topic

Przyjedź do teksasu

Crazy_Edek • 2019-01-03, 09:48
Witamy w teksasie


Ve...........ek

2019-01-03, 10:34
Podszlifòj sfuj angjelski.

garota

2019-01-03, 12:12
Crazy Edek nie tylko jest crazy ale jeszcze funny.

DarthMoon

2019-01-03, 12:43
"we're a long way from Texas"
Brawo za znajomość łangielskiego.
Teksańczycy uważają, że mają wszystko, największe i najlepsze. Jak tylko coś widza poza teksasem co jest dziwne, to tak właśnie mówią.

janlew

2019-01-03, 14:33
DarthMoon napisał/a:

Teksańczycy uważają, że mają wszystko, największe i najlepsze.


I mają rację, w szczególności mają największą wolność, a więc i najlepsze warunki do życia. Życia, nie wegetowania. Homosovieticusowi najlepiej będzie w Paryżu, Warszawie czy Brukseli, człowiekowi w takich miejscach jak Texas.

Ęriko De Skuczas Palabras

2019-01-03, 19:35
janlew napisał/a:


I mają rację, w szczególności mają największą wolność, a więc i najlepsze warunki do życia. Życia, nie wegetowania. Homosovieticusowi najlepiej będzie w Paryżu, Warszawie czy Brukseli, człowiekowi w takich miejscach jak Texas.



Pan Cejrowski? Co Pan tu robi?

cavern69

2019-01-03, 21:15
Yep, you are not in Kansas anymore.

DarthMoon

2019-01-03, 21:16
janlew napisał/a:


I mają rację, w szczególności mają największą wolność, a więc i najlepsze warunki do życia. Życia, nie wegetowania. Homosovieticusowi najlepiej będzie w Paryżu, Warszawie czy Brukseli, człowiekowi w takich miejscach jak Texas.


Ja jestem zakochany w Texasie. Uważam, że Austin to najlepsze miasto do życia na świecie. Jedyny minus to 200mil do Stadionu Cowboys.

Presty

2019-01-03, 22:28
Wiem, że Amerykanie sie śmieją ze swoich stanowych dialektów, a teksański i ten z bodajże wyoming to najbardziej wiesniackie, ale gdyby nie DathMoon, nie wiedziałbym co gostek powiedział.

YebaneDigidongi

2019-01-03, 23:50
Presty napisał/a:

Wiem, że Amerykanie sie śmieją ze swoich stanowych dialektów, a teksański i ten z bodajże wyoming to najbardziej wiesniackie, ale gdyby nie DathMoon, nie wiedziałbym co gostek powiedział.


Nie przesadzaj, gość mówi zrozumiale, na pewno jest zrozumiały bardziej niż taki brytyjski.