topic

Puta madre!

de_sade • 2019-06-16, 21:17
Jak elegancko otwierać drogiego musującego jabola z winogron nauczy Was pan z telewizji :-)


Swinkwizytor

2019-06-16, 21:22
Zj***li program. Tam powinna byc dziewczyna z dużymi cyckami.

Bedejot

2019-06-16, 21:52
za co siedział? Ma tatuaż na ręce

r061071

2019-06-16, 22:01
up walił konia lewą ręką

mazga50

2019-06-16, 22:44
Gówno prawda. Jeśli "szampan" (wino musujące) nie był wstrząśnięty i jest choć trochę schłodzone, to otwiera się je trzymając butelkę pod kątem 45 stopni od pionu. Wtedy "lustro" płynu ma największą powierzchnię i bąbelki nie "stłoczą" się w wąskiej szyjce, co doprowadza do wybicia płynu. Inaczej mówiąc, bąbelków będzie zawsze tyle samo, ale zdążę się wydostać z wina nie powodując wytrysku.
Natomiast na wstrząśnięte lub ciepłe wino nie ma sposobu - zawsze tryśnie, bo bąbelków będzie po prostu zbyt wiele na raz.

polakwrocek

2019-06-17, 08:56
Ja otwierałem już kila(zostańmy na kilkanaście...) szampanów.
I metoda na wykręcenie w dłoni korka nigdy mnie jeszcze nie zawiodła.
Tutaj wybitnie zgrzane , lub wstrząśnięte.

hoszo

2019-06-17, 09:49
Zacznijmy od tego, że picie szampana to pedalstwo.

Krak

2019-06-17, 10:19
de_sade napisał/a:

Jak elegancko otwierać drogiego musującego jabola z winogron nauczy Was pan z telewizji


W tym edukacyjnym wątku napiszę dla ćwoków:
jabol to jabol, wino musujące to wino musujące a szampan to szampan.

de_sade

2019-06-17, 10:32
Krak napisał/a:

W tym edukacyjnym wątku napiszę dla ćwoków:
jabol to jabol, wino musujące to wino musujące a szampan to szampan.



W tym edukacyjnym wątku napiszę dla jednego ćwoka:
poczucie humoru to poczucie humoru, a szampan to wino musujące

sereja3

2019-06-17, 15:56
Szkon Konery zamówił wstrząśnięte, nie zmieszane :D

pachne

2019-06-17, 16:24
Browar dla typa co mu pod ten korek mentosa podrzucił

Plastusii

2019-06-17, 16:31
mazga50 napisał/a:

Gówno prawda. Jeśli "szampan" (wino musujące) nie był wstrząśnięty i jest choć trochę schłodzone, to otwiera się je trzymając butelkę pod kątem 45 stopni od pionu. Wtedy "lustro" płynu ma największą powierzchnię i bąbelki nie "stłoczą" się w wąskiej szyjce, co doprowadza do wybicia płynu. Inaczej mówiąc, bąbelków będzie zawsze tyle samo, ale zdążę się wydostać z wina nie powodując wytrysku.
Natomiast na wstrząśnięte lub ciepłe wino nie ma sposobu - zawsze tryśnie, bo bąbelków będzie po prostu zbyt wiele na raz.



Prawdę rzecze, polać mu!!!