, 23:12
moja córka (3,5 roku) powiedziała, że jak dorośnie to będzie chłopcem

Po co czekać, za pól roku jedziemy do Szkocji :) bede mieć syna :D

MrFalken

2021-08-16, 10:16

"O ile to rozumiem potrzebę tłumaczenia ludziom aby nie szykanowali takich osób o tyle moim zdaniem pomysłodawców tego co zrobiono w Szkocji powinno odsunąć się od piastowanych stanowisk i zakazać pracy z dziećmi" - a wiesz co zrobiono? Zapoznałeś się z dokumentem chociaż pobieżnie? Bo rozpisałeś się w zasadzie nie na temat., komentując coś, co ktoś tam pod publikę debilnie powiedział na temat tych zmian.

"Jak można na bazie tego czy 4 latek bawi się klockami, samochodem czy lalką stwierdzić że ma on inną "płeć" niż biologiczną? - nie można. I nigdzie nie jest napisane, że ktoś coś takiego będzie robił. Zasugerowała to druga strona, media podchwyciły, a debile powtarzają. To jest narracja rodem z TVP, a ty to łyknąłeś jak pelikan.

"to całe lobby LGBT nie wiem jaki ma cel, ale ich działania nie są ani dobre, ani nie promują tolerancji, a jedynie bardzo szkodzą i powinny być wręcz zakazane" - aż żal czytać takich pierdół, bo bez elementarnej znajomości tematu robisz zwyczajnie głupie podsumowania na temat. Nie ma znaczenia, czy to lGBSRAKA czy inna kościelna mafia. A wypowiadasz się na temat dokumentu, którego wprowadzenie wymagało lat zachodu, musiało przejść przez gęste sito i zostać zatwierdzone finalnie przez ministerstwo edukacji. Szkoda, że inne grupy tak się nie starają w sprawach ważnych dla dzieci...

Tak dla jasności. rzygam tą ideologią i raczej omijam szerokim łukiem - wręcz raczej homofobem jestem. Ale nie debilem. Ale prawda jest taka, że co któreś dziecko jest w jakiś sposób z*ebane umysłowo bardziej lub mniej nie z własnej winy i jego zachowania odstają od standardowej reszty. Nie pojmuje tego i zwyczajnie robi to, co myśli, że jest prawidłowe . I nagle okazuje się, że na każdym kroku dostaje opie*dpol, kary, jest szykanowane i prostowane. A jak sam napisałeś, dzieciak nie ma pojęcia o żadnym lgbt - robi , to co robi bezideologicznie.

I o to właśnie chodzi w tych zmainach: żeby nie opie**alać dzieci za to, jakie są i nie mierzyć ich jedną miarą. Żeby nie zabraniać dziewczynkom bawić się autami, a chłopcom lalkami. Żeby nie opie*dalać czteroletniego chłopca, bo dla zabawy założył sukienkę, albo jak ktoś chce się wylać w kiblu z innym znaczkiem. To są dzieci, niech poznają świat. Tylko to musi być moderowane: nie przez skrajnego pedalucha, ani nie przez księdza, tylko przez osobę z odpowiednim wykształceniem psychologicznym i wiedzą na temat zachowań tego typu. Tylko tu zaczyna się problem, bo gdzie przedszkolanka, czy pani z podstawówki będzie miała taką wiedzę. Nie ma i nie będzie miała o ile nie zostanie to zestandaryzowane przez co podejście do tematu udziwnień jest tak realizowane, jak rozgarnięty 9albo zje*any) jest nauczyciel. I stąd właśnie oficjalne wytyczne.

Debile z drugiej strony nazywają to promocją lgbt. A prawda jest taka , że w TYM akurat przypadku to działania uwzględniające potrzeby niestandardowych dzieci z uwzględnieniem niestandardowego zje*ania umysłowego, które na dzień dzisiejszy jest naukowo szczegółowo przez psychologię zbadane i nie stanowi już wielkiej niewiadomej.

Trudno się to tłumaczy w kraju, gdzie jeszcze niedawno leworęczność "leczono" napie*dalaniem drewnianą linijką po łapach...

Zywezwłoki

2021-08-16, 11:17
Ciekawe jak tacy nie trans chłopcy i dziewczynki będą się czuć jak wyparuje im trans chłopiec i trans dziewczyna do szatni ubikacji chyba że to wszystko działa w jedną stronę XD w sumie po co oddzielne mogli odrazu zrobić jedną toaletę i szatnię dla wszystkich xdddd

zotrix

2021-08-18, 17:52
MrFalken napisał/a:

"O ile to rozumiem potrzebę tłumaczenia ludziom aby nie szykanowali takich osób o tyle moim zdaniem pomysłodawców tego co zrobiono w Szkocji powinno odsunąć się od piastowanych stanowisk i zakazać pracy z dziećmi" - a wiesz co zrobiono? Zapoznałeś się z dokumentem chociaż pobieżnie? Bo rozpisałeś się w zasadzie nie na temat., komentując coś, co ktoś tam pod publikę debilnie powiedział na temat tych zmian.
"Jak można na bazie tego czy 4 latek bawi się klockami, samochodem czy lalką stwierdzić że ma on inną "płeć" niż biologiczną? - nie można. I nigdzie nie jest napisane, że ktoś coś takiego będzie robił. Zasugerowała to druga strona, media podchwyciły, a debile powtarzają. To jest narracja rodem z TVP, a ty to łyknąłeś jak pelikan.
"to całe lobby LGBT nie wiem jaki ma cel, ale ich działania nie są ani dobre, ani nie promują tolerancji, a jedynie bardzo szkodzą i powinny być wręcz zakazane" - aż żal czytać takich pierdół, bo bez elementarnej znajomości tematu robisz zwyczajnie głupie podsumowania na temat. Nie ma znaczenia, czy to lGBSRAKA czy inna kościelna mafia. A wypowiadasz się na temat dokumentu, którego wprowadzenie wymagało lat zachodu, musiało przejść przez gęste sito i zostać zatwierdzone finalnie przez ministerstwo edukacji. Szkoda, że inne grupy tak się nie starają w sprawach ważnych dla dzieci...
Tak dla jasności. rzygam tą ideologią i raczej omijam szerokim łukiem - wręcz raczej homofobem jestem. Ale nie debilem. Ale prawda jest taka, że co któreś dziecko jest w jakiś sposób z*ebane umysłowo bardziej lub mniej nie z własnej winy i jego zachowania odstają od standardowej reszty. Nie pojmuje tego i zwyczajnie robi to, co myśli, że jest prawidłowe . I nagle okazuje się, że na każdym kroku dostaje opie*dpol, kary, jest szykanowane i prostowane. A jak sam napisałeś, dzieciak nie ma pojęcia o żadnym lgbt - robi , to co robi bezideologicznie.
I o to właśnie chodzi w tych zmainach: żeby nie opie**alać dzieci za to, jakie są i nie mierzyć ich jedną miarą. Żeby nie zabraniać dziewczynkom bawić się autami, a chłopcom lalkami. Żeby nie opie*dalać czteroletniego chłopca, bo dla zabawy założył sukienkę, albo jak ktoś chce się wylać w kiblu z innym znaczkiem. To są dzieci, niech poznają świat. Tylko to musi być moderowane: nie przez skrajnego pedalucha, ani nie przez księdza, tylko przez osobę z odpowiednim wykształceniem psychologicznym i wiedzą na temat zachowań tego typu. Tylko tu zaczyna się problem, bo gdzie przedszkolanka, czy pani z podstawówki będzie miała taką wiedzę. Nie ma i nie będzie miała o ile nie zostanie to zestandaryzowane przez co podejście do tematu udziwnień jest tak realizowane, jak rozgarnięty 9albo zje*any) jest nauczyciel. I stąd właśnie oficjalne wytyczne.
Debile z drugiej strony nazywają to promocją lgbt. A prawda jest taka , że w TYM akurat przypadku to działania uwzględniające potrzeby niestandardowych dzieci z uwzględnieniem niestandardowego zje*ania umysłowego, które na dzień dzisiejszy jest naukowo szczegółowo przez psychologię zbadane i nie stanowi już wielkiej niewiadomej.
Trudno się to tłumaczy w kraju, gdzie jeszcze niedawno leworęczność "leczono" napie*dalaniem drewnianą linijką po łapach...



wow