topic

Rozprawa w sprawie niedoważenia pierogów.

OxY • 2018-10-24, 09:07
Tytuł niczym strzelanina w prowincjonalnym barze na przedmieściach Manaus... a nie czekaj, to Łódź :D
Pewna Pani nieuważnie zważyła pierogi w wyniku czego oszukała sklep na 1,14 zł. Została doprowadzona przed wymiar sprawiedliwości.


[pejsbukowe źródło]

RoboCat

2018-10-24, 09:13
Zlodziej ukradnie ci cos z domu do 500zl to nic sie nie dzieje bo "niska szkodliwosc czynu" a tu k***a za 1zl sad i policja. Po zakonczeniu sprawy ten janusz-sklep powinien splacic koszty... sadowe, policji itp itd... ciekawe czy waga miala kalibracje wazna...

Teraz sie boje isc do sklepu kupic pierogi...

janlew

2018-10-24, 09:30
Takim czymś powinny się zajmować jakiś natychmiastowe sądy miejskie które se sami wybieramy. Policja przyjeżdża z nimi jakiś taki sędzia dreed, i od razu wyrok. Kara: jeden strzał pasem, na goły tyłek za każde zaj***ne 1zł, w Niedzielę na rynku. Tu zasądzamy jeden pas, wykonany przez sklepikarza. Koniec sprawy.

edek.bajzel

2018-10-24, 09:47
obstawiam że to zagraniczny market, oni mają środki aby udupic za złotówke, bo naszego sklepikaża można do 400 bez konsekwencji,
ciekaw jestem które to blaszane gówno

kickyourheadoff

2018-10-24, 10:14
art. 286 kk nie ma dolnej granicy czyli oszustwo za złotówke to też oszustwo

tym sposobem 1/3 policjantów klepie oszustwa z olx o klocki za 24.99 i doładowanie organge za 10 cbl

brawo Jasiu

hellbwoi

2018-10-24, 10:42
Z jednej strony komdia z targaniem tego do sądu z drugiej nie wiadomo ile takich Grażyn trzynając torebeczki niedoważa produktów... bądź tu mądry...

Rozwiązanie jest proste, niech kasjerka waży i nie będzie problemu.

Wełzew

2018-10-24, 10:53
Dajcie namiary na sklep to opie**ole do zera i spale :amused:

OxY

2018-10-24, 10:58
Tak sobie przemyślałem po śniadaniu, ze skoro trafiła na komendę to musiała nieźle policjantom zajść za skórę. Następne 4 godziny przesłuchania mogą świadczyć o odmowie przyjęcia mandatu i skierowania sprawy do sądu. Tam już ślepa temida zadziała, bo wcześniej strony nie doszły do ugody. Pomyślcie jak p*zdę cisną ludzie którzy zwałowali na miliony przy vacie czy innych przekrętach. Zrobić sobie takie problemy za trochę ponad ziko - złoto.

kickyourheadoff

2018-10-24, 11:09
OxY napisał/a:

Tak sobie przemyślałem po śniadaniu, ze skoro trafiła na komendę to musiała nieźle policjantom zajść za skórę. Następne 4 godziny przesłuchania mogą świadczyć o odmowie przyjęcia mandatu i skierowania sprawy do sądu. Tam już ślepa temida zadziała, bo wcześniej strony nie doszły do ugody. Pomyślcie jak p*zdę cisną ludzie którzy zwałowali na miliony przy vacie czy innych przekrętach. Zrobić sobie takie problemy za trochę ponad ziko - złoto.




Źle. Oszustwo jest przestępstwem, w przypadku oszustwa nie ma wykroczenia i ukarania mandatem. Cała procedura idzie jak przy każdym przestępstwie czyli zarzuty, przesłuchanie, sprawa idzie przez Prokuraturę do Sądu. Właśnie to jest najgorsze, że takie gówna skutecznie dławią wymiar sprawiedliwości

freaky

2018-10-24, 11:19
Mi dziś w biedronce nieuważnie skasowano zapiekankę jako pizzę, w wyniku czego sklep oszukał mnie na 1 zł. Zgadnijcie co się dalej stało...

Zupełnie k***a nic!

nowynick

2018-10-24, 11:30
ehh jak się jest miłym i spokojnym przy policjantach to by pewnie pouczyli i nara, musiała zdrową pyskówkę tam odstawić żeby im się chciało ją w kajdankach wieźć na komendę, cztery godziny przesłuchiwać i zawiadomić prokuratora :D

PS jak to jest, że do 500 zł czy ilu tam to można właściwie bezkarnie ze sklepu zajebywać, a za oszustwo na wadze na 1,14 odpowiada się przed sądem?

PS2 biorąc pod uwagę koszty policji, sądu i prokuratury przeciętny obywatel Łodzi już zapłacił te 1,14 za tą kobietę

pekka satan

2018-10-24, 12:01
Wychodzi na to, że w zasadzie, to korzystniejsze dla niej byłoby zaj***nie tych pierogów i bycie zatrzymaną przez ochronę :)

Noniesondze

2018-10-24, 12:09
Ło Panie, 1,14zł na pierogach to musiała garść ich dorzucić po zważeniu. A jak Grażka stara, to powinna sama w domu robić i wnuczęta zapraszać!

Wełzew

2018-10-24, 12:23
Tak samo jak jesteśmy zawsze waleni w dupę(metafora homofoboby) a to grosika będę dłużna a to 2gr czasami nawet nic nie mówią tylko od razu kasę zamyka i następny,tak robią 100mln x i patrzcie jaką kwotę zbierają. Nie k***a ,nigdy więcej nie zostawię złamanego grosza. Czy kasjerką każą tak robić czy im po prostu się k***a nie chce