topic

Ręce które leczo

Ve...........ek • 2019-11-26, 23:47
Babcia opanowała technikę mentalnej dłoni do perfekcji :krejzi:

Działa? Działa!


ProVVe

2019-11-27, 00:08
Szkoda, że nie zaj***ła w ten pusty łeb

DoubleBorger

2019-11-27, 01:50
Zmieniła przepływ czakry w jego mózgu. Dzieciak wyczuł zbliżającą się zagładę to i ryja zamknął

panta_rhei

2019-11-27, 03:11
ProVVe napisał/a:

Szkoda, że nie zaj***ła w ten pusty łeb



Zaj***ła i to pewno nie raz

Dzisiaj

2019-11-27, 07:11
Trzeba bylo zrobic po nowoczesnemu :

sp***olic podroz kazdemu pasazerowi i udawac, ze dzieciaka nie ma - niech drze morde, czekajac az dzieciak sie zmeczy. Oczywiscie dzieciak by sie niezmeczyl i darlby morde przez 40min, ale oczywiscie by skonczyl 20 sekund przez Twoim przystankiem....

poligon6

2019-11-27, 08:40
Prawidłowo, dzieci sa jak małe psy, jak nie wychowasz za młodu i nie przypie**olisz raz czy dwa to wlezą ci na głowę.

Nie mówie o systematycznym biciu dzieci, ale raz zakodować w mózgu że pewne zachowanie wiąże się z fizyczna nieprzyjemnościa i wtedy mamy wytresowanego gówniaka jak na obrazku.

Garnki_za_zeta

2019-11-27, 09:08
poligon6 napisał/a:

Prawidłowo, dzieci sa jak małe psy, jak nie wychowasz za młodu i nie przypie**olisz raz czy dwa to wlezą ci na głowę.
Nie mówie o systematycznym biciu dzieci, ale raz zakodować w mózgu że pewne zachowanie wiąże się z fizyczna nieprzyjemnościa i wtedy mamy wytresowanego gówniaka jak na obrazku.



Nigdy nie dostałem po ryju od starych i nigdy nie darłem się w miejscu publicznym jak debil. Jeśli jesteś za głupi na wychowywanie i musisz w tym celu uciekać się do fizycznego karcenia, toś p*zda.

NafazowanyKoleś

2019-11-27, 09:55
Garnki_za_zeta napisał/a:

Nigdy nie dostałem po ryju od starych i nigdy nie darłem się w miejscu publicznym jak debil. Jeśli jesteś za głupi na wychowywanie i musisz w tym celu uciekać się do fizycznego karcenia, toś p*zda.




Tak bo ty k***a pamiętasz klaunie czy w wieku 3 czy 4 lat darłeś p*zdę czy nie. Konia też już wtedy waliłeś? i pewnie pety z popielniczki podpalałeś.


Kara cielesna pod warunkiem że dziecko/ zwierze rozumie za co dostaje to środek wychowawczy który wykształca bardzo silne zrozumienie łańcucha przyczyna/reakcja/konsekwencja. Bicie bez powodu to patologia.

O np. ten zjeb wyżej cytowany. Typowy bezstresowy pajac który dla atencji napisze coś bezsensownego ale nie jest w stanie zrozumieć, że każdy przejrzy jego bujdy i pokiwa głową z politowaniem. Każdy z nas zna takich ludzi wśród znajomych/w pracy itp.

Garnki_za_zeta

2019-11-27, 10:17
NafazowanyKoleś napisał/a:

Tak bo ty k***a pamiętasz klaunie czy w wieku 3 czy 4 lat darłeś p*zdę czy nie. Konia też już wtedy waliłeś? i pewnie pety z popielniczki podpalałeś.
Kara cielesna pod warunkiem że dziecko/ zwierze rozumie za co dostaje to środek wychowawczy który wykształca bardzo silne zrozumienie łańcucha przyczyna/reakcja/konsekwencja. Bicie bez powodu to patologia.
O np. ten zjeb wyżej cytowany. Typowy bezstresowy pajac który dla atencji napisze coś bezsensownego ale nie jest w stanie zrozumieć, że każdy przejrzy jego bujdy i pokiwa głową z politowaniem. Każdy z nas zna takich ludzi wśród znajomych/w pracy itp.



Zamknij ryj, pecie. Właśnie dzięki normalnym relacjom ze starymi, jestem w stanie z nimi normalnie gadać po latach i dowiedzieć się bezpośrednio od nich, jak się zachowywałem. Przerasta cię wydedukowanie, że nie muszę tego pamiętać, aby to wiedzieć? I nie pie**ol o bezstresowym wychowaniu bakłażanie, bo stresów w dzieciństwie nażarłem się dużo, także ze strony ojca i matki, ale nie obejmowały one kar cielesnych. Po latach radzę sobie w dorosłym życiu, a i lata młodzieńcze przebrnąłem całkiem sprawnie. Podsumowując, da się wychować dziecko bez choćby jednego uderzenia. Ale to trzeba mieć mózg, a nie być taką amebą jak ty... zjebie.

nano50

2019-11-27, 10:23
Garnki_za_zeta napisał/a:

Zamknij ryj, pecie. Właśnie dzięki normalnym relacjom ze starymi, jestem w stanie z nimi normalnie gadać po latach i dowiedzieć się bezpośrednio od nich, jak się zachowywałem. Przerasta cię wydedukowanie, że nie muszę tego pamiętać, aby to wiedzieć? I nie pie**ol o bezstresowym wychowaniu bakłażanie, bo stresów w dzieciństwie nażarłem się dużo, także ze strony ojca i matki, ale nie obejmowały one kar cielesnych. Po latach radzę sobie w dorosłym życiu, a i lata młodzieńcze przebrnąłem całkiem sprawnie. Podsumowując, da się wychować dziecko bez choćby jednego uderzenia. Ale to trzeba mieć mózg, a nie być taką amebą jak ty... zjebie.



Właśnie widać, jaką p*zdę wychowali.

TalonNaBalon

2019-11-27, 10:32
nano50 napisał/a:

Właśnie widać, jaką p*zdę wychowali.



Gówno widać, wygłosił tylko swoje zdanie i nie musisz się z nim zgadzać, ale nie oznacza to, że musisz go od p*zd cisnąć

Garnki_za_zeta

2019-11-27, 10:35
Twoi za to wychowali cię na przygłupa (pewnie sami nie są lepsi). Na ch*j wpie**alasz się z jakimiś z dupy wyciągniętymi wnioskami między wódkę a zakąskę? p*zdy to właśnie osoby, które są za głupie/słabe/leniwe, aby umieć wytłumaczyć dziecku zasady rządzące otaczającą ich rzeczywistością bez podnoszenia na nie ręki.

nano50

2019-11-27, 11:25
Garnki_za_zeta napisał/a:

Twoi za to wychowali cię na przygłupa (pewnie sami nie są lepsi). Na ch*j wpie**alasz się z jakimiś z dupy wyciągniętymi wnioskami między wódkę a zakąskę? p*zdy to właśnie osoby, które są za głupie/słabe/leniwe, aby umieć wytłumaczyć dziecku zasady rządzące otaczającą ich rzeczywistością bez podnoszenia na nie ręki.



Stwierdziłem to po poziomie pisowni i po twoim odnoszeniu się do innych. Kawał pustego cepa o przerośniętym ego i wybujałym poczuciu inteligencji, gdzie nie nadawałbyś się nawet do wyczyszczenia moich butów przed wyjściem. Żałosne.