topic

Seba w BMW przydzwonił w bariery

lllll • 2017-03-09, 21:47
Polecam tłumaczenia sprawcy :D



~Źródło (ipla.tv)

PanAndrzej666

2017-03-10, 17:40
ma nową beemkę 400 konną a k***a na porządne opony nie stać ehhhh

latirro

2017-03-10, 21:02
Mowcie co chcecie ale za zapie**alanie na lysym kapciu w takich warunkach to mandat sie nalezal. Powinien byc tak wysoki zeby nastepnym razem bardziej oplacalo sie kupic opony i wyjechac 15 minut wczesniej niz ryzykowac zycie innych kierowcow. Racja ze nadmierna predkosc moze byc 30km/h na totalnej szklance, ale przewaznie takie zdarzenia biora sie z brawury, ulica to nie puste lotnisko czy parking pod tesco

lakilan69

2017-03-10, 21:10
Ale z was łby :D Mandat jest za rozpie**olenie się na publicznej drodze, stworzenie zagrożenie dla pasażera i innych uczestnikó ruchu oraz ogolnego bajzlu na drodze. Co wy myslicie, ze takie rzeczy mozna odpie**alac na drodze i bez mandatu z tego wyjsc? I jeszcze debil nie rozumie o co chodzi policjantom

klucha121

2017-03-10, 22:35
Z opon się nie tłumaczył bo sliki miał założone. A, że pogoda się zmieniła i zaczęło padać, pit stopu nie było, to kierowca bolidu młodzieży wiejskiej się rozbił.

karol57

2017-03-10, 23:24
A skąd wy wiecie, że on ten mandat dostał. Równie dobrze mogli mu dać to pouczenie (idąc tokiem myślenia, że skasowane auto to wystarczająca kara), a w programie nie pokazali co by inne Sebixy nie myślały potem "on nie dostał to i ja będę zapie**alał".

BTW. Z tego co pamiętam to pod koniec rozdziału zawsze podawana była wysokość mandatu, ilość punktów i powód.

altus140

2017-03-11, 01:42
waloos napisał/a:

Wszyscy Ci którzy się zastanawiają i dziwią skąd on ma kasę na "Betkę". A czy BMW to jest od razu wyznacznik luksusu? Przecież egzemplarz jaki on miał można kupić za parenascie tysięcy.
Biorąc pod uwagę jego styl rozmowy, przypuszczam, że to typowy sebiks który zbierał iles czasu, a później wydał całą kasę co do złotówki.

Ktoś myślący racjonalnie, nigdy w życiu nie pozbędzie się całej swojej kasy. Dlatego często Ci jeżdżący w słabych samochodach, zarabiają i mają znacznie więcej niż takie wieśniaki z Bemkami.
Mam kilku takich znajomych którzy przez całe życie w dupie byli, gówno widzieli, nigdy nie mają kasy jak trzeba iść do dentysty czy wydać na coś niespodziewanego, ale jak przychodzi do samochodów to zawsze jakieś kilkunasto letnie BMW albo Audi.

Tylko co im po tym samochodzie, jak nic poza nim nie mają?



Czyli co? Radzisz Golfa 4 albo innego Opla kupić?

waloos

2017-03-11, 14:51
altus140 napisał/a:



Czyli co? Radzisz Golfa 4 albo innego Opla kupić?



Radzę kupić taki samochód na jaki Ci stać. Jak zarabiasz minimalną krajową to nie kupujesz samochodu z autosegmentu D/E bo wymiana zawiasów kosztuje więcej niż sam samochód.

niestety tak często jest, że sebiks kupuje cukiereczka BMW czy Audi a potem naprawia na najtanszych zamiennikach czy w ogóle kręci prowizorkę.
Czemu najbardziej zeszrotowanymi samochodami są właśnie takie limuzyny? bo części drogie i sebiksów nie stać, a kupno małego samochodziku im uwłacza.