topic

praca marzeń

nowynick • 2019-06-27, 09:09
Roztapiający się operator żurawia pozdrawia pracodawcę



ewela416

2019-06-27, 12:30
Zawsze moze robote zmienoc w NL czekaja mrozonki do pakowanie hehehhehe

Gerwazy Waligóra

2019-06-27, 12:42
Miałem kiedyś przyjaciela (byłego bo okazał się ch*jem po 20 latach) który został dźwigowym z wyboru.

Zawsze mówił to samo - najlżejsza praca na budowie. Praktycznie 80% czasu to przestój. Pensja x2 i więcej niż większość robotników.
Zero współczucia. Współczucie to może dla górników. Wiatrak i trochę styropianu na obudowie i sprawa załatwiona.


siwybis

2019-06-27, 13:00
Z własnego doświadczenia wam coś napiszę. Owszem, praca operatora sprzętu to nie najgorsza fucha i faktycznie często jest tak że 80% czasu czeka się na zlecenie oglądając serial na tablecie (całego House MD obejrzałem trzy razy w wolnych chwilach). Kasa tez nie najgorsza bo kilka lat temu kiedy się w to bawiłem to piątka na rękę była standardem a miałem o wiele niższą stawkę niż ci na żurawiach wieżowych. Niby wszystko fajnie ale przenoszenie kilkutonowych ładunków pomiędzy ludźmi z których 50% przed pracą zrobiło pół litra to już jest inna bajka. Podobnie gdy taką naj***ną ekipę wsadzasz do kosza i podnosisz na dwadzieścia metrów mając świadomość że BHP to oni głęboko w dupie mają a w razie wypadku prokurator zacznie właśnie od ciebie. Zaraz ktoś mi wyskoczy z tekstem że jak naj***ny to trzeba go do BHP podpie**olić ale prawda jest taka że wtedy w tym kraju to by nawet latryny nie zbudowano. jak ktoś nie wierzy to niech się przejdzie po godzinach po jakimś większym placu budowy. Jak pozbiera wszystkie flaszki to w skupie dniówkę dźwigowego dostanie.

Caramon

2019-06-27, 13:02
Wielkie, zajebiście zimne piwo dla gościa. I napiszę do papieża Franciszka, żeby osobiście go odwiedził i zebrał do flakonika każdą kroplę świętego potu, który ten gość roni. Takie, k***a, relikwie powinny być, a nie jakieś rozmodlone kosteczki paliczków.

LubelskiCebularz

2019-06-27, 14:33
MalcolmX napisał/a:

No i kakało się wylało. Po komentarzach widać, że większość „sadoli” to p*zdeusze, którzy jeszcze nie zrozumieli słowa „odpowiedzialność”. Prawdopodobnie internetowi napinacze, którzy najwyżej zaszli do koordynatora w call center w Mordorze i cały ich cel w życiu to nowy Samsung Galaxy. Głębia przemyśleń w stylu „to se zmień pracę” jest godna wąsatego ćwierćkretyna, Bronisława Komorowskiego. Facet z filmu wie kim jest, jakie ma kwalifikacje i gdzie jest jego miejsce w życiu, na ziemi, w świecie. Wie, że wyżej ch*ja nie podskoczy. Był, jest i będzie dźwigowym a w domu, na ciężko zarabiane przez Niego pieniądze, czeka rodzina. To jest właśnie Facet przez duże „F”. Normalny, ciężko pracujący, odpowiedzialny człowiek.
Większość tutejszych twardzieli robi sobie z Niego heheszki a w realu nie potrafiłoby Mu spojrzeć w oczy i powiedzieć swoich głębokich przemyśleń na temat Jego pracy lub tatuaży.
BTW
Różnie w życiu bywa. Ja po „dyrektorowaniu” w spółce skarbu państwa (tfu! j***ni złodzieje) też, po różnych zakrętach losu j***łem na budowie. „Grzeczniutko” stawiałem się z kanapkami z mielonką o 6:00 na budowie, żeby machać łopatą, albo napie**alać HILTI w betonowej studni przy +40C. Taka robota uczy pokory i co najważniejsze, masz okazję spotkać prawdziwych, szczerych ludzi, jak ten na filmie. Jak masz z kimś kosę to nie będzie ci obrabiał dupy na korytarzach, tylko ci powie „ty ch*ju” i przytrzaśnie paluchy prefabrykatem krawężnika. Wszystko jasne i klarowne.



Wszystko prawda, ale wpie**alanie do wszystkiego polityki też jest p*zdowate...

dashadow

2019-06-27, 14:48
wszyscy piszą o gościu z dźwigu i o p*zdeuszach, którzy coś do niego mają, zamiast pisać o przyczynie problemu, czyli o j***nym ch*ju, który zmusza do pracy w takich warunkach i ma w dupie BHP i czyjeś życie. no tak to nic nie zmienimy. nazwisko tej k***y powinno się przewijać w każdym komentarzu.

Siberian_Meat_Grinder

2019-06-27, 16:08
nano50 napisał/a:

Tak jak i bez każdego innego zawodu. Co to za pie**olenie patusów ostatnio to nie wiem. Jaki wyjątkowy zawód - napie**alanie młotkiem, jaki wyjątkowy zawód - jeżdżenie tirem itp. Co za sp***oliny życiowe.



Ludzie, którzy nic w życiu nie osiągnęli i mają bardzo niską samoocenę muszą się w jakiś sposób dowartościować. Oszukują samych siebie, że przeciętne życie które wiodą jest czymś niesamowicie wyjątkowym: życiem pełnym wyrzeczeń i poświęcenia dla ludzkiego ogółu. Nie było by w tym nic złego, bo osobiście zwyczajnie zlewam takie pie**olenie i uśmiecham się z politowaniem, ale gdy ktoś próbuje z tego robić dramę na jutubach i przekonywać do swoich racji innych ludzi, to przestaje być to zabawne - robi się żałosne.

Kacu63

2019-06-27, 16:13
Na końcu już chyba mikrofon mu padł z przegrzania :D

PieronJasnySzlag

2019-06-27, 16:37
nano50 napisał/a:

Tak jak i bez każdego innego zawodu. Co to za pie**olenie patusów ostatnio to nie wiem. Jaki wyjątkowy zawód - napie**alanie młotkiem, jaki wyjątkowy zawód - jeżdżenie tirem itp. Co za sp***oliny życiowe.


ch*ja tam!!
Gdyby nagle poznikali managery w korpo, przedstawiciele handlowi różnej masci, bankierzy wciskający kredyty przez telefon czy wk***iające telefoniarze z sieci komórkowych to zupełnie nic by się nie stało, nikt by niezauważył żadnej zmiany. A rozumiem to z tej grupy sukcesu jest najwięcej marudzących.
Teraz sobie wyobraź co by się stało gdyby nagle znikneli mechanicy samochodowi, śmieciarze, drogowcy w zime, strażacy, rolnicy, piekarze...
Więc nie pie**ol że każdy zawód jest taki sam.

hejcior

2019-06-27, 16:47
ku*as j***ny zarabia krocie to niech nie robi filmików na których płacze, że mu ciepło. Nie podoba się to sp***alać do klimatyzowanego biura, na helpdesku pracować za 2000 zł. miesięcznie.

Dżizas_kurde

2019-06-27, 16:51
Cytat:


Facet z filmu wie kim jest, jakie ma kwalifikacje i gdzie jest jego miejsce w życiu, na ziemi, w świecie. Wie, że wyżej ch*ja nie podskoczy. Był, jest i będzie dźwigowym


Więc niech zamknie papę i nie narzeka skoro wie że nic nie może w swoim życiu zmienić.
Albo niech zmieni.
Ile zarabia ? 4 kołą na rękę ? 6 koła ?
Tyle to może zarobić w setkach innych firm.

Ja też zapie**alałem fizycznie, mam zniszczony kręgosłup od dźwigania i akrobacji po budowach i magazynach, powiedziałem sobie kiedyś "ja pie**ole, nie zarobię tak na nic a zdrowie stracę"

Stonka

2019-06-27, 17:04
Pracowałem fizycznie przy dachach co wakacje od wieku mniej więcej 17 lat. Ale skończyłem studia, na trochę wyjechałem, złapałem doświadczenia, język itd i teraz pracuję w biurze.
Niby rozumiem kolesia, ale faktycznie zamiast narzekać mógł się ogarnąć jak był czas.
P. S. Tez macie wrażenie, że kolesie tego typu mają jednakową artykulację - jakby w ch*j stary mędrzec się wypowiadał. Podobna maniera jest u pudzianowskiego.

Geralt93

2019-06-27, 18:19
kap0 napisał/a:

Temperatury, hałas i warunki pogodowe (§11)
Od 2019 r. niedopuszczalne jest obsługiwanie żurawia, jeżeli temperatura w kabinie żurawia jest niższa niż 18 C albo wyższa niż 28 C. Obsługa żurawia jest również niemożliwa jeżeli poziom hałasu w kabinie przekracza 80 decybeli.
Jeżeli chodzi o wiatr i warunki pogodowe, to zabronione jest:
- obsługiwanie żurawia w warunkach atmosferycznych ograniczających widoczność;
- obsługiwanie żurawia o zmroku i w nocy jeżeli nie zostało zapewnione odpowiednie oświetlenie;
- obsługiwanie żurawia w czasie wyładowań atmosferycznych (burz z piorunami);
- transportowanie ładunków wielowymiarowych jeżeli prędkość wiatru przekracza w porywach 10 metrów / sekundę;
- transportowanie ładunków innych niż wielkowymiarowe, jeżeli prędkość wiatru przekracza w porywach 15 metrów / sekundę.
UWAGA! Jest możliwe obsługiwanie żurawia, gdy wiatr jest większy niż 10 / 15 metrów na sekundę, ale tylko w sytuacji, gdy producent w instrukcji obsługi maszyny wskaże wyraźnie, że jest możliwe obsługiwanie żurawia przy większych prędkościach wiatru.
Jednym slowiem pie**olenie o szopenie



Żadne pie**olenie o szopenie tylko nagrane jakiś czas temu, ten przepis obowiązuje od lutego obecnego roku. Pan koleżka ani trochę nie koloryzuje tylko zapomniał o koparkowych, blaszana puszka zbiornik z gorącym olejem za plecami i po 4 przewody do zaworów w Joy-stickach jak kable grzewcze... ale my przynajmniej możemy sobie wyskoczyć z tego piekarnika jak jest chwila luzu.



:mrgreen:

Varg Vicerness

2019-06-27, 18:26
Ktoś nie czyta komentarzy pod filmem na yt to Wam zaspojleruje tekst autora filmu:
"Żeby było jasne , ja dzień spędziłem na dole i mam za to zapłacone . Wszedłem na górę by pokazać wszystkim stan faktyczny i nagrać ten film . W końcówce już telefon nie dał rady i nie nagrał głosu. Chodziło mi o to że klimatyzatory są na lata . A skutki pracy w takich temperaturach odczujemy za lata. Dziękuję za udostępnianie i subskrypcje. Miłego dnia"

Xxxwroclaw

2019-06-27, 20:24
Tyle gada i gada zamiast dawno zejść na dół.. co to za badziew bez klimy.