topic

Porąbana wiedza

chester • 2016-10-25, 00:41
Poradnik dla tych, co lubią się narąbać nie tylko procentami.



P.S. Tępe ostrze z klinem i tak the best ;V

voytas0

2016-10-25, 00:56
opony, siekiery, bajery ale i tak kamizelka odblaskowa jest w tym najważniejsza

Alonso

2016-10-25, 01:27
Bardzo fajny filmik.
Pokaż autorze jak się takimi siekierami rąbie klocki z sękami i rozgałęzieniami.

nerusss

2016-10-25, 07:38
Alonso napisał/a:

Pokaż autorze jak się takimi siekierami rąbie klocki z sękami i rozgałęzieniami.


Normalnie, wbijasz siekierę, a potem łup w nią z góry jakimś dużym młotem. :mrgreen:

crossdressphyxia

2016-10-25, 08:31
nerusss napisał/a:


Normalnie, wbijasz siekierę, a potem łup w nią z góry jakimś dużym młotem. :mrgreen:



Gratuluję po parunastu takich pie**olnięciach rozj***nego obucha albo całkiem pękniętego.

nerusss

2016-10-25, 11:28
crossdressphyxia napisał/a:

Gratuluję po parunastu takich pie**olnięciach rozj***nego obucha albo całkiem pękniętego.



Po przeczytaniu tego co napisałeś, na kilka chwil mnie zamurowało. Wale tak młotem w obuch od wielu lat i nigdy mi nie pękło. Ale już wiem z czego wynika to co napisałeś, ja mam bardzo stare siekiery jeszcze po dziadkach, to są trochę inne siekiery niźli siekiery z biedronki. Ogólnie, to polecam ci pójść sobie na rynek staroci i kupić jakaś powojenną siekierę, gwarantuję że jeszcze twoje wnuki będą nią rąbać drewno. ;-)

crossdressphyxia

2016-10-25, 11:52
nerusss napisał/a:



Po przeczytaniu tego co napisałeś, na kilka chwil mnie zamurowało. Wale tak młotem w obuch od wielu lat i nigdy mi nie pękło. Ale już wiem z czego wynika to co napisałeś, ja mam bardzo stare siekiery jeszcze po dziadkach, to są trochę inne siekiery niźli siekiery z biedronki. Ogólnie, to polecam ci pójść sobie na rynek staroci i kupić jakaś powojenną siekierę, gwarantuję że jeszcze twoje wnuki będą nią rąbać drewno. ;-)




A może masz rację. Tak rozj***łem jedną siekierę, stara jest jak świat, tylko zamiast normalnego trzonka z drewna miała wspawaną jakąś sklepaną rurę, przez co w środku była pusta. Na trzecim pniaku i popukiwaniu babką obuch rozszedł się na dwie części, i musiałem go spawać. Od tego momentu mam uraz do takiego pobijania.

Pifffko

2016-10-25, 13:10
Odpaliłem raczej dla żartu, a to jeden z ciekawszych filmów jakie ostatnio widziałem. Lecę oglądać następne.

Lares86

2016-10-25, 15:24
Dałem kolesiowi suba. Poczekam na ten drugi odcinek jak radzić sobie z sękami i rozgałęzieniami. Ale to i tak ch*j. Ja miałem do rąbania Korzenie drzew. Japie**ole poł roku to rąbałem. Twarde jak ch*j i nie chciało pękać. Napisałem mu czy ma jakieś rady na temat korzeni.

Fx12

2016-10-25, 15:55
"Powymyślali te durackie maszyny, bo siły w ręcach nie mieli".
Kazimierz Pawlak

Włodziu

2016-10-25, 16:36
Trzeba poćwiczyć :)
Ciekawe czy suche też tak pójdzie łatwo :roll:

Villeman

2016-10-25, 16:39
Takie niesękate klocki można, choć nie polecam, rąbać jedną ręką, a w drugiej trzymać fajkę. Sama przyjemność i nawet nie ma o czym gadać, cudna robota przy słoneczku i łykami piwa pomiędzy. Zabawa zaczyna się właśnie z sękaczami, nie rzadko ze skrętem włókien do których trzeba podejść analitycznie, popatrzeć gdzie sęki się rozchodzą i ciupać w sam środek klocka, nigdy prostopadle do sęków. Kolejna kwestia jest taka, że sam upadek drzewa po ścięciu robi za nas pół roboty, ponieważ dzięki temu pęka on na całej długości, niejednokrotnie kilkakrotnie, w które to miejsca trzeba mierzyć i voila.

Corey_09

2016-10-25, 17:13
j***ć siekiery, lepiej ciąć spalinówką :amused:

Stajan

2016-10-25, 17:15
k***a ogłuchłem na prawe ucho ;_;

HalfGod

2016-10-25, 18:04
Łosie nawet tradycyjne rąbanie siekierą, k***a komplikują. p*zda jesteś to zostaw siekierę. Faceci wiedzą co z nią robić.