topic

Pokaż palec rakowi

InnyName • 2020-02-15, 10:51
Hey, może temat sadystyczny tylko w delikatnym stopniu, ale jednak oficjalny, a i przy okazji ważny do nagłośnienia, nawet jeśli nie z powodu samych badań to ośmieszenia głupoty ludzkiej.

pokaż środkowy palec wszystkim :mrgreen:



blady2137

2020-02-15, 11:00
Już widzę młode pokolenia które wspiera osoby chore na raka ;D

DużyKutas

2020-02-15, 11:02
@russian-roulette

To dlateggo zabrali z ongologii 3mld zloty i dali 2mld na TVP, bo pokazuja rakowi srodkowy palec.

CharlesManson

2020-02-15, 11:06
Ten gest to pokazujecie ludziom którzy nigdy nie byli chorzy na nowotwór ale byli "leczeni" chemioterapią.

mygyry

2020-02-15, 11:48
I powiedzcie mi po jaki ch*j doktory się wpie**alają w politykę i dla mnie obniżają swój poziom, przy czym poziom sk***ysyństwa z jakim się spotkałem w szpitalach i u lekarzy na NFZ powoduje u mnie spadający brak szacunku dla tych ludzi.

silwerbalk

2020-02-15, 12:16
mygyry napisał/a:

I powiedzcie mi po jaki ch*j doktory się wpie**alają w politykę i dla mnie obniżają swój poziom, przy czym poziom sk***ysyństwa z jakim się spotkałem w szpitalach i u lekarzy na NFZ powoduje u mnie spadający brak szacunku dla tych ludzi.



A powiedz mi jak szanować kogoś kto sam siebie nie szanuje.....

:roll:

Kiedyś lekarz to zawsze się kojarzył z osobą oczytaną inteligentną i wychowaną.... A teraz same buraki i ciecie z pola lezą na medycyne co kiedyś wymagało studia a to kase i to sporą i tylko procent było na to stać

Gamera

2020-02-15, 14:09
Będąc w Polsce na Święta Bożego Narodzenia, z kuzynem przeglądaliśmy dostępne w necie informacje o posłach PiSu. Przejżeliśmy może z 30 posłów z czego 80% jak nic to debile.

wilkoala

2020-02-15, 14:18
Jak to powiedział wybitny człowiek, mąż stanu i humanista Zbigniew Stonoga:
"Będzie was PiS r*chał w dupę"

hanney

2020-02-15, 14:45
mygyry napisał/a:

I powiedzcie mi po jaki ch*j doktory się wpie**alają w politykę i dla mnie obniżają swój poziom, przy czym poziom sk***ysyństwa z jakim się spotkałem w szpitalach i u lekarzy na NFZ powoduje u mnie spadający brak szacunku dla tych ludzi.



- Bo polityka się wpie**ala w ochronę zdrowia (usuwanie dyrektorów, zmiany finansowania, nieadekwatne do potrzeb umowy NFZ, nepotyzm i kolesiostwo - szczególnie w niektórych specjalizacjach)
- Bo polityka woli przeznaczyć 2 mld na telewizję, którą karmią się robaki, która nie ma żadnego innego znaczenia oprócz szerzenia propagandy i zajmowania czasu typowym Januszom i Karynom
- Bo rząd promuje politykę hejtu na ludzi wykształconych - "niech jadą", sprawa "Ziobry" itp.
- Bo gdyby tego nie robili to już dawno by wyjechali za granicę, a system ochrony zdrowia w Polsce już dawno by się załamał.

Średnie IQ lekarzy wynosi ~125, czyli prawie dwa odchylenia standardowe lepiej niż przeciętnego Polaka i od nich państwo wymaga, ażeby pracowali przynajmniej na dwa etaty i najlepiej za 35 zł na godzinę, z dodatkiem 5 zł za pracę w święta lub w nocy. Nie mówiąc o tym, że to oni mają wykombinować sprzęt, którego brakuje, a także ładnie się uśmiechać i jeszcze wypełniać stosy papierów związanych z kartoteką.

Swego czasu gdy pracowałem na SORze widziałem lekarzy i ratowników, którzy zostawali na oddziale na dwa, a czasem i trzy dni! Przychodzili z torbami, w których mieli ubrania na zmianę i śpiwory, bo ktoś musiał obstawić dyżur, po uj. dyrekcja miałaby zatrudniać dodatkowych ludzi skoro kasy nie ma, nie?

W końcu gdyby ktoś z was studiował 6 lat i był utrzymywany przez ten czas przez rodziców, a potem na stażu zarabiał mniej niż najniższą krajową i nadal sam musiał opłacać dojazdy, książki i stancje, a potem dostał się na powiedzmy specjalizacje z NEUROCHIRURGII, ENDOKRYNOLOGII lub KARDIOCHIRURGII i zarabiał 3000 - 3, 700 brutto miesięcznie (a z dyżurami po 2 roku specjalizacji 4-5k brutto), gdzie jedna książka (której oczywiście nie ma w naszych bibliotekach) potrafi kosztować nawet 5000 zł, nie mówiąc o obowiązkowych kursach (np. z USG za 3000 zł za trzy dni) to zdecydowanie pałałbyś miłością do pacjentów i polityków, szczególnie gdy ci pierwsi bawią się w diagnozowanie siebie ("jelita mi się zatrzymały", "to rak", "ale ja się domagam antybiotyku"), a na koniec mówią żeś konował. :D

Lekarz jest od leczenia, a nie zwalenia ci konia, chcesz przyjemności? Idź do matki.

ostry2000

2020-02-15, 14:53
Gamera napisał/a:

Będąc w Polsce na Święta Bożego Narodzenia, z kuzynem przeglądaliśmy dostępne w necie informacje o posłach PiSu. Przejżeliśmy może z 30 posłów z czego 80% jak nic to debile.


twoja mama to Robert

bloodwar

2020-02-15, 14:56
Jakoś patrząc na parkingi lekarzy pod kradiochirurgią czy neurochirurgią trudno dostrzec auto tańsze niż 200 000 (jak już to może M.ercedesy C klasy i Audi A6 tych mitycznych biedaków na dorobku z 5k brutto co to dopiero drugi rok specjalizacji robią)

rzeznianumer5

2020-02-15, 15:08
Jakby chodziło o badanie jelita grubego to ten gest miałby sens.

kuzano

2020-02-15, 15:21
silwerbalk napisał/a:

A powiedz mi jak szanować kogoś kto sam siebie nie szanuje.....

Kiedyś lekarz to zawsze się kojarzył z osobą oczytaną inteligentną i wychowaną.... A teraz same buraki i ciecie z pola lezą na medycyne co kiedyś wymagało studia a to kase i to sporą i tylko procent było na to stać



Te buraki i ciecie z pola to głównie synowie i córeczki tycz oczytanych, inteligentnych lekarzy z poprzedniego pokolenia. Właśnie z tego powodu że rodzice mieli kasę i dziecko było na wszystko stać.