topic

Policjant vs pieszy Poznań ul:Głogowska

Ha...........ng • 2017-02-01, 16:50
Poznański policjant w akcji ;)

en-em

2017-02-01, 17:03
vs znaczy przeciwko..a tu żadnego przeciwko nie ma.oszukali mnie banda złodziei.

sceptyk_maruda

2017-02-01, 17:11
Po akcji w Legnicy na ul.Pocztowej widze że nastała moda na życzliwych policjantów.

DziamgajacyCzolg

2017-02-01, 17:11
Oby nikt z przełożonych tego nie zobaczył po poleci za współudział w przestępstwie. Nie wspominając o kolegach ze straży miejskiej, ci to by go chyba za jaja powiesili uprzednio wręczając mandat :D

Ma...........ke

2017-02-01, 17:17
@Sceptyk_maruda
Super policja umie sprawdzać trzeźwość wlepiać mandaty za byle gówno i przeprowadzać przez ulice.
No i w sumie to wszystko co im wychodzi bo jak dzwonisz na policje że banda pijaków drze się to dostajesz odpowiedź będziemy za chwile za godzine kiedy menele już pozasypiali w rowach albo sobie poszli cały czas drąd mordy przejeżdza suka powoli i wraca do bazy...
Czechy tu nie są dużo lepsze ale już nie raz widziałem jak na morawach wpie**alali pijaków do suki nawet jak byli w grupie i jeszcze na nogach. A dyskutantów zza kierownicy potrafili nastraszyć pałą. W Polsce pokazujesz że masz kamerkę i nagle policjant nie jest tobą zainteresowany i jakiś milszy i mniej rozmowny. Szczerze to mam w dupie takich Polskich życzliwych policjantów pozostaje przy zdaniu że tylko straż pożrna i pogotowie robią coś pożytecznego w Polsce.

pakicito

2017-02-01, 17:20
i poszedł przestawić auto, żeby nikomu nie przeszkadzać podczas wypisywania mandatu

Essent

2017-02-01, 17:54
Następny szuka pochwały od komendanta.

Ha...........ng

2017-02-01, 17:57
Chyba raczej opie**olu za to, że nie wystawił mu mandatu 8-)

Ze...........no

2017-02-01, 18:19
Maupajoke napisał/a:

W Polsce pokazujesz że masz kamerkę i nagle policjant nie jest tobą zainteresowany i jakiś milszy i mniej rozmowny



Milszy chyba na terenie publicznym. Raz jedyny byłem na komendzie złożyć zeznania. Policjant był w stosunku do mnie chamski, opryskliwy i w ogóle kawał ch*ja to powiedziałem, że wyciągam telefon i zaczynam nagrywać. W pokoju przesłuchań - jego prywatny gabinet gdzie robi papierkową robotę - dostałem jeszcze wpie**ol. Zawiadomienie na prokurature ch*ja dało bo za mało dowodów. A jego wymówką było "bo był agresywny", w ch*j agresywny gdzie przyszedłem prosto ze szpitala na lekach przeciwbólowych i ogromnym bólem głowy.

A teraz historia sprzed paru dni, idę do biedry po coś do picia, wracam do chaty, zosatwiam picie i wychodzę znowu. Suka do mnie podjeżdża i praktycznie wrzucają mnie do niej mówiąc "wiesz czego szukamy", po chwili drugi mówi "kręcisz się tu jak smród po gaciach". 5 minut tłumaczenia, że mieszkam w klatce. Trzeba uważać ile razy z chaty się wychodzi bo można być posądząnym o bycie dilerem i gangsterem. ch*j, że nawet się nie wylegitymowali czy przedstawili powód zatrzymania... a może powodem było "kręcisz się jak smród po gaciach"?

Historia sprzed 2ch miesięcy, centrum Wrocławia, poszedłem do żabki 24/7 po fajki, gdzieś około 3 nad ranem, jestem już na swojej ulicy i widzę radiowóz, patrzę do środka i co widzę? Kierowca śpi z czapką na oczach. Pukam i mówię "co pan śpi na służbie?", zdejmuje czapkę z oczu i mówi "ja nie śpię", oczy zaj***ne, że ledwo widzi i jeszcze powie, że nie śpi...

PS. Nie jestem patusem z kołczanem prawilnośći i dresem JP.

BKKWK

2017-02-01, 18:31
Zerino napisał/a:



Milszy chyba na terenie publicznym. Raz jedyny byłem na komendzie złożyć zeznania. Policjant był w stosunku do mnie chamski, opryskliwy i w ogóle kawał ch*ja to powiedziałem, że wyciągam telefon i zaczynam nagrywać. W pokoju przesłuchań - jego prywatny gabinet gdzie robi papierkową robotę - dostałem jeszcze wpie**ol. Zawiadomienie na prokurature ch*ja dało bo za mało dowodów. A jego wymówką było "bo był agresywny", w ch*j agresywny gdzie przyszedłem prosto ze szpitala na lekach przeciwbólowych i ogromnym bólem głowy.

A teraz historia sprzed paru dni, idę do biedry po coś do picia, wracam do chaty, zosatwiam picie i wychodzę znowu. Suka do mnie podjeżdża i praktycznie wrzucają mnie do niej mówiąc "wiesz czego szukamy", po chwili drugi mówi "kręcisz się tu jak smród po gaciach". 5 minut tłumaczenia, że mieszkam w klatce. Trzeba uważać ile razy z chaty się wychodzi bo można być posądząnym o bycie dilerem i gangsterem. ch*j, że nawet się nie wylegitymowali czy przedstawili powód zatrzymania... a może powodem było "kręcisz się jak smród po gaciach"?

Historia sprzed 2ch miesięcy, centrum Wrocławia, poszedłem do żabki 24/7 po fajki, gdzieś około 3 nad ranem, jestem już na swojej ulicy i widzę radiowóz, patrzę do środka i co widzę? Kierowca śpi z czapką na oczach. Pukam i mówię "co pan śpi na służbie?", zdejmuje czapkę z oczu i mówi "ja nie śpię", oczy zaj***ne, że ledwo widzi i jeszcze powie, że nie śpi...

PS. Nie jestem patusem z kołczanem prawilnośći i dresem JP.



Nie ma to jak nakłamać i postawić się po stronie pokrzywdzonego. Jakoś mi nigdy się takie przygody nie przydarzyły, a na komendzie zdarzało mi się przebywać (np. składając zeznania lub dostarczając znalezione przedmioty). Za nic na komendzie wpie**olu nie dostaniesz.

Dżizas_kurde

2017-02-01, 18:35
Cytat:


Milszy chyba na terenie publicznym. Raz jedyny byłem na komendzie złożyć zeznania. Policjant był w stosunku do mnie chamski, opryskliwy i w ogóle kawał ch*ja to powiedziałem, że wyciągam telefon i zaczynam nagrywać. W pokoju przesłuchań - jego prywatny gabinet gdzie robi papierkową robotę - dostałem jeszcze wpie**ol.


I dobrze ci tak ku*asiarzu.... niewinnych nie wzywają ;) Jeszcze ci paluchy powinien połamać żebyś nie był w stanie takich głupot wypisywać.

Powiedz lepiej po czym wyszedłeś ze szpitala ćwoku.
Jakbyś się nauczył że się na komendę nie idzie w celu składania wyjaśnień to byś wiedział że jesteś wolnym człowiekiem ale jak się ma coś na sumieniu to się idzie do fabryki i się próbuje ściemniać.


Dostałeś wpie**ol za to że chciałeś temat nagrywać ? Jeśli dostałbyś wpie**ol na komendzie to złożyłbyś zawiadomienie przez telefon do dyżurnego najbliższej jednostki policji, następnie wezwałbyś pogotowie celem zabrania (byłeś w szpitalu przecież ciężko i obłożnie chory !) w tym samym dniu obdukcja lekarska i oficjalne zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa do BSW i Prokuratury z kompletem dokumentów.

Druga sprawa że o "zgodę na utrwalanie dzwięku i obrazu" pisze się podanie przed przyjściem na komendę i wysyła listem poleconym (jesteś wolnym człowiekiem i jesteś tam w charakterze świadka) jeśli odmawiają, włączasz nagrywanie w telefonie ZANIM branie wejdziesz do pokoju (byłaby kolejna podstawa do wszczęcia postępowania przez BSW)

Wezwanie w celu przesłuchania w charakterze świadka NIE JEST OBOWIĄZKOWE i można odpisać im na pisemko że "nie masz czasu na pierdoły i odmawiasz składania jakichkolwiek wyjaśnień " oczywiście na piśmie. Jeśli chcą cię powołać na świadka to przed sądem i w trakcie postępowania. Nie ma tak że policja wysyła kwit i masz przyjść i gadać.


Podsumowując, pie**olisz waść..... jak potłuczony :)
A głupi jesteś jak but.


Do żabki o 3 nad ranem po fajki..... ty k***a debilu....

A jak składałeś zawiadomienie do prokuratury to podaj sygnaturę sprawy :D albo znak pisma w którym dostałeś odmowę o wszczęciu postępowania w przedmiotowej sprawie....
Cwaniaczku.... sprawdzimy ;)
Co ty sobie k***a gówniarzu myślisz ? że anonimowy jesteś ? ;)

donkapusta

2017-02-01, 18:54
Powinien dać mandat a nie przeprowadzać,
PoRD:

Art. 13
...
5. Na obszarze zabudowanym, na drodze dwujezdniowej lub po której kursują tramwaje po torowisku wyodrębnionym z jezdni, pieszy przechodząc przez jezdnię lub torowisko jest obowiązany korzystać tylko z przejścia dla pieszych.

6. Przechodzenie przez torowisko wyodrębnione z jezdni jest dozwolone tylko w miejscu do tego przeznaczonym.

Ze...........no

2017-02-01, 19:02
Skoro tak bardzo chcecie całą historię to wam dam.

Wracałem trochę podpity jakąś ciemną uliczką. Dwójka Seb do mnie podbiła i mówią coś w stylu "dzwoń na taxi", chciałem być miły i im pomóc ale, że upojenie alkoholowe dawało się we znaki to nie mogłem go odblokować. Obudziłem się nagle na betonie z bólem głowy więc poszedłem do szpitala na tomografię głowy - nic nie wykazała ale ból czaszki miałem taki jakby mi pękała. Po wizycie w szpitalu skierowałem się na komisariat.

Na wejściu od razu jakby mieli do mnie pretensje "to czemu piłeś? po co ci to było". Przemilczałem to i wzięli mnie na przesłuchanie - pokój prywatny bez kamer i świadków - i znowu "po co piłeś", 15 minut wcześniej w dupę dostałem zastrzyk przeciwbólowy, ból głowy i do tego późna godzina, około 3-4 nad ranem. Nie byłem tak naj***ny żeby mieć urwany film, czy bełkotać coś pod nosem. Składam te zeznania, a ten policjant coś do mnie mówi takim gardzącym tonem, coś się podśmiewa itp. to powiedziałem, że wyciągam telefon i nagrywam. Policjant w 1 chwili skoczył jak oparzony z fotela i zaczął mnie szarpać po rękach żeby wyrwać telefon. 1 palec tak mi swoimi paznokciami rozwalił, że krew leciała prawie na ziemie. Jak to zobaczyłem to postanowiłem, że biorę telefon do kieszeni i wcyhodzę(wiem, nie myślałem racjonalnie) ten za mną wybiegł i złapał za szyję tak mocno, że ugiąłem się w kolanach. Krzyknąłem coś w sylu "pomocy", zaprowadził mnie do kibla gdzie dał papier toaletowy do "odkażenia rany" i zaprowadził do swojego pokoju. Po chwili wchodzi jakiś drugi policjant z innego pokoju i mówi "siedz cicho bo wsadzimy na 24", po 10 minutach znowy przychodzi i mówi "bo zrobimy ci narkotesty" to powiedziałem śmiało, róbcie. Dokończyłem zeznania, zszedłem na dół do okienka i chciałem złożyć skargę. Wziął mnie do siebie inny policjant i mówie mu co i jak to powiedział żebym zgłosił zawiadomienie na prokuraturę.

Miałem taki ból szyi, że nie mogłem spać przez tydzień ani ruszać szyją, chodziłem do neurologa, tomografia szyi, tabletki przeciwbólowe na receptę.

Policjant co mi to zrobił tłumaczył, że palce miałem pokaleczone jak przyszedłem i musiał mnie uspokoić bo byłem agresywny. Na pewno będę agresywny jak przychodzę z własnej woli złożyć zawiadomienie o pobicie...

PS. Taki cwaniak z ciebie z tym nagyrwaniem.. sorry, nie każdy czyta ustawy na temat nagrywania do poduszki. Skoro nie mogłem nagrywać to mógł powiedzieć "proszę wyłączyć telefon, nie wolno nagrywać", a nie rzucać się na mnie jak goryl.

Dżizas_kurde napisał/a:


Do żabki o 3 nad ranem po fajki..... ty k***a debilu....



ch*j ci do tego o, której chodzę po fajki.

Jak ktoś myśli, że to fejk i lece w ogóle w ch*ja to niech sobie myśli, ja znam prawdę i myślałem tak samo jak Wy, że policja wpie**oli tylko za coś na komendzie. Przekonałem się na własnej skórze jak może tam być. Obyście nigdy nie doświadczyli jak to jest być bezbronnym psem gdzie nie masz żadnych praw bo nikt nie nadzoruje, a kamer nie ma. Ręka rękę myje.

tarcer123

2017-02-01, 19:10
k***a mamy też fachowców od prawa na sadolu. Szacun

masonski-cyklista

2017-02-01, 19:55
dlatego uwielbiam ludzi a najbardziej tych wielce oburzonych wystawił by mandat źle, bandyci chamstwo pomógł gościowi źle podlizuje się komendantowi, pochwały, powinien dostać mandat ............. widzę że macie straszny bałagan w głowach.