topic

Porsche...

de_sade • 2019-07-05, 10:39
...strasznie się guzdrze...


paczfiko

2019-07-05, 22:15
Velture napisał/a:

I to jest j***na mentalność pie**olonego ch*ja za kierownicą tira.
Ktoś kto zarabia na życie jeżdżąc i pokonuje tysiące kilometrów miesięcznie powinien teoretycznie być najlepszym kierowcą na drodze... POWINIEN...
A tu taki k***a j***ny złamas jedzie sobie mając wyj***ne na wszystko.
Ma łeb 2 metry wyżej od kierowcy normalnego samochodu więc widzi więcej. Widzieć powinien z daleka, że samochody stoją ale k***a nie, głowa w dupie głęboko i leci sobie z pamięciówy bo wczoraj przecież tam nic nie stało to ma czas popie**olić sobie na cb, popisać smsy, porozglądać się po falujących łąkach, zwalić konia swojemu chłopakowi i jeszcze kawkę sobie zaparzyć ale na patrzenie k***a przed siebie to już nie za bardzo.
I tak zaraz się znajdzie zjeb pie**olący, że o ch*j mi chodzi bo przecież "ogarnął" i po trawie poleciał a nie wj***ł się w kolumnę stojących i widocznych z daleka aut.
To z góry ci odpowiem: dobry kierowca to nie taki co potrafi nie zabić kogoś i "jakoś wyjść" z takiej akcji tylko dobrym kierowcą jest ten, który nie dopuści do takiej sytuacji.



Co do ostatniego akapitu to tu bym się z Tobą nie zgodził.

Catar

2019-07-05, 22:40
W koncu ktos patrzy w lusterka

FralTral

2019-07-06, 00:30
~Velture napisał/a:

I to jest j***na mentalność pie**olonego ch*ja za kierownicą tira.
Ktoś kto zarabia na życie jeżdżąc i pokonuje tysiące kilometrów miesięcznie powinien teoretycznie być najlepszym kierowcą na drodze... POWINIEN...
A tu taki k***a j***ny złamas jedzie sobie mając wyj***ne na wszystko.
Ma łeb 2 metry wyżej od kierowcy normalnego samochodu więc widzi więcej. Widzieć powinien z daleka, że samochody stoją ale k***a nie, głowa w dupie głęboko i leci sobie z pamięciówy bo wczoraj przecież tam nic nie stało to ma czas popie**olić sobie na cb, popisać smsy, porozglądać się po falujących łąkach, zwalić konia swojemu chłopakowi i jeszcze kawkę sobie zaparzyć ale na patrzenie k***a przed siebie to już nie za bardzo.
I tak zaraz się znajdzie zjeb pie**olący, że o ch*j mi chodzi bo przecież "ogarnął" i po trawie poleciał a nie wj***ł się w kolumnę stojących i widocznych z daleka aut.
To z góry ci odpowiem: dobry kierowca to nie taki co potrafi nie zabić kogoś i "jakoś wyjść" z takiej akcji tylko dobrym kierowcą jest ten, który nie dopuści do takiej sytuacji.



Pijany był a pie**olisz jak by był trzezwy.

Drapichrust

2019-07-06, 10:50
[quote="~Velture"]I to jest j***na mentalność pie**olonego ch*ja za kierownicą tira.
Ktoś kto zarabia na życie jeżdżąc i pokonuje tysiące kilometrów miesięcznie powinien teoretycznie być najlepszym kierowcą na drodze... POWINIEN...

Masz wiele racji w tym co piszesz ale zapomniałeś o tym że każdy kierowca kiedyś zaczyna swoją przygodę za kółkiem. Kiedyś aby dostać prawko na tak duże auto trzeba było trochę pojeździć tak amatorsko jak i zawodowo mniejszymi samochodami. Ale to było dawno za tej złej komuny. Teraz mamy wolność za za kółko tak zwanego tira siada gość co ma praktyki tyle co brudu za paznokciem. Do mnie do firmy kiedyś przyjechał do rozładunku gość który robił pierwszy w życiu kurs tirem a jak się okazało z zawodu był kucharzem. Ten dopiero odpie**alał hocki na placu manewrowym. Mało nas wszystkich nie pozabijał. Strach pomyśleć co robił na drodze. Poza tym pokaż mi choć jedną szkołę jazdy która ma na stanie klasycznego tira czyli ciągnik siodłowy i naczepę. Wszyscy uczą jak najtańszym kosztem czyli jak najmniejszym samochodem byleby spełniał wymóg - ciężarowy. Dodatkowo dochodzi jeszcze sprawa wymogów pracodawcy . Chcesz pracować to zapie**alaj ponad siły, oszukuj kombinuj ale jedź. Potem wali taki przemęczony, niewyspany albo jeszcze gorzej naćpany po drodze a efekty widać na filmie. Nie to żebym bronił kierowców zwłaszcza tych którzy godzą się na takie warunki pracy ale ...... Sam miałem taką przygodę kiedy szukałem roboty. Człowieczek szukał kierowcy na auto do 3,5 tony czyli bez tacho itp. Mówi do mnie że pojadę do Hiszpanii miasta nie pamiętam ale dawało to w tę i z powrotem ok. 4000 km. Pytam ile mam czasu a pan że tydzień. Ja OK. A on na to ale DWA kursy w tygodniu. Kopara mi opadł tak że mało sobie palca u nogi nie stłukłem. Busem prawie 1500 km dziennie a gdzie załadunek rozładunek? Po miesiącu pracy to chodziłbym na rzęsach. Pokazałem mu środkowy paluszek poszedłem jeździć za mniej ale u normalnych ludzi. Niestety byli ze mną tacy którzy się na to godzili.
Reasumując. Dupowate przepisy i głupota ludzka są niebezpieczną mieszanką.

zielonydarian

2019-07-06, 14:16
ptrkmdg napisał/a:

Jeb.ć kierowców TIRA i na blachach PGS



Co ty pedał? mam nadzieję że będzie jakiś kryzys np.paliwowy wtedy takim napinaczom jak ty oczka się otworzą jak srać będziesz na ulicy ,a do ryja nie będziesz miał co wsadzić... druga sprawa każdy pie**olony użytkownik drogi popełnia błędy, Sytuacja z wczoraj która jest wg.kierowców osobówek normalną ....

Respektuj

2019-07-25, 22:37
ogarnął przecież wiec o co wam chodzi? :P