topic

Ratownictwo medyczne

dogip • 2020-02-09, 11:10
Prawidlowa reakcja.

A czym by to się skończyło gdyby to była policja?


Ve...........ek

2020-02-09, 11:18
Fajnie, że jakiś frajer co to nagrał wrzucił do neta aby później się kierowca karetki tłumaczył za odpalenie dyskoteki...
Wszędzie konfidenci...

jbone

2020-02-09, 11:24
Mikołów-moje miasto.

wertuqq

2020-02-09, 11:50
k***a! Co to za gówno w podkładzie? Powinni karać śmiercią za słuchanie takiego szajsu.

mygyry

2020-02-09, 12:20
~Velturek napisał/a:

aby później się kierowca karetki tłumaczył za odpalenie dyskoteki...



Jeżeli kierowca karetki miałby się tłumaczyć z interwencji, która mogła zapobiec wypadkowi, to jego przełożeni musieliby być pie**olnięci (wiem zdarza się to w tym pięknym urzędniczym kraju)

SubTomix

2020-02-09, 12:32
Co to za debil kierowca że w lusterkach nie widział dzwi?

~Angel

2020-02-09, 12:37
SubTomix napisał/a:

Co to za debil kierowca że w lusterkach nie widział dzwi?



Nie miał możliwości ich zauważenia gdyż skrzydło nie wychyliło tak mocno.

siwybis

2020-02-09, 12:38
Nikt się nikogo czepiał nie będzie a wręcz przeciwnie. Do pracy na karetce to chętnych nie ma a obecni są na wagę złota. Warto raz na jakiś czas posiedzieć sobie kilka godzin na lokalnym SOR, to potrafi wiele w głowie poukładać z jaka patologią ci ratownicy musza się mierzyć. Byłem, widziałem i nawet tym z Łodzi już wybaczyłem.

mygyry

2020-02-09, 12:54
siwybis napisał/a:

Nikt się nikogo czepiał nie będzie a wręcz przeciwnie. Do pracy na karetce to chętnych nie ma a obecni są na wagę złota. Warto raz na jakiś czas posiedzieć sobie kilka godzin na lokalnym SOR, to potrafi wiele w głowie poukładać z jaka patologią ci ratownicy musza się mierzyć. Byłem, widziałem i nawet tym z Łodzi już wybaczyłem.



Największą patologią z jaką muszą się mierzyć w ratownictwie medycznym to ich wypłata ;-)

Tom9310

2020-02-09, 13:14
"A czym by to się skończyło gdyby to była policja?" Tym że dostałby mandat i nauczkę żeby zabezpieczyć dokładnie drzwi w jego pojeździe aby nikomu przez niego się krzywda nie stało. Bo taki jest jego zasrany obowiązek ;-)

skywalker75

2020-02-09, 13:18
Tom9310 napisał/a:

"A czym by to się skończyło gdyby to była policja?" Tym że dostałby mandat i nauczkę żeby zabezpieczyć dokładnie drzwi w jego pojeździe aby nikomu przez niego się krzywda nie stało. Bo taki jest jego zasrany obowiązek



dokładnie

emka1990

2020-02-09, 13:18
Zatrzymał się na drodze, uruchomił dyskotekę, zeby jakiś debil nie władował się w nich z pełną prędkością. Sygnały niebieskie widać z daleka, każdy zwolni. A sama akcja, wyobraźmy sobie jakby się naddawał na zakręcie i skrzydło by w mieście ściągnęło jakiegoś przechodnia stojącego na pasach. Wina kierowcy, ale takie rzeczy się zdarzają - roztargnienie czy szybkie tempo pracy. Dla mnie fajnie się zachowali, zmniejszyli niebezpieczeństwo, pozwolili uniknąć mandatu i w sumie ludzki odruch wykazali. Nie chwaliłbym mocno, nie ganiłbym wcale.

jakuzapk

2020-02-09, 14:39
mygyry napisał/a:

Jeżeli kierowca karetki miałby się tłumaczyć z interwencji, która mogła zapobiec wypadkowi, to jego przełożeni musieliby być pie**olnięci (wiem zdarza się to w tym pięknym urzędniczym kraju)



Przepisy jasno określają w jakich sytuacjach pojazd uprzywilejowany ma prawo użyć sygnałów dzwiękowych i świetlnych.
Niestety, kierowca karetki przekroczył uprawnienia za co przełożeni mogą lecz nie muszą mu kazać się tłumaczyć.
Kwestia przełożonego bo znam takiego który by powiedział dobra robota, inny powiedziałby że ma napisać wyjaśnienie i zrobilibymu postępowanko dyscyplinarne...
Takie czasy.
Dla kierowcy pogotowia ratunkowego, kufel dużego zimnego.

bloodwar

2020-02-09, 14:42
jakuzapk napisał/a:

Przepisy jasno określają w jakich sytuacjach pojazd uprzywilejowany ma prawo użyć sygnałów dzwiękowych i świetlnych.
Niestety, kierowca karetki przekroczył uprawnienia za co przełożeni mogą lecz nie muszą mu kazać się tłumaczyć.
Kwestia przełożonego bo znam takiego który by powiedział dobra robota, inny powiedziałby że ma napisać wyjaśnienie i zrobilibymu postępowanko dyscyplinarne...
Takie czasy.
Dla kierowcy pogotowia ratunkowego, kufel dużego zimnego.



Zgodnie z prawem każda sytuacja w przypadku działania w stanie wyższej konieczności podlega umorzeniu, więc o żadnej konieczności tłumaczenia się mowy być nie może