topic

Przyleciał rykoszet po strzale nieomal głowę trafiając

~fantastico • 2017-03-15, 14:22
Strzelanie z kalibru 50 na 1000 jardów może skończyć się rykoszetem lecącym w głowę. Na szczęście nauszniki stanęły na drodze rykoszetu, który nieomal zabił strzelającego.


Niedzwiedz23

2017-03-15, 14:36
Gdyby pocisk trafił w głowę to byłaby to najgłupsza śmierć jaką widziałem :D

nowynick

2017-03-15, 14:50
Niedzwiedz23 napisał/a:

Gdyby pocisk trafił w głowę to byłaby to najgłupsza śmierć jaką widziałem :D



raczej najbardziej pechowa, idiotów, którzy zdecydowanie bardziej zasłużyli na nagrodę Darwina jest bardzo dużo...

KillerLaugh

2017-03-15, 15:50
Co tam się właściwie wydarzyło?

josscelin

2017-03-15, 16:16
kaliber 50? Nie znam się, ale to wygląda na 12,7 mm...
Kalibry powyżej 20 to już miano "duży" i nie montuje się na pojazdach bo by tego nie szło utrzymać w dłoniach ?
Ktoś coś wie więcej ?

xanateros153

2017-03-15, 16:22
@josscelin
.50 -> 0,5 cala. Słaby troll.

Ronin026

2017-03-15, 16:23
Kaliber 50 podawany w calach to właśnie 12,7 mm.

Akki11

2017-03-15, 16:32
@josscelin
Prawdopodobnie chodziło o cal .50 BMG, który to nabój własnie ma kaliber 12,7 × 99 mm NATO.

Jakbyś oglądał Pulp Ficiton, to byś wiedział, że w USA i Europie są różne systemy miarowe. My mamy system metryczny :ciasteczkowy:

Edit: dwóch wyżej mnie wyręczyło.

kokos_123

2017-03-15, 19:21
Się oduczą strzelać do żelastwa, bo na dźwięk łatwiej sprawdzić czy trafiony. :lol:

Camel_06

2017-03-15, 21:44
josscelin napisał/a:

kaliber 50? Nie znam się, ale to wygląda na 12,7 mm...
Kalibry powyżej 20 to już miano "duży" i nie montuje się na pojazdach bo by tego nie szło utrzymać w dłoniach ?
Ktoś coś wie więcej ?



Panowie powyżej ładnie rozjaśnili. Od siebie dodam tylko dla mniej zainteresowanych tematem, że właściwie ten pocisk wabi się .50 BMG (.50 Browning Machine Gun), i tym właśnie walą kultowe Barretty, wielkokalibrowe karabiny wyborowe. Amerykańscy chłopcy malowani napie**alają z tego do szmatogłowych, w 2012 roku padł absolutny rekord odległości udanego strzału z karabinu wyborowego - Barretta właśnie, model M82A1 - nieznany z nazwiska amerykański snajper zdmuchnął z odległości 2815 metrów dowódcę talibów.

A tak to fantastyczne bydlę wygląda (kobitka dla skali):


igorektgk

2017-03-15, 23:03
@up Ten amerykański snajper nieznany z nazwiska to prawdopodobnie legenda Chris Kyle o którym powstał film w reżyserii
Clinta Estwooda

FransFr

2017-03-16, 10:33
Teraz niech mnie któryś jajogłowy oświeci. W co musiał pie**olnąć pocisk, lub czego odłamek mógł odbić niemal dokładnie w tym samym kierunku skąd nadleciał pocisk.
Poza tym czy to rzeczywiście było 1000 jardów? W komentarzach część sugeruje w oparciu o ścieżkę dźwiękową że nie. I k***a pod jakim kątem musiał jebnąć o ziemię ten rykoszet że dostał przez łeb?

Curvatura

2017-03-16, 13:35
Kiedyś strzeliłem z wiatrówki w oponę, to efekt był podobny. Śrut świsnął mi koło ucha.