topic

Sadystyczna kuchnia :P

Patrix85 • 2012-07-17, 12:20
Czyli co jemy nad morzem.
A od siebie dodam, że człowiek nieświadomy co je zeżre wszystko i gówno mu jest :lol:

Dimitri

2012-07-17, 12:33
można adres tej smażalni/restauracji teściowa jedzie nad morze polecę jej owa jadalnie

perun88

2012-07-17, 12:34
Bo to Polska nie elegancja Francja... sk***ysyństwo w czystej postaci

luka5z

2012-07-17, 12:35
Dimitri -> wątpie, że te samażalnia jeszcze istnieje

Patrix85

2012-07-17, 13:03
luka5z napisał/a:

Dimitri -> wątpie, że te samażalnia jeszcze istnieje


Na pewno istnieją. Zanim Polska machina urzędnicza ruszy to wakacje się skończą.

~Conscribo

2012-07-17, 13:12
Patrix85 napisał/a:

Czyli co jemy nad morzem.
A od siebie dodam, że człowiek nieświadomy co je zeżre wszystko i gówno mu jest



Prędzej gówno z tego jest ;)

taz92

2012-07-17, 13:38
takie opcje to nie tylko nad morzem, niedaleko domu mam budkę z kebabami itp.
pewnego razu wybrałem sie tam jak trzeba bylo cos zjesc na szybko po czym znów do domu. zjadlem pitę w domu ale trochę kapusty czy co oni tam ładują wyrzuciłem do kubła w pokoju. wyszedłem z domu a wieczorem kiedy wróciłem tak ta sałata/kapusta czy co to jest j***ło że natychmiastowo trzeba było zejsc wyniesc smieci. a na poczatku sie tak cieszyłem ze mi tyle sosu naładowali bo zawsze żydzili.
a tu taki znany triczek sk***ysyny mają..

luka5z

2012-07-17, 14:23
najlepiej gotować sobie samemu. ja tak robie i jakos pewniej sie czuje

srapple

2012-07-17, 14:29
Sanepid - chyba najmniej warta instytucja w tym kraju. Przy kontroli tylko czekają żeby dostać w łapę i szukają następnego frajera, jak wszystko jest ok to znajdą sobie jakiś przepis o którym sami nawet nie wiedzieli i dajesz w łape albo zawijaj interes. Znajomy już taką wojnę z nimi przegrał. Chociaż w sumie można powiedzieć że on to tylko płotka w biznesie, a sanepid zajmuje się poważniejszymi sprawami rzetelnie. I tak:

a) dostali pieniądze na zbadanie dopalaczy - ch*ja zbadali
b) po 10 (?) latach ktoś zauważył że to sól drogowa nie spożywcza. Skąd sanepid mógł to wiedzieć? Przecież to takie podobne...
c) 4 letnie mięso w sklepie obok. Po pisemnej skardze sygnowanej nazwiskiem - 0 zmian.

up@
*4 letnie mleko, nie mięso

silentgringo

2012-07-17, 14:49
Kuzyn opowiadał gdy pracował w pizzerii nad morzem, że raz sos się popsuł, aż sam z siebie bulgotał w tym garze, taka fermentacja zaszła :D Potem i tak to leci na pizze, a klienci chwalili jaka wspaniała pizza. Polacy to smaku nie mają byle gówno by zeżarli aby było drogie i ładnie podane.

Szymekk

2012-07-17, 14:51
No k***a ameryki nie odkryli;p

makabrax

2012-07-17, 14:54
silentgringo napisał/a:

Kuzyn opowiadał gdy pracował w pizzerii nad morzem, że raz sos się popsuł, aż sam z siebie bulgotał w tym garze, taka fermentacja zaszła :D Potem i tak to leci na pizze, a klienci chwalili jaka wspaniała pizza. Polacy to smaku nie mają byle gówno by zeżarli aby było drogie i ładnie podane.



prawda jest taka że zajebią to czosnkiem lub papryką chilli czy innym ostrym gównem i nie masz możliwości wyczuć smaku tej potrawy...
no i dochodzi do tego smażenie/gotowanie tej potrawy, więc bakterie to to zabije, inaczej sraka murowana i zaraz by klienci przyszli powiedzieć co o tym myślą...

misiek899

2012-07-17, 14:56
Miala szczescie ze jeszcze nie znalazlo sie pomieszczenie do r*chania

lllll

2012-07-17, 15:04
Dimitri napisał/a:

można adres tej smażalni/restauracji teściowa jedzie nad morze polecę jej owa jadalnie



Tam wszędzie tak jest ;)

pmn

2012-07-17, 15:06
ooo Kołobrzeg widze :D haha ni ch*ja nic nie jem u siebie w mieście