topic

Polacy też walczą z ISIS

Sa5zka • 2017-03-26, 16:17
Czarności w temacie nie będzie, ale dla ciekawskich - Polacy, także walczą w imię wolności, uwalniając dzieci oraz gwałcone kobiety z rąk brudasów.

Aktualnie polska grupa znajduje się 14km od Al-Raqqi, wstępnie na kwiecień, planowana jest ofensywa na oddziały ISIS.
Ciekawostką też może być, że za głowę członka "Gniewu Eufratu" (bo tak nazywa się ich grupa), wyznaczona jest nagroda w wysokości 150.000 USD, co, jak to napisał jeden z członków, niektórych uraziło;



Podaje on także ciekawostki, o których nie usłyszymy w telewizji, czy na sławnych portalach:






Jak napisane wyżej, są oni tam na własną kieszeń.
Gdyby ktoś był chętny więcej, szukajcie go pod nazwą "Archer PL".
Ogólnie szacuneczek :wodka:

piotrekt1976

2017-03-27, 23:46
@krasnal_hałabała

Nawet nie bede komentowac twojego wpisu bo tylko pokazuje ze jestes umyslowa gimbaza.

ps. Skompletowanie sprzetu do prawdziwej wojaczki to nie jest 10 k pln jak napisal tutaj jakis fascynat asg bo jednak sprzet wojskowy ciut sie rozni od asg zabawek. Dla przykladu powiem tyle ze dobry noktowizor z kam. na podczerwien+ termo ktora jest w sumie regularnie uzywania podczas dzialan wojennych to koszt +50k pln. przyzwoity . Karabin za szpejem dla tzw komandosa to kolejne +20 k pln ( tak tyle kosztuje porzadny AR15) bo z kalachem to mozecie isc na kozy polowac. nawet nie wspominam o broni do sptrzelan precyzyjnych potocznie nazywanych snajperkami bo sredniej jakosci sprzet z odbra optyka to kolejne +40 k pln. Zestaw PPE wlaczajacy srodki przeciwko ukaszeniom wezy itd.. + dodatkowe srodki zmiekczajace typu morfina to dla tz Kowalskiego wydatek rzedu +10 k pln.
Moze tak dluugo wymieniac ... Jak ktos wierzy ze panowie pojechali tam z dobrego serduszka na wlasny koszt walczyc w imie tzw wolnosci to albo sa pie**olneci albo sa po prostu debilami ..., lub zwyklymi dzieciakami ....

ps Mozna ogladac egezkucje, wypadki itp.. bo to nie jest penalizowane, ale nikt ci nie da oficjalnej zgody zebys pojechal walczyc w innym kraju prywatnie i zebys mogl zabijac innych ludzi , nawet jak to muslimy/ ciapaci itp. za taka zabawe to jest wyrok i tyle w temacie. jak Ci ktos udowodni ze kogos zabiles na takiej " wycieczce " to masz cwiare bez dyskusji ...

Wiewór

2017-03-28, 08:17
piotrekt1976 napisał/a:

@krasnal_hałabała

Nawet nie bede komentowac twojego wpisu bo tylko pokazuje ze jestes umyslowa gimbaza.

ps. Skompletowanie sprzetu do prawdziwej wojaczki to nie jest 10 k pln jak napisal tutaj jakis fascynat asg bo jednak sprzet wojskowy ciut sie rozni od asg zabawek. Dla przykladu powiem tyle ze dobry noktowizor z kam. na podczerwien+ termo ktora jest w sumie regularnie uzywania podczas dzialan wojennych to koszt +50k pln. przyzwoity . Karabin za szpejem dla tzw komandosa to kolejne +20 k pln ( tak tyle kosztuje porzadny AR15) bo z kalachem to mozecie isc na kozy polowac. nawet nie wspominam o broni do sptrzelan precyzyjnych potocznie nazywanych snajperkami bo sredniej jakosci sprzet z odbra optyka to kolejne +40 k pln. Zestaw PPE wlaczajacy srodki przeciwko ukaszeniom wezy itd.. + dodatkowe srodki zmiekczajace typu morfina to dla tz Kowalskiego wydatek rzedu +10 k pln.
Moze tak dluugo wymieniac ... Jak ktos wierzy ze panowie pojechali tam z dobrego serduszka na wlasny koszt walczyc w imie tzw wolnosci to albo sa pie**olneci albo sa po prostu debilami ..., lub zwyklymi dzieciakami ....

ps Mozna ogladac egezkucje, wypadki itp.. bo to nie jest penalizowane, ale nikt ci nie da oficjalnej zgody zebys pojechal walczyc w innym kraju prywatnie i zebys mogl zabijac innych ludzi , nawet jak to muslimy/ ciapaci itp. za taka zabawe to jest wyrok i tyle w temacie. jak Ci ktos udowodni ze kogos zabiles na takiej " wycieczce " to masz cwiare bez dyskusji ...


Nie jestem fascynatem asg i nigdy nie byłem. Jestem miłośnikiem wojskowości, broni i militariów.
Ceny jakie podałem to są ceny za rzeczy o specyfikacji wojskowej. Czyli "oryginalne".
Za kwotę, którą podałem można kupić gogle balistyczne revision lub oakley czy ess. To są gogle wytrzymujące postrzał ze strzelby załadowanej śrutem. Czyli chronią oczy przed odłamkami.
Hełm. Tyle kosztuje oryginalny hełm balistyczny. Czyli mówią po twojemu kuloodporny. Można za to kupić starego Fryca lub polski, który jest najlepszy na świecie. Może ochronić nawet przed postrzałem z ak47.
Jedynie kamizelka będzie tańszej firmy ale nie odbiega ona niczym od "oryginalnych". Szyta z tych samych materiałów i taka sama wytrzymałość co "markowe". To będzie po prostu firma Flyye a nie Blackhawk czy Cryee. Niektóre armie świata jadą właśnie na tej firmie bo nie chcą dopłacać do drogiego szpeja szytego w US i A.
AR15 to cywilna wersja "emki" więc na polu walki jej nie uświadczysz. Tutaj wyszła już twoja niewiedza "ekspercie".
Ak47 ma pie**olnięcie jakiego nie ma nabój 5,56 stosowany w standardowych emkach. Nie jest dokładny. Nie jest doskonały ale na bliskie starcia jest świetny. Kałach ma takie jebnięcie, że serią przecina człowieka na pół w jakiej chcesz płaszczyźnie. Emką tego nie zrobisz. Gdybym miał do wyboru standardową emkę a ak47 to wybrał bym ak.
Do polowań używa się broni myśliwskiej, która cech*je się najwyższą precyzją, jakością wykonania i nabojami o bardzo dużej energii. Broń myśliwska jest znacznie droższa od wojskowej. Postrzał z wojskowej można przeżyć. Z myśliwskiej się nie przeżywa...

Za 20k to nie kupisz broni dla tzw twojego komandosa bo niewiele mniej kosztuje porządną giwera z rodziny emek. Bron używana przez np. navy seals dochodzi do 250k zł za sztukę.

W dzisiejszych czasach starcia są głównie na odległości do 200m. Czyli tyle ile celnie pali kałach. Po ch*j ci optyka na takie odległości i to jeszcze do kałacha. Nie zdążysz się złożyć do celownika optycznego bo ci łeb odstrzeli zwykły kozojebca w sandałach z celownikiem mechanicznym na muszkiecie. Poczytaj jak trudno celuje się z celownika optycznego...
Jak się uprzeć to wystarczy zwykły kolimator czy celownik holograficzny. Taki kosztuje do 3k. Za dużo filmów ziomuś.

Noktowizory? Chopie. W nocy nikt nie walczy jeśli nie musi bo ch*ja widać. Żadna armia świata nie ma tyle noktowizorów, żeby rozdać swoim ludziom bo są za drogie. Najtańsze celowniki noktowizyjne generacji 1+ kosztują od 2k zł... za 50k to ty myślisz o super zaawansowanych goglach noktowizyjnych stosowanych przez navy seals. Nikt nie daje takiego sprzętu zwykłemu trepowi, którego przeżywalność na polu walki liczy się w minutach.
Znowu naoglądałeś się filmów o komandosach.

Afgańczycy dosiadający kozy doj***li najpierw kacapom a później jankesom. Mieli tylko kałachy i worki na amunicję. Pili wodę z kałuży i jedli korzonki. Amerykanie i kacapy mieli wszystko i dostali wpie**ol. Do skutecznej walki nie trzeba wyposażenia za miliony dolarów. Liczy się taktyka, wyszkolenie, morale i przebiegłość.

Także tego. To, że grasz w kanter strajka i koda nie czyni cię ekspertem. Twoja wiedza jest zerowa a rżniesz eksperta. Zrób coś dla siebie i nie kompromituj się więcej.

piotrekt1976

2017-03-28, 09:40
@Abraxus

Nie jestem fascynatem asg i nigdy nie byłem. Jestem miłośnikiem wojskowości, broni i militariów.
To widze...

Ceny jakie podałem to są ceny za rzeczy o specyfikacji wojskowej. Czyli "oryginalne".
Za kwotę, którą podałem można kupić gogle balistyczne revision lub oakley czy ess. To są gogle wytrzymujące postrzał ze strzelby załadowanej śrutem. Czyli chronią oczy przed odłamkami.
Ty znowu o googlach a ja mowie o calej reszcie ...

Hełm. Tyle kosztuje oryginalny hełm balistyczny. Czyli mówią po twojemu kuloodporny. Można za to kupić starego Fryca lub polski, który jest najlepszy na świecie. Może ochronić nawet przed postrzałem z ak47.
Helm to helm taka prawda i tylko w bardzo sprzyjajacych warunkach przetrzyma strzal z karabinu 9 podwarunkiem ze pocisk pojdzie " bokiem" bo centralny strzal w hełm robi w nim ladna dziure.

Jedynie kamizelka będzie tańszej firmy ale nie odbiega ona niczym od "oryginalnych". Szyta z tych samych materiałów i taka sama wytrzymałość co "markowe". To będzie po prostu firma Flyye a nie Blackhawk czy Cryee. Niektóre armie świata jadą właśnie na tej firmie bo nie chcą dopłacać do drogiego szpeja szytego w US i A.
Jedynie roznica jest taka ze materialy do zwyklych kamizelek to nie np corodura 800 potrojna tlko zwykle 300-500 jedna warstwa ,a te latwo uszkodzic podczas np czolgania sie...

AR15 to cywilna wersja "emki" więc na polu walki jej nie uświadczysz. Tutaj wyszła już twoja niewiedza "ekspercie".

Emka jak ja nazywasz to zwykly karabin m4 na wyposazenu zwyklego szweja w USA, AR jak ty mowisz " cywilna odmiana to po prostu zmodernizowany karabin m4, tutaj cie zaskocze bo na bazie Ar-15 spec sluzby uzywaja np HK bo zwykla emka jak ja nazwales jest gowno warta. Idziemy dalej bo specjalsi w usa maja prawo wyboru karabinu szturmowego i duza czesc bierze Daniel Defense i karabiny JP . Dla twojej wiadomosci JP w dobrym zestawie to koszt w USa okolo 6 k usd ( golas bez kolimatora, do ktorego wrocimy nizej .

Ak47 ma pie**olnięcie jakiego nie ma nabój 5,56 stosowany w standardowych emkach. Nie jest dokładny. Nie jest doskonały ale na bliskie starcia jest świetny. Kałach ma takie jebnięcie, że serią przecina człowieka na pół w jakiej chcesz płaszczyźnie. Emką tego nie zrobisz. Gdybym miał do wyboru standardową emkę a ak47 to wybrał bym ak.
Tutaj to zes doj***l na maxa iwidze ze wzyciu nei strzelaes z broni. Otoz ak 47 wcale nie ma wiekszego " pie**olniecia z prozaicznego powodu , jest " wolniejszym nabojem od 5,56. Sktuecznosc na polu walki jest zdecydowanie na korzysc systemow 5,56 i juz ci mowie dla czego ty znawco i ekspercie . PO pierwsze naboj jest duzo lzejszy co przeklada sie na mozliwosc zabrania wiekszej ilosci aminucji przy sumarycznie tej samej wadze.Poptrzecie przebijalnosc pocisku 5,56 jest duzo wyzsza jak twojego kalacha, jak nie wierzysz wejdz na filmik z testami balistycznymi. Po czwarte systemy AR sa duzo skuteczniejsze na polu walki ze wzgledu na bardziej intuicyjne manipulatory ( tutaj np zrzut magazynka ), sa duzo celniejsze i ognien ciagly/ krotka seria 3 jest duzo bardziej powtarzalny ze wzgledu na mniejszy podrzut i odrzut. W kwestii twojego mitu o przeciananiu kalachem ludzi w pol, to za duzo filmow sie nagladales...


Do polowań używa się broni myśliwskiej, która cech*je się najwyższą precyzją, jakością wykonania i nabojami o bardzo dużej energii. Broń myśliwska jest znacznie droższa od wojskowej. Postrzał z wojskowej można przeżyć. Z myśliwskiej się nie przeżywa...
No tutaj to zes doj***l jak dzik w sosne :D :D "postrzal z wojskowej sie przezywa z mysliwskiej NIE" :D :D Uahahaha, tos mnie teraz rozbawil, a co ma rodzaj broni do tzw mozliwosci przezycia postrzalu ? Postrzal z karabinu w miekkie w warunkach bojowych w wiekszosci konczy sie smiercia postrzelonego co wcale nie jest pozytywne dla strony strzelajacej bo duzo lepiej jest ranic przeciwnika lub trwale okaleczyc bo to generuje stale koszty dla kraju z ktorego wywodzi sie postrzelony. Nie jest wazne czy to bron jak to nazwales " mysliwska " czy wojskowa bo decydujacym czynnikiem jest kaliber broni i umiejscowenie postrzalu. Ale te zdanie pokazuje ze kompletnie nie masz pojecia o czym probojesz dyyskutowac.

Za 20k to nie kupisz broni dla tzw twojego komandosa bo niewiele mniej kosztuje porządną giwera z rodziny emek. Bron używana przez np. navy seals dochodzi do 250k zł za sztukę.
Ale co ma piernik do wiatraka ? i te 250 k pln to troche przeszacowana suma, karabin wyborowy typu barret to koszt okolo 11 k usd co sie przeklada na kwote okolo 43 k pln , do tego optyka z gornej polki za okolo 12-15 k pln i stacja robocza ktora przelicza katy bada wiatr itd to koszt okolo 25-30 k pln .
lacznie sumarycznie caly pelny zestaw to okolo 90 k pln a i to tylko dla kilku strzelcow przypadajacych na cala kompanie.
Naprawde drogie jest oprzyrzadowanie i zabezpieczenie zolnierza , po pierwsze czesto trzeba je wymieniac w warunkach bojowych, a po drugie jest po prostu drogie.

W dzisiejszych czasach starcia są głównie na odległości do 200m. Czyli tyle ile celnie pali kałach. Po ch*j ci optyka na takie odległości i to jeszcze do kałacha. Nie zdążysz się złożyć do celownika optycznego bo ci łeb odstrzeli zwykły kozojebca w sandałach z celownikiem mechanicznym na muszkiecie. Poczytaj jak trudno celuje się z celownika optycznego...

Nie musze czytac bo widzisz tak sie sklada ze jestem bylym zolnierzem zawodowym po 3 miesjach za granica i cos tam wiem o strzelaniu. malo tego w zyciu codziennym rowniez posiadam bron bo jestem strzelcem dynamicznym.
Tutaj dla sprostowania jesli uwazasz ze szybciej cie odstrzeli na 200 metrach gosc z otwartych jak ty z optyki to ja nie mam pytan.

Jak się uprzeć to wystarczy zwykły kolimator czy celownik holograficzny. Taki kosztuje do 3k. Za dużo filmów ziomuś. p
3 k to kosztuje kolimator do walk w zamknietych pomieszczeniach typu otwartego np eotech. Do walk w terenie przewaznie uzywa sie kolimatorow zamknietych ACOG + czesto gesto powiekszalnikow i tutaj cie osiece ze sam kolimator to koszt okolo 5-6 k pln + powiekszalnik kolejne 4 k i okolo 2k za montaz.

Noktowizory? Chopie. W nocy nikt nie walczy jeśli nie musi bo ch*ja widać. Żadna armia świata nie ma tyle noktowizorów, żeby rozdać swoim ludziom bo są za drogie. Najtańsze celowniki noktowizyjne generacji 1+ kosztują od 2k zł... za 50k to ty myślisz o super zaawansowanych goglach noktowizyjnych stosowanych przez navy seals. Nikt nie daje takiego sprzętu zwykłemu trepowi, którego przeżywalność na polu walki liczy się w minutach.
Znowu naoglądałeś się filmów o komandosach.
Ale przeciez z tego co widze to jest jednostka spacjalsow ? tak wiec kolimatory sa na porzadk dziennym bo nie zauwazylem zeby Ci panwie byli w regularnych oddzialach tak wiec ogarnij sie i nie mieszaj pojec. Noktowizja w przypadku specjalsow to wyposazenie podstawowe!

Afgańczycy dosiadający kozy doj***li najpierw kacapom a później jankesom. Mieli tylko kałachy i worki na amunicję. Pili wodę z kałuży i jedli korzonki. Amerykanie i kacapy mieli wszystko i dostali wpie**ol. Do skutecznej walki nie trzeba wyposażenia za miliony dolarów. Liczy się taktyka, wyszkolenie, morale i przebiegłość.
Rozbawiles mnie , jakby swiat nie patrzyl a rosjanie i amerykanie nie teestowali sobie po prostu broni w polu walki to tych twoich afganczykow by ogarneli w gora miesiac przy wojnie totalnej... Tutaj to raczej brak checi dowodztwa USA/ rosyjskiego a nie przebieglosc i umiejetnosci afganczykow zadecydowaly o przebiegu tego konfliktu.

Także tego. To, że grasz w kanter strajka i koda nie czyni cię ekspertem. Twoja wiedza jest zerowa a rżniesz eksperta. Zrób coś dla

Takze tego niestety nie trafiles bo nie grywam w ogole w zadne gry, ale cos tam o wojsku, i broni wiem...
czego nie moge powiedziec o tobie ...

Wiewór

2017-03-28, 12:24
piotrekt1976 napisał/a:

@Abraxus

1. Ty znowu o googlach a ja mowie o calej reszcie ...
2.Helm to helm taka prawda i tylko w bardzo sprzyjajacych warunkach przetrzyma strzal z karabinu 9 podwarunkiem ze pocisk pojdzie " bokiem" bo centralny strzal w hełm robi w nim ladna dziure.

3. Jedynie roznica jest taka ze materialy do zwyklych kamizelek to nie np corodura 800 potrojna tlko zwykle 300-500 jedna warstwa ,a te latwo uszkodzic podczas np czolgania sie...

4. Emka jak ja nazywasz to zwykly karabin m4 na wyposazenu zwyklego szweja w USA, AR jak ty mowisz " cywilna odmiana to po prostu zmodernizowany karabin m4, tutaj cie zaskocze bo na bazie Ar-15 spec sluzby uzywaja np HK bo zwykla emka jak ja nazwales jest gowno warta. Idziemy dalej bo specjalsi w usa maja prawo wyboru karabinu szturmowego i duza czesc bierze Daniel Defense i karabiny JP . Dla twojej wiadomosci JP w dobrym zestawie to koszt w USa okolo 6 k usd ( golas bez kolimatora, do ktorego wrocimy nizej .

5. Tutaj to zes doj***l na maxa iwidze ze wzyciu nei strzelaes z broni. Otoz ak 47 wcale nie ma wiekszego " pie**olniecia z prozaicznego powodu , jest " wolniejszym nabojem od 5,56. Sktuecznosc na polu walki jest zdecydowanie na korzysc systemow 5,56 i juz ci mowie dla czego ty znawco i ekspercie . PO pierwsze naboj jest duzo lzejszy co przeklada sie na mozliwosc zabrania wiekszej ilosci aminucji przy sumarycznie tej samej wadze.Poptrzecie przebijalnosc pocisku 5,56 jest duzo wyzsza jak twojego kalacha, jak nie wierzysz wejdz na filmik z testami balistycznymi. Po czwarte systemy AR sa duzo skuteczniejsze na polu walki ze wzgledu na bardziej intuicyjne manipulatory ( tutaj np zrzut magazynka ), sa duzo celniejsze i ognien ciagly/ krotka seria 3 jest duzo bardziej powtarzalny ze wzgledu na mniejszy podrzut i odrzut. W kwestii twojego mitu o przeciananiu kalachem ludzi w pol, to za duzo filmow sie nagladales...

6. No tutaj to zes doj***l jak dzik w sosne :D :D "postrzal z wojskowej sie przezywa z mysliwskiej NIE" :D :D Uahahaha, tos mnie teraz rozbawil, a co ma rodzaj broni do tzw mozliwosci przezycia postrzalu ? Postrzal z karabinu w miekkie w warunkach bojowych w wiekszosci konczy sie smiercia postrzelonego co wcale nie jest pozytywne dla strony strzelajacej bo duzo lepiej jest ranic przeciwnika lub trwale okaleczyc bo to generuje stale koszty dla kraju z ktorego wywodzi sie postrzelony. Nie jest wazne czy to bron jak to nazwales " mysliwska " czy wojskowa bo decydujacym czynnikiem jest kaliber broni i umiejscowenie postrzalu. Ale te zdanie pokazuje ze kompletnie nie masz pojecia o czym probojesz dyyskutowac.

7. Za 20k to nie kupisz broni dla tzw twojego komandosa bo niewiele mniej kosztuje porządną giwera z rodziny emek. Bron używana przez np. navy seals dochodzi do 250k zł za sztukę.
Ale co ma piernik do wiatraka ? i te 250 k pln to troche przeszacowana suma, karabin wyborowy typu barret to koszt okolo 11 k usd co sie przeklada na kwote okolo 43 k pln , do tego optyka z gornej polki za okolo 12-15 k pln i stacja robocza ktora przelicza katy bada wiatr itd to koszt okolo 25-30 k pln .
lacznie sumarycznie caly pelny zestaw to okolo 90 k pln a i to tylko dla kilku strzelcow przypadajacych na cala kompanie.
8. Naprawde drogie jest oprzyrzadowanie i zabezpieczenie zolnierza , po pierwsze czesto trzeba je wymieniac w warunkach bojowych, a po drugie jest po prostu drogie.

9. Nie musze czytac bo widzisz tak sie sklada ze jestem bylym zolnierzem zawodowym po 3 miesjach za granica i cos tam wiem o strzelaniu. malo tego w zyciu codziennym rowniez posiadam bron bo jestem strzelcem dynamicznym.
Tutaj dla sprostowania jesli uwazasz ze szybciej cie odstrzeli na 200 metrach gosc z otwartych jak ty z optyki to ja nie mam pytan.

10. 3 k to kosztuje kolimator do walk w zamknietych pomieszczeniach typu otwartego np eotech. Do walk w terenie przewaznie uzywa sie kolimatorow zamknietych ACOG + czesto gesto powiekszalnikow i tutaj cie osiece ze sam kolimator to koszt okolo 5-6 k pln + powiekszalnik kolejne 4 k i okolo 2k za montaz.

11. Ale przeciez z tego co widze to jest jednostka spacjalsow ? tak wiec kolimatory sa na porzadk dziennym bo nie zauwazylem zeby Ci panwie byli w regularnych oddzialach tak wiec ogarnij sie i nie mieszaj pojec. Noktowizja w przypadku specjalsow to wyposazenie podstawowe!

12. Rozbawiles mnie , jakby swiat nie patrzyl a rosjanie i amerykanie nie teestowali sobie po prostu broni w polu walki to tych twoich afganczykow by ogarneli w gora miesiac przy wojnie totalnej... Tutaj to raczej brak checi dowodztwa USA/ rosyjskiego a nie przebieglosc i umiejetnosci afganczykow zadecydowaly o przebiegu tego konfliktu.

13. Takze tego niestety nie trafiles bo nie grywam w ogole w zadne gry, ale cos tam o wojsku, i broni wiem...
czego nie moge powiedziec o tobie ...


1. A ja napisałem, że cała reszta czyli wszystko o czym piszę to są ceny za elementy o specyfikacji wojskowej.
2. Prawdziwy hełm kewlarowy może wytrzymać postrzał z pocisku pośredniego. Na pewno nie wytrzyma tego szyja gości, który miał ten hełm.
3. Kamizelki flyye szyte są z ORYGINALNYCH materiałów min. Cryee precision!
4. HK416 z rodziną emek posiada tylko w zasadzie wspólny wygląd. Zwykły amerykański trep dalej biega z m4 lub jej odmianą, które różnią się w zasadzie tylko szynami i kolbami.
5. Dziesiątki razy słyszałem te argumenty za pociskiem 5,56. Tylko teoria nie pokrywa się z praktyką... amerykanie w Iraku zbierali zdobyczne ak47 po szuszfolach i ich używali bo pocisk 5,56 był tak nędzny, że brudas po trafieniu potrafił wstać i sp***olić. Po trafieniu 7,62 nie wstawał od razu leciał j***ć swoje kozy u allaha.
Obsługa broni jest zależna od operatora. Ruskie jakoś sobie radzą pomimo tego, że wszystkie manipulatory w ak47 są rozmieszczone w sposób popie**olony.
6. serio myślałeś, że uważam broń myśliwską za bardziej niebezpieczną dlatego, że jest myśliwską? :)
Zranienie jest korzystniejsze niż zabicie. Nie jest to przełomowe odkrycie.
Żołnierz ma wyeliminować wroga z pola walki a myśliwy zabić jednym strzałem dlatego do broń wojskowa jest "słabsza" niż myśliwska...
Gadasz głupoty. W dzisiejszych czasach na polu walki w armii USA przeżywalność ran postrzałowych jest bardzo wysoka. Jeśli nie rozpie**oli gościowi łba albo wszystko mu się nie wysypie z bebecha to prawdopodobnie przeżyje. Dokładnych statystyk nie pamiętam. Amerykanie mają doskonale zorganizowaną pierwszą pomoc. Rana postrzałowa - Opatrunek hemostatyczny. Helikopter. Lot do szpitala. Od razu operacja i później do ramstein na dalsze leczenie.
Więcej żołnierzy w osranych krajach tracą na zamach bombowych.
7. Cena Sako z osprzętem dochodzi do 250k...
8. Jeśli ty jako były żołnierz operujesz na cenach WP to się nie dziwię, że wydaje Cie się, że wszystko jest drogie. Weź pod uwagę, że w polskiej armii wszystko kupuje się na przetargach-wałach. Gogle ESS warte 200zł WP kupuje po 600zł. Dresy do biegania za 30zł WP kupuje po 120zł. Trampki do biegania za 10zł kupują po 90zł. Z cennikiem razy 5 to rzeczywiści uwierzę, że uzbrojenie polskiego żołnierza kosztuje kilkadziesiąt tysięcy.
9. Strzelanie z optyki ma sens gdy jest czas na celowanie. W czasie wymiany ognia już nie. Z prostej przyczyny. Przy lunecie trzeba mieć idealne ułożenie oka i idealne patrzeć przez tubus. Nawet minimalne złe ułożenie powoduje, że na kilkuset metrach pocisk schodzi o metry.
10. ACOG jest lunetą a nie kolimatorem Powiększalnik fachowo określa się magnifier. Eotech nadaje się wszędzie a nie tylko do CQB.
11. Jednostka komandosów? Oni? to są jacyś partyzanci z wyciętego lasu. Zwykli ochotnicy, którzy pojechali wojować z szuszfolami. Noktowizja w przypadku sił specjalnych to standard ale nie w przypadku zwykłych trepów.
12. kacapy rzuciły na kozojebców czołgi i samoloty. Szuszfole wszystko zezłomowały. Oczywiście dzięki pomocy CIA...
Amerykanie mieli w Afganistanie każdy rodzaj broni. j***li po arabach wszystkim. Orali całe góry bunkrebusterami jak tylko mieli cień podejrzenia, że w jakiejś osranej jaskini siedzi śmierdzący talib. Nie szczędzili środków. Do walk w Afganistanie i Iraku specjalnie projektowali i wprowadzali nowe typy pojazdów opancerzonych. Dlaczego przegrali to temat na inną dyskusję. Na pewno bardzo chcieli wygrać. Nie dali rady.
13. Okej. Przestańmy się obrzucać gównem. Byłeś żołnierzem. Zwracam honor. Żywię głęboki szacunek do wojskowych.

lapps

2017-03-29, 11:59
tranzystor napisał/a:




Bo polskie prawo nie przewiduje uczestniczenia Polaków w obcej partyzantce. Artykuł, który przytoczyłeś dotyczy organizacji oficjalnych jak np Legia Cudzoziemska. Takie firmy, jak BlackWater oficjalnie zajmują się ochroną na terenach konfliktów, a nie uczestniczeniem w bezpośredniej walce.



to nie jest partyzantka, to jest oficjalna miedzynarodowa operacja wspierana przez usa, uk, francje i rosje...

a chlopaki robia za najemnikow, tylko niekoniecznie platnych

kecajpct

2017-04-16, 18:36
jazeck napisał/a:

Taaaa.... Pokażcie mi który biznesmen z PL walczy tam dla zasady za obcy mu lud... Pewnie TVN to napisał.

Albo macierewicz. Kogo k***a stać na broń i całe wyposażenie z własnej kieszeni i jest na tyle tępy mając taki majątek, że idzie do walki dla zasady...?!

"...uwalniając z rąk brudasów..." brudne dzieci i kobiety...



Pierwszy przykład to np. Husaria imbecylu.

Gambi

2017-10-18, 03:09
Awanturujecie się o Gniew Eufratu a do dziś nie wiemy czy to nie ściema.