topic

Sadystyczna kuchnia :P

Patrix85 • 2012-07-17, 12:20
Czyli co jemy nad morzem.
A od siebie dodam, że człowiek nieświadomy co je zeżre wszystko i gówno mu jest :lol:

Zly_wrecz_okropny

2012-07-17, 15:06
makabrax napisał/a:


no i dochodzi do tego smażenie/gotowanie tej potrawy, więc bakterie to to zabije, inaczej sraka murowana i zaraz by klienci przyszli powiedzieć co o tym myślą...



Polak w sandałach i białych skarpetach jak widzi te wszystkie budy, to tu gofra, tu rybę, tam loda, jak już sra to wszystkim.

ag0ny

2012-07-17, 15:07
a moze to nie gowno je a moze amelią

matrix0094

2012-07-17, 15:16
A tam pie**olicie, w 2:09 patrzyłem na cycki, a nie na ser :P

Sławihuj

2012-07-17, 15:18
Jak mój kumpel robił w mielnie kiedyś to szefowa kazała mu fioletowego kurczaka to obmyć ludwikiem tylko i do gara :p

Alonso

2012-07-17, 15:20
Przecież wiadomo nie od dziś, że takie rzeczy się dzieją.
Gdyby urzędnikom bardziej zależało, to by takie budy non stop kontrolowali, ale nie robią tego tylko udają oburzonych, że coś takiego dzieje się w ich regionie.

Zauważ jak facet z końca filmu powiedział - "pracodawca zatrudniając panią nielegalnie WZBOGACIŁ się o min. 700 zł".
A przecież on się k***a nie wzbogacił (nikt mu nie dał tych 700 zł), tylko pazerny aparat państwowy nie dostał tej kasy w ramach podatku zusu itp.


Vrry7

2012-07-17, 15:23
Sos z pod laczków doda smaczku :amused:

szkrabik

2012-07-17, 15:24
k***a jak to widzę to mnie skęca. Jestem kucharzem i za takie coś to zaj***łym tym pseudo kuchcikom. PATOLOGIA. Ser w dobrej temp. od 1-4 stopni długo wytrzyma ( czyli tam są rozwalone lodówki), a surówka max 48h. Fryturę zmienia się się gdy kolor ściemnieje nie dłużej niż 6-7 dni(przy dużym ruchu 2-3 dni) ale codziennie trzeba filtrować.

wojas30

2012-07-17, 15:24
Karygodne - ch*ju dobrze ci się mówi jak siedzisz przed j***nym laptopem i oglądasz nagrany materiał. A zacznijcie wyruszać na kontrole bez j***nych zapowiedzi i zaskakujcie zakłady to się podniesie standard. A nie pani Hela wie o kontroli dzień wcześniej i wszystko jest cacy jak wielki SANEPID przyjedzie. Kupa bałwanów i nic więcej!!!

dhill

2012-07-17, 15:26
To są właśnie ukryte koszty pompowania kasy przez "bańki centralne".

Orissa

2012-07-17, 15:28
Nie ma nic lepszego niż znajomy rybak nad morzem, przynajmniej zawsze można zjeść świeżą rybkę :-D

slaiter

2012-07-17, 15:32
Reportaż całkiem spoko, ale może jakaś puenta na koniec? Dobrze, że są jeszcze ludzie, którzy potrafią wyciągać takie brudy na światło dzienne.

Jatyon

2012-07-17, 15:45
Polecam lody kręcone włoskie/amerykańskie (różnią się tylko wsypywanym proszkiem). 2,5kg proszku i 10 litrów wody = pyszne lody za 5zł, które topiąc się po 2 minutach rozpuszczają równie ch*jowe wafelki. Dzienny utarg (pt/sb/nd) w najbardziej okupowanej budzie z lodami w Gdyni: 10'000pln, z czego jakieś 70-80% na czysto dla właściciela. 90% pracowników pracuje na czarno, podatku od sprzedanych lodów/gofrów/deserów/kaw nie odprowadza. Fajnie jest r*chać swój kraj/swoje miasto w dupę i dziennie zarabiać dwie średnie krajowe, prawda? O, jeszcze jedno. Cud bułki od hotdoga (bez parówki), żeby kosztowała 1zł i żeby właścicielowi dalej się to opłacało. W tej bułce nie ma mąki. Woda, konserwanty, spulchniacze i jeszcze więcej innych środków, żeby zabić smak/zapach poprzednich. Do tego w parówce za 1zł 5% mięsa.
Od kiedy pracowałem w fast-foodzie, nie ruszam takiego 'jedzenia' kijem.
Bon appetit na wakacjach.

CiociaSmiglo

2012-07-17, 15:48
To jest norma i to w wielu zakładach. Miałam rok temu praktyke w kuchni szpitalnej gdzie na czystość i świeżość potraw powinno się zwracać bardziej uwagę, a chlew był gorszy niż tutaj. Na początku był to dla mnie szok, jak i dla moich kolegów z klasy ale później dało się przywyknąć. Pamiętam jak kucharce wiele razy spadały kotlety na podłogę która była usyfiona błotem z dworu i innym ch*jstwem i jak gdyby nigdy nic zbierała je z podłogi i smażyła dalej. Bez opłukania. Wiele razy zdarzało mi sie obierać zgniłe i lepiące sie warzywa na surówki bądź mielić wszystko od naleśników po stare kotlety w wilku na 'pasztet'. Tak już jest, a gdy sanepid wpada na taką kuchnie nagle wszyscy maja na sobie czepki i fartuchy a czystością w kuchni można grzeszyć ;)

czarkowskY

2012-07-17, 15:55
a sanepid głupa pali że nic nie wiedzą o takich akcjach, wpadają na "inspekcje", biorą w łapę "obiadek" i wszystko znów jest OK

Krwawy Opiekacz

2012-07-17, 15:56
Przecież to normalne w tym poj***nym kraju bo nie ma bata na takich sk***ysynów właścicieli, sanepid to śmiech na sali. Informacje o tego typu nieuczciwych firmach powinny być wyświetlane razem z nazwą i adresem między wiadomościami a prognozą pogody.