topic

Pomoc dla powodzian

~phrontch • 2020-02-15, 12:17
Oraz walka o dary




silwerbalk

2020-02-15, 12:23
Uwielbiam patrzeć jak chołota i pospulstwo zabija się o okruchy i śmieci z pańskiego stołu..... :lol:

mateusz83

2020-02-15, 12:43
Znając życie to pewnie mieszkając w tym buszu robił bym to samo :mrgreen:

~T3RMINATOR

2020-02-15, 12:50
Nic dziwnego, normalna walka o przetrwanie. Ale h*j że to jakiś sprzęt rtv kradną a nie żarcie czy ubrania.

Budrys2000

2020-02-15, 13:40
Doskonale pamiętam powódź w Polsce z 2010 roku.
Kontenery z żywnością czy używaną odzieżą, jakie przybywały z Niemiec, plądrowane były nawet przez prezesów, którzy miesięcznie zarabiali więcej niż wartość tych kontenerów. Ale ludziom ciągle malo.

banerr

2020-02-15, 14:09
Kłębią się jak wszy na grzebieniu.

niemamskarpet.

2020-02-15, 14:42
Budrys2000 napisał/a:

Doskonale pamiętam powódź w Polsce z 2010 roku.
Kontenery z żywnością czy używaną odzieżą, jakie przybywały z Niemiec, plądrowane były nawet przez prezesów, którzy miesięcznie zarabiali więcej niż wartość tych kontenerów. Ale ludziom ciągle malo.



największa powódź w południowej Polsce była w 1998 i tez wszystko było rozkradane zanim trafiło do ludzi a piekarze podnieśli cenę chleba wtedy chyba z 5
krotnie bo kilka konkurencyjnych zalało i nie pracowały, buty, ubrania to były przebrane i to co najgorsze zostało to dopiero było wystawiane ludziom

Velturek

2020-02-15, 15:36
@up
No wtedy to jeszcze sklepy lokalne (te małe wiejskie) potrafiły butelkę wody po 10zł mieć i nie widziały w tym nic złego.

Marco_Zg

2020-02-15, 16:46
Przepraszam... Banany macie?

shoe5maker

2020-02-15, 18:15
Co oni tam jumają cement czy płytki ceramiczne? Ale na pewno produkty pierwszej potrzeby.

cesarz1982

2020-02-15, 22:54
Klapek spadł ale złapała i ubrała.....będzie żyła :mrgreen:

ellsworth

2020-02-15, 22:57
niemamskarpet. napisał/a:

największa powódź w południowej Polsce była w 1998 i tez wszystko było rozkradane zanim trafiło do ludzi a piekarze podnieśli cenę chleba wtedy chyba z 5
krotnie bo kilka konkurencyjnych zalało i nie pracowały, buty, ubrania to były przebrane i to co najgorsze zostało to dopiero było wystawiane ludziom



Nawet nie wiesz kiedy była powódź tysiąclecia, a się mądrzysz!

niemamskarpet.

2020-02-16, 11:48
ellsworth napisał/a:

Nawet nie wiesz kiedy była powódź tysiąclecia, a się mądrzysz!



jebnąłem się 1997 ale blisko byłem :D

ellsworth

2020-02-16, 20:47
niemamskarpet. napisał/a:

jebnąłem się 1997 ale blisko byłem



Takich rzeczy się nie zapomina. Do dzis pamiętam jak spacerowałem z mamą po wałach wiślanych, na których wojsko układało worki, jak zasypano most dębnicki tonami piachu, żeby go fala kulimacyjna nie zniosła i nie rozbiła o Wawel, jak rodzice na zmianę siedzieli cała noc przy radiu gdy przechodziła fala kulimiacyjna, nasłuch*jac czy padnie komunikat o przerwaniu wałów i rozpoczęciu ewakuacji Krakowa, jak miałem spakowane wszystkie rzeczy, przygotowaną zawieszkę ze swoimi danymi i na pamięć miałem się uczyć gdzie jest punkt zborny ewakuacji, gdybym w zamieszaniu rozdzielił się od rodziców. Takich rzeczy się nie zapomina.