Ratownictwo Medyczne

168
piwo
~MaszAyahuaskę  @ 2016-02-12, 07:02
Zabrakło pavulonu? Trzeba kombinować. :ciasteczkowy:



bombel076 

2
2016-02-12, 08:50 [link]
Ważne że pomogli, liczą się chęci.

nowynick 

1
2016-02-12, 10:15 [link]
łódzkie pogotowie zaczęło Ankarę obługiwać?

Monsieur_Hrabal 

7
2016-02-12, 15:04 [link]
Sprawdzili w międzyczasie że nie zapłacił składki zdrowotnej.

Kohorta

2016-02-12, 17:17 [link]
"Co go nie zabije - to go wzmocni" :krejzi:

EvilDog 

8
2016-02-12, 17:51 [link]
Taki dowcip mi się przypomniał:

Jedzie sobie karawan, w karawanie trumna, w
trumnie trup, a karawanem kieruje bardzo pijany kierowca. Jest noc, pada
deszcz, nic nie widać. Kierowca jedzie dość brawurowo, dawno już przekroczył
dozwoloną prędkość, za ostro wszedł w zakręt, bagażnik się otworzył, wieczko
od trumny się uchyliło i trup wypadł na jezdnię.
Po pewnym czasie, tą samą trasą jedzie starsze małżeństwo, nagle kierowca
czuje, że na coś najechał. Starsza pani wpada w panikę, krzycząc:
- Jezus Maria! Człowieka przejechałeś! Co my teraz zrobimy!?
Wysiedli z samochodu, zobaczyli, że obok jest mur, więc przerzucili tego
trupa ze mur. Za murem była jednostka wojskowa. Wartownik krzyczy:
- Stój, bo strzelam!
I puszcza serię z karabinu. Podchodzi do muru, widzi trupa, wpada w rozpacz:
- Co ja zrobiłem!? Zabiłem człowieka!
Ale żeby się pozbyć kłopotu wyrzuca trupa za mur. Jedzie na rowerze pijany
facet i oczywiście przejeżdża po tym trupie. Zsiada z roweru i mówi:
- Co ja zrobiłem, człowieka przejechałem! Wezmę go do szpitala, może go
jeszcze uratują!
Przerzucił zwłoki przez ramę, zawiózł do szpitala. Tam trafiły na salę
operacyjną; mija jedna godzina operacji, druga, trzecia, wreszcie wychodzi z
sali pijany chirurg, cały we krwi i mówi:
- Ma pan szczęście, że pan na mnie trafił! Będzie żył!

Vaa 

1
2016-02-12, 18:15 [link]
Na pasku pod filmikiem jest napisane "Yarali kapi", nie wiem co to jest to "kapi", ale dużo się musieli tego najarać :amused:

Eramod 

2016-02-12, 19:54 [link]
nagrywane rentgenem

szoferzdz 

2
2016-02-12, 20:00 [link]
EvilDog napisał/a:
Taki dowcip mi się przypomniał:

Jedzie sobie karawan, w karawanie trumna, w
trumnie trup, a karawanem kieruje bardzo pijany kierowca. Jest noc, pada
deszcz, nic nie widać. Kierowca jedzie dość brawurowo, dawno już przekroczył
dozwoloną prędkość, za ostro wszedł w zakręt, bagażnik się otworzył, wieczko
od trumny się uchyliło i trup wypadł na jezdnię.
Po pewnym czasie, tą samą trasą jedzie starsze małżeństwo, nagle kierowca
czuje, że na coś najechał. Starsza pani wpada w panikę, krzycząc:
- Jezus Maria! Człowieka przejechałeś! Co my teraz zrobimy!?
Wysiedli z samochodu, zobaczyli, że obok jest mur, więc przerzucili tego
trupa ze mur. Za murem była jednostka wojskowa. Wartownik krzyczy:
- Stój, bo strzelam!
I puszcza serię z karabinu. Podchodzi do muru, widzi trupa, wpada w rozpacz:
- Co ja zrobiłem!? Zabiłem człowieka!
Ale żeby się pozbyć kłopotu wyrzuca trupa za mur. Jedzie na rowerze pijany
facet i oczywiście przejeżdża po tym trupie. Zsiada z roweru i mówi:
- Co ja zrobiłem, człowieka przejechałem! Wezmę go do szpitala, może go
jeszcze uratują!
Przerzucił zwłoki przez ramę, zawiózł do szpitala. Tam trafiły na salę
operacyjną; mija jedna godzina operacji, druga, trzecia, wreszcie wychodzi z
sali pijany chirurg, cały we krwi i mówi:
- Ma pan szczęście, że pan na mnie trafił! Będzie żył!
Marcin Daniec to opowiadał w latach '90...

guardboy1

2016-02-12, 20:44 [link]
jak mnie wk***iają filmiki których nie można przewinąć
   Popularne tagi
ryflowanie  rodzina sadystyczna  fast amp furious gearbox  demacia  rekawice  bojebani japońce  czaski  turret  sonda. uliczna  hemoglobina  p45  koputer  rostowki  cegłobyl  australian open  spodtkanie  pawlica  toolbar  postkomuna
[ KWEJK ] [ JEB Z DZIDY ] [ WĄCHAM KSIĄŻKI ]