Opłaty, podatki i dodatki

Beny • 2019-12-23, 23:19
182
A tymczasem w Birmie

zaszh • 2019-12-24, 06:33  Najlepszy komentarz Najlepszy komentarz (47 piw)
Ciekawe czemu tam Greta nie pojechała? Przecież w tym rejonie wytwarza się blisko połowę syfu i skażenia. :shock:

Ice Ice Baby

Salieri16000 • 2019-12-23, 22:50
90
Tytuł zaczerpnięty z LiveLeak'a:



Podłoży ktoś z Was, jakąś dobrą nutę pod to?

Miłośnicy FIFY i innego pedalstwa...

HAL9000/2 • 2019-12-23, 19:16
117

rozkmincie to :krejzi:
marvineq • 2019-12-23, 20:19  Najlepszy komentarz Najlepszy komentarz (36 piw)
Salieri16000 napisał/a:

Zasłoniły ją, bo jej się Hidżab rozwiązał, a w jej religii nie może odsłonić głowy- ot cały sekret...



Dziękujemy kapitanie.

Kolejny farciarz...

Salieri16000 • 2019-12-23, 22:03
170
...zagościł na Sadolu:

Poranki sranki

mygyry • 2019-12-23, 22:54
429
Mrozów nie ma więc nie spróbujecie

Ile jest w stanie zarejestrować kamera jednego kierowcy?

BluntedAstronaut • 2019-12-23, 17:42
176
Wielu z nas mnóstwo jeździ po naszym kraju więc z podobnymi sytuacjami spotykamy się codziennie. Głupota i bezmyślność - tak to można podsumować. Po kilku latach jazdy z kamerą zmontowałem kompilację z kilkoma kwiatkami, które udało mi się przez ten czas zarejestrować.



0:12 - z tyłu kobieta z małym dzieckiem a taki gnojek nawet się nie rozejrzy
0:25 - milimetry od czołówki i tragedii, porażająca bezmyślność
0:40 - kolejna, która wyjeżdża i nawet się nie rozgląda, ślepota czy głupota?
0:51 - dziadek otwierający drzwi i dobra próba na refleks, na szczeście nic się nie stało
1:06 - kolejny przykład porażającej głupoty, wjazd na czerwonym, piesi na przejściu - kto takim ludziom daje prawo jazdy?
1:22 - przecież on w korku nie będzie stał, pod prąd i na czołówkę
1:38 - Warszawa, Okęcie i sytuacja jakich tam mnóstwo codziennie
1:50 - najgorszy odpad na drodze - zepchnie Cię z drogi byle tylko wyprzedzić
2:03 - zerowa widoczność, oślepiające słońce ale przecież się wepchnę i zdążę, po co czekać
2:28 - kolejny odpad i musisz mu zjechać bo inaczej czołówa, prawo do zwrotu w trybie natychmiastowym
2:41 - za mną pusto ale barany się pchają na czołówę - jeden głupszy od drugiego
2:54 - szklanka na drodze i ogromne szczęście, że tylko tak to się skończyło
3:11 - a gdybym nie mógł uciec na prawy pas? następny ślepy albo głupi
3:25 - kobitka i wjazd na ekspresówkę, komentarz zbędny :)
3:34 - kolejny wjazd na skrzyżowanie bez możliwości opuszczenia go i zjazd na czerwonym
3:50 - znaki pionowe, znaki poziome ale to i tak zbyt mało żeby ogarnąć tak proste rondo prawda?
4:07 - komentarz pasażera najlepszy (a ja mam zawsze zestaw słuchawkowy, żeby nie było bólu dupy)
4:23 - nietypowa zguba, kierowca nawet się nie zorientował i pojechał dalej
4:40 - milimetry i fatalnie by się to dla niego skończyło
4:55 - chamidło z BMW w zemście za czekanie musiało się dowartościować hamowaniem do zera

Materiał własny.
BluntedAstronaut • 2019-12-23, 18:19  Najlepszy komentarz Najlepszy komentarz (65 piw)
esa napisał/a:

dla mnie jesteś trąbiącym kołkiem bez wyobrażni. większość sytuacji była do przewidzenia. trochę więcej empatii dla innych użytkowników dróg.



Nie ma się do czego przyczepić to się do trąbienia przyczepi. Pieprzysz głupoty jak potłuczony. Tacy jak Ty nie mają najczęściej nawet prawa jazdy - potrafią tylko siedzieć przed komputerem i komentować wszystko chociaż nie mają kompletnie zielonego pojęcia o czym piszą. Większość sytuacji do przewidzenia? Wyjeżdżanie zza przeszkód, wyjeżdżanie w ostatniej chwili, spychanie z drogi. Maść na bół dupy sobie zaaplikuj koniecznie.

Pełne zgranie...

DMT • 2019-12-23, 17:50
116
Z wjazdem na skrzyżowanie...

Zabawa z pieskiem...

DMT • 2019-12-23, 17:57
148
Gówniak się nie umie bawić...
mazga50 • 2019-12-23, 21:56  Najlepszy komentarz Najlepszy komentarz (40 piw)
Łapiesz takie gówno za tylne łapy, robisz karuzel i z całej siły pie**olniesz jego łbem o słup czy beton. Po dwóch takich strzałach masz u niego szacun na dzielni i jeśli przeżyje tę zabawę, to sra pod siebie gdy cię słyszy za rogiem, nawet nie musi cię widzieć.
U znajomej był jamnik, który zawsze do mnie miał jakieś uwagi. Albo mnie dziabnął w udo, albo za rękę łapał, próbował gryźć po rękach. No i szczekał. Boże, jak on wiecznie szczekał. Zapytałem, czy mam go uspokoić? Zgodziła się pod warunkiem, że nie zrobię mu krzywdy. Przy następnym jego numerze, złapałem go, przekręciłem na plecy i przycisnąłem na podłodze, jednocześnie zacząłem na niego warczeć ile sił w płucach. Zaczął skowyczeć, piszczeć jak szczenie i zlał się ze strachu, niestety ucierpiały trochę moje spodnie z tego powodu. Teraz jak przychodzę, to grzecznie łapkę na przywitanie podaje, liże po rękach, a gdy usiądę, koniecznie chce leżeć obok moich nóg. Najlepszy przyjaciel normalnie.
X