topic

R'ha

~TT4 • 2017-03-04, 05:05
Zupełnie przypadkiem natchnąłem się na bardzo ciekawą krótkometrażówkę, którą chciałbym się z Wami podzielić moi co poniektórzy drodzy. Rozbudza wyobraźnię tych, których myśl sięga poza granicę powiatu. Polecam.

Jeżeli trafi do sucharów - przeżyję, bez obaw koleżanki i koledzy bo i tak niczym Feniks ul. Brzezińska 5/15 Łódź powrócę ze zdwojoną siłą materiałów dobrych i lepszych.
Sierżant.

bloodwar

2017-03-04, 09:04
Chyba komuś się poj***ł adres sadistic.pl z krotkometrazowki.pl ale ch*j tam, dam piwo żebyś choć przez kilka minut miał nadzieje, że wejdzie na główną!

Bootzevau

2017-03-04, 09:21
Natchnąć to nie to samo co natknąć, ty, k***a, durniu.

werther

2017-03-04, 09:44
Film ciekawy. Szkoda, że nie można wyłączyć debilnego tłumaczenia.
coordinates of the rendez-vous - idiotka przetłumaczyła na współrzędne Rona Daniela
protocol to nie protokół w tym wypadku a procedura
inappropriate response - niepożądana odpowiedź, powinna być niewłaściwa
i tak dalej, itp.

~DMT

2017-03-04, 09:54
Bootzevau napisał/a:

Natchnąć to nie to samo co natknąć, ty, k***a, durniu.



Możliwe również, że TT4 miał natchnienie, a więc go natchnęło. Dostał natchnienia, czyli sam siebie natchną, nikt mu tego nie zasugerował, ani nie było to spowodowane żadnym bezosobowym bodźcem zewnętrznym. Jako że, nie było to wydarzenie zaplanowane - nie rozważał wcześniej szukania filmu krótkometrażowego o podobnej tematyce, a było to zainicjowane niezamierzonym impulsem, śmiało można uznać przypadkowość tego zdarzenia. Biorąc pod uwagę te okoliczności, oskarżony bezpodstawnie Sierżant, czynu mu zarzucanego się nie dopuścił.




I kto teraz, jest k***a durniem? :kawa:

garber

2017-03-04, 10:17
TT4 napisał/a:

Zupełnie przypadkiem natchnąłem się na bardzo ciekawą krótkometrażówkę, którą chciałbym się z Wami podzielić moi co poniektórzy drodzy. Rozbudza wyobraźnię tych, których myśl sięga poza granicę powiatu. Polecam.



Fabuła na podstawie Terminatora, ale akcja dzieje się w kosmosie. Tak można skrócić opis tego filmiku.

W każdym wypadku nic nowego nie odkryłeś. Debaty na temat stworzenia AI i ewentualnych konsekwencji nie mają końca.

~TT4

2017-03-04, 11:08
TT4 znowu po nocach odpie**ala :homer:

~DMT

2017-03-04, 11:14
Te RH fajniejsze :amused:


manson__

2017-03-04, 11:20
@2up
Nie jest tak źle - mi się coraz częściej zdarza bez :-/

werther napisał/a:

Film ciekawy. Szkoda, że nie można wyłączyć debilnego tłumaczenia.
coordinates of the rendez-vous - idiotka przetłumaczyła na współrzędne Rona Daniela
protocol to nie protokół w tym wypadku a procedura
inappropriate response - niepożądana odpowiedź, powinna być niewłaściwa
i tak dalej, itp.


proszę:

[wystarczyło przepisać tytuł :facepalm: ]

Co do filmu.. pamiętam jak daaawno temu go zobaczyłem, podjarałem się jak cholera i chwilę po tym załapałem doła czytając opis - 'short film'. ech.. życie..

~TT4

2017-03-04, 11:30
Tylko nie durniu bucefał super nik...

pietras_ja

2017-03-04, 11:48
Nuda. Wyobraźnia twórcy nie sięgnęła dalej niż codex w Mass Effect, temat historia Quarran.

KJP678

2017-03-04, 11:55
Film zły nie jest, ale nowości też nie znalazłeś. Z krótkometrażówek Lechowskiego polecam jeszcze sztukę spadania i katedrę.

Edit: błąd. Nie Lechowski, a Bagiński. Ale i tak uważam za dobre.

maksym_gorki

2017-03-04, 11:57
MaszAyahuaskę napisał/a:



Możliwe również, że TT4 miał natchnienie, a więc go natchnęło. Dostał natchnienia, czyli sam siebie natchną, nikt mu tego nie zasugerował, ani nie było to spowodowane żadnym bezosobowym bodźcem zewnętrznym. Jako że, nie było to wydarzenie zaplanowane - nie rozważał wcześniej szukania filmu krótkometrażowego o podobnej tematyce, a było to zainicjowane niezamierzonym impulsem, śmiało można uznać przypadkowość tego zdarzenia. Biorąc pod uwagę te okoliczności, oskarżony bezpodstawnie Sierżant, czynu mu zarzucanego się nie dopuścił.


Obrazek

I kto teraz, jest k***a durniem? :kawa:


No cóż... :kawa:

~DMT

2017-03-04, 12:25
maksym_gorki, 7 lat byłem przedstawicielem handlowym, ciągłe gadanie, gadanie i jeszcze raz gadanie... Jak nie w 4 oczy, to k***a przez telefon, z którym byłem praktycznie sprzężony 24/7. Po skończeniu szkoły, baaardzo mało pisałem, bo od tego miałem ludzi, więc nie dziw się, że czasem jakiś błąd pie**olnę, bo pewne rzeczy po prostu pozapominałem. Poza tym, ja tu nie piszę doktoratu, czy pisma urzędowego, a Ty mi się przypie**alasz...

stefan-dro

2017-03-04, 13:01
Wydaje mi się, że też coś na poziomie z tego by było. Póki co cisza w internetach.