topic

Przygotowany do egzaminu

~Sunday • 2019-04-13, 12:39

Powodzenia! :amused:

Budrys2000

2019-04-13, 12:50
a za kilka(naście) lat będzie: "mało zarabiam, w Polsce jest ch*jowo, nie ma pracy"
aczkolwiek dystansu i poczucia humoru odmówić mu nie można ;)

Halman

2019-04-13, 13:03
myślał że biedzie śmiesznie a wyszedł na żałosnego idiotę...

bakus1233

2019-04-13, 13:05
Budrys2000 napisał/a:

a za kilka(naście) lat będzie: "mało zarabiam, w Polsce jest ch*jowo, nie ma pracy"
aczkolwiek dystansu i poczucia humoru odmówić mu nie można



Jakby to czego uczą w szkole miało realny wplyw na zarobki ;-)

ellsworth

2019-04-13, 15:00
bakus1233 napisał/a:

Jakby to czego uczą w szkole miało realny wplyw na zarobki



A nie ma? Wielu znasz inżynierów, którzy nie znają podstaw matematyki i fizyki, albo lekarzy nie znających podstaw biologii i chemii?

banana12462541

2019-04-13, 15:06
Ludzie maja nawet z tym problem 6:2(2+1)=9 .

blacov

2019-04-13, 15:27
Jest jescze opcja, ze gdyby dobrze potraktowal temat CS'a to moglby zostac pro playerem i zarobic 2x tyle co inzynier w renomowanej firmie.

crossdressphyxia

2019-04-13, 16:01
banana12462541 napisał/a:

Ludzie maja nawet z tym problem 6:2(2+1)=9 .




Jakby te ch*jowe zagadki matematyczne z demotywatorów czy innych gównostron miały świadczyć o tym, czy ktoś jest inteligentny.




ellsworth napisał/a:

A nie ma? Wielu znasz inżynierów, którzy nie znają podstaw matematyki i fizyki, albo lekarzy nie znających podstaw biologii i chemii?



Nie ma.Jak ktoś chce zostać inżynierem, czy biologiem to wie, że te biologia czy matematyka mu się przydadzą. A właściwie ułamek z tego, co wyniesie ze szkoły. Podstawowy materiał szkolny jest ch*ja warty nie licząc studiów. Większość będzie musiał zakuwać sam, a przyjdzie mu to łatwo, bo jak coś Cię interesuje, to wiedza przychodzi łatwiej. Ja np. bardzo chciałem nauczyć się języka obcego. Co wyniosłem ze szkoły? ch*ja, jedynie odrobinę podstaw, reszty nauczyłem się z gier video, filmów z napisami i z muzyki.

Adae

2019-04-13, 18:24
@up i pozniej mamy debili ktorzy nie potrafia obliczyc ile farby potrzebuja na sciane 2x3.

Podstawowy material szkolny jest po to zebys nauczyl sie myslec, studia to rozwiniecie. Na naukach scislych standardem jest, ze zaczyna kierunek 150 osob, z czego 140 lbow ma nastawienie "hehe po ch*j mi wiedza z gimby jak tera sie naucze" i koncza przygode ze studiami na pierwszym roku bo nie sa w stanie nadrobic zaleglosci.

Wiec nie pie**ol glupot frajerze, ja machania lopata naucze sie w 2 minuty, ty projektowania i analizy systemow informatycznych nigdy, bo twoj tok myslenia dyskwalifikuje cie na starcie.

A apropo chlopaka, zajebisty gryps, counter strike wymaga szybkiego myslenia, wiec dla niego matura to pewnie blachostka.

Marccelo

2019-04-13, 18:35
"W szkole nie uczą niczego ważnego" typowe pie**olenie przegrywów po zawodówkach co mają autohandle, firmy wykończeniowe, lub lawete i i śmieją się ze znajomych co pokończyli gowniane kierunki studiów i mają gówniane prace w jakiś urzerzedach lub korpo.

bakus1233

2019-04-13, 19:02
Podstawy w szkole jak nauka czytania, liczenia jest ok, ale oprócz tego szkoła zapycha głowy śmieciową wiedzą, która nijak się ma w większości przypadków do zarabiania pieniędzy i radzenia sobie w życiu. Gdzie tam są konkrety jak zarabiać pieniądze? Szkoła nie uczy rzeczy, które mają zastosowanie w prawdziwym życiu, to jest śmieciowa wiedza i taka jest prawda, podejrzewam, że jest sporo milionerów, którzy po prostu nie pamiętają większości rzeczy ze szkoły, ale za to mają inną praktyczną wiedzę, która pozwala im zarabiać ;)

Pan_Doktur

2019-04-13, 21:45
bakus1233 napisał/a:

Jakby to czego uczą w szkole miało realny wplyw na zarobki



Eeee no nie pie**ol. W zawodówce nauczyli mnie jak trzymać młotek i teraz napie**alam jak wściekły

Norbixon

2019-04-13, 21:46
Haha. Moja szkoła pg8 w łomży :mrgreen:

burn1878

2019-04-13, 23:48
Marccelo napisał/a:

"W szkole nie uczą niczego ważnego" typowe pie**olenie przegrywów po zawodówkach co mają autohandle, firmy wykończeniowe, lub lawete i i śmieją się ze znajomych co pokończyli gowniane kierunki studiów i mają gówniane prace w jakiś urzerzedach lub korpo.



Co za dzban, no wierzyć się nie chce. Pisałeś to serio, czy po prostu to taki ch*jowy rodzaj ironii?
Jeśli ktoś w tym kraju ma firmę wykończeniową lub własną lawetę i przędzie chociażby średnio, to ma OD ch*jA powodów by właśnie śmiać się z korposzczurów i innych naiwniaków po gównianych kierunkach studiów. Z resztą co porównywać. Lepiej na swoim w gównie się babrać niż przełożonemu lub szefowi lizać rowa.

Zadzimierz

2019-04-14, 10:46
Śmiać mi się chce jak czytam te wypociny i stereotypowy tok myślenia ( nie masz studiów skończonych to kopiesz rowy) Sam jestem tylko po technikum budowlanym a pracuje w firmie gdzie pod sobą mam mnóstwo magistrów i inżynierów po polibudach, uniwerkach i innych szkołach wyższych. Teraz mamy czasy gdzie jest moda na studiowanie bo przecież nikt nie będzie pracować fizycznie bo to uwłacza godności jaśniepaństwa po studiach. Później taka osoba płaczę że taki Zbyszek na budowie zarabia więcej niż jaśniepan inżynier po gównianym kierunku studiów.