18+
Ta strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich.
Zapamiętaj mój wybór i zastosuj na pozostałych stronach
topic

Pod wpływem alkoholu z 8-letnim dzieckiem uciekał policji

killer788 • 2021-02-21, 18:42
(17.02) podczas patrolowania małej wsi w pobliżu Rzeczenicy (pow. człuchowski) policjanci zauważyli, jak ciągnikiem rolniczym z przyczepą przez wieś jedzie znany im mężczyzna, który nie posiada uprawnień do kierowania pojazdami mechanicznymi. Funkcjonariusze dali kierowcy sygnał do zatrzymania, jednak on go zignorował i zaczął uciekać.



Policjanci natychmiast pojechali za nim dając mu ciągle znaki dźwiękowe i błyskowe do zatrzymania. Na drodze, którą jechali nie było możliwości wyprzedzenia go i policjanci jechali za nim przez około dwa kilometry, po czym mężczyzna skręcił do swojego domu i zatrzymał ciągnik. Mundurowi natychmiast sprawdzili trzeźwość kierowcy, okazało się, że ma w organizmie prawie pól promila alkoholu, dodatkowo ciągnik i przyczepa nie są zarejestrowane i nie posiadają obowiązkowego ubezpieczenia, a kierowca nie ma uprawnień do kierowania pojazdami mechanicznymi.

Największym jednak zaskoczeniem dla policjantów okazała się 8-letnia dziewczynka, która siedziała i podróżowała w przyczepie (zdjęcie poniżej).





Funkcjonariusze sporządzili odpowiednią dokumentację, która trafi teraz do sądu. Za przestępstwo, jakim jest niezatrzymanie się do kontroli, grozi teraz 70-letniemu mężczyźnie kara do 5 lat pozbawienia wolności, odpowie on również za kierowanie pod wpływem alkoholu oraz za narażanie dziecka na niebezpieczeństwo. Dodatkowo będzie musiał zapłacić karę za brak obowiązkowego ubezpieczenia OC.

aaaaaaaaaaaaaa

2021-02-21, 21:03
KaprysLosu napisał/a:

w wiadomościach nawet pokazywali jaką drogą uciekał... zwykła polna droga, w sumie to nawet nie wiem czy coś takiego podlega przepisom ruchu drogowego.....



Na prywatnym terenie możesz bączki kręcić mając 4 promile.
Ale jak stwarzasz zagrożenie dla innych mogą zareagować. Tutaj na przyczepie siedziało dziecko, więc interwencja uzasadniona.

andrzejrobert75

2021-02-21, 21:26
U nas na tę niby przyczepę mówilo się dwukólka,albo klatka ,zanim nastal ASF to we wsi kazdy miał zeby wieprzki do skupu zawieźć i nikt na to oc nie mial.

Rebeliant

2021-02-21, 21:38
Jest prawo? Jest. Tyle w temacie.

Każdy, kto staje w obronie tego ścierwa jest ścierwem. Adwokaci z definicji są ścierwem, zatem nie o nich piszę.

remi1982

2021-02-21, 21:43
Rebeliant napisał/a:

Jest prawo? Jest. Tyle w temacie.
Każdy, kto staje w obronie tego ścierwa jest ścierwem. Adwokaci z definicji są ścierwem, zatem nie o nich piszę.



Prawo czasem bywa debilne, a nawet czesto. Rozumiem, że jeśli wyjdzie prawo, że sąsiedzi mają smarowac sobie mordy gównem nawzajem, bo to działa przeciw covidowi to Ty pierwszy polecisz po gówno do sąsiada? No gratuluje Ci k***a podejścia do życia i mentalności niewolnika.

WolvX

2021-02-21, 22:13
Rebeliant napisał/a:

Jest prawo? Jest. Tyle w temacie.
Każdy, kto staje w obronie tego ścierwa jest ścierwem. Adwokaci z definicji są ścierwem, zatem nie o nich piszę.



Rozumiem, że na czerwonym też nigdy nie przechodzisz, bo prawo nie pozwala?

narkotykiTanio.pl

2021-02-21, 23:11
Na moje to można tak jeździć - w Indiach, albo innych zadupiach w Rosji. Jakby mnie naj***ny dziadek woził w przyczepie to bym się tył teraz nie chwalił. Jak można w ogóle bronić 70 letniego ochlejusa, co w ciągu dnia się musi napie**olić zanim wnuczkę ze szkoły odbierze? Bo co, bo traktorem się krzywdy nie da osobie postronnej zrobić? Oczy w dupie mieliście jak przeglądaliście newsy znad Gangesu czy ki ch*j?

misiowydom

2021-02-21, 23:37
Spidzio199 napisał/a:

Ja pie**olę - pół dzieciństwa jeździłem na przyczepie, prowadziłem Ursusa C-30 czy C-60, co zimę był kulig 20 dzieciaków na sznurku za traktorem, kapało się w jeziorze bez opieki, wrzucało pociski znalezione na poligonie do ognia i jakoś k***a wszyscy przeżyli do dziś...
A teraz k***a wiadomość dnia - jechał 15km/h po polnej drodze i o mało dzieciaka nie zabił - czy ich wszystkich poj***ło???



Też jeździłem i miło to wspominam, ale jak już to ursus C-330 i C-360

:lol:

Emis

2021-02-21, 23:47
Prawie pół promila ... to jest wykroczenie niech debile z redakcji się douczą że od 0.2-0.5 jest wykroczenie a pół promila to człowiek ma lekkie zaburzenia ruchu jak ma słabą głowę ... jak na 70 letniego weterana to pewnie tego nawet nie czuł ,nie zatrzymał się bo pewnie ich nie widział ,za traktor należy mu się kara bo wkurzają mnie te dziady z niesprawnymi gratami ale coś czuję że niezłą bajkę nam tu malują #biednmałezasranedzieci

Rebeliant napisał/a:

Jest prawo? Jest. Tyle w temacie.
Każdy, kto staje w obronie tego ścierwa jest ścierwem. Adwokaci z definicji są ścierwem, zatem nie o nich piszę.



Za kradzież cukierka przez dziecko w sklepie rękę byś obcinał czy tylko paluszka ?
Idiota ,wracaj do wieżowca za 3500 brutto w korpo

AdamBrown

2021-02-22, 00:11
wiózł dziecko w przyczepie, bo w traktorze jest tylko jedno siedzisko, jechał po jakichś szutrach pewnie odebrał dziecko ze szkoły bo widać ma plecak, ale oczywiście wszystko jest teraz problemem w tym pedalskim kraju tylko nie gwałcenie dzieci, i nie okradanie obyweateli.
Jak chcą walczyć z przestępczością, niech ida aresztować pinokieai donalda za niszczepie kraju, łamanie konstytucji, i branie łapówek, przynajmniej by sie na coś przydali.

Dejdwazlote

2021-02-22, 00:20
policja dobrze wie kogo łapać . rowerzystów i traktorzystów. cieszcie się że tak robią bo byłyby u nas Indie albo Rosja

Ciula

2021-02-22, 00:37
Spidzio199 napisał/a:

Ja pie**olę - pół dzieciństwa jeździłem na przyczepie, prowadziłem Ursusa C-30 czy C-60, co zimę był kulig 20 dzieciaków na sznurku za traktorem, kapało się w jeziorze bez opieki, wrzucało pociski znalezione na poligonie do ognia i jakoś k***a wszyscy przeżyli do dziś...
A teraz k***a wiadomość dnia - jechał 15km/h po polnej drodze i o mało dzieciaka nie zabił - czy ich wszystkich poj***ło???



Tak na pewno do ogniska wrzuca liście pociski jeszcze wam ktoś w to uwierzy w takie bajki możesz opowiadać w przedszkolu do którego chodzisz

MtO

2021-02-22, 00:41
Spidzio199 napisał/a:

Ja pie**olę - pół dzieciństwa jeździłem na przyczepie, prowadziłem Ursusa C-30 czy C-60, co zimę był kulig 20 dzieciaków na sznurku za traktorem, kapało się w jeziorze bez opieki, wrzucało pociski znalezione na poligonie do ognia i jakoś k***a wszyscy przeżyli do dziś...
A teraz k***a wiadomość dnia - jechał 15km/h po polnej drodze i o mało dzieciaka nie zabił - czy ich wszystkich poj***ło???



Mordo te piękne czasy dawno minęły też je wspominam

:cry:

Stołndzisz

2021-02-22, 02:15
Ciula napisał/a:

Tak na pewno do ogniska wrzuca liście pociski jeszcze wam ktoś w to uwierzy w takie bajki możesz opowiadać w przedszkolu do którego chodzisz



k***a :mrgreen: mordo sam wrzucałem znalezione pociski do ogniska. Na terenie Warszawy w niewielkim lasku wynosiliśmy niewypały na kilogramy. Akurat w tym miejscu toczyły się walki podczas 2 wojny, a obecnie stoi tam jedne z większych centrów handlowych :-> . Jako ciekawostkę powiem, że mój stary za dzieciaka robił dokładnie to samo (głupota jak widać idzie po genie) z tym, że oni znaleźli w lesie jakieś wyj***ne stare drewniane drzwi i w sęki wsadzali pociski + gwóźdź i młotek zabawa w ch*j do momentu jak kolega ojca wpie**olił w te drzwi pocisk przeciwlotniczy. Jak jebnęło to urwało mu rękę w połowie. Takie to były zabawne czasy.. :roll:

bercisko

2021-02-22, 03:46
Spidzio199 napisał/a:

Ja pie**olę - pół dzieciństwa jeździłem na przyczepie, prowadziłem Ursusa C-30 czy C-60, co zimę był kulig 20 dzieciaków na sznurku za traktorem, kapało się w jeziorze bez opieki, wrzucało pociski znalezione na poligonie do ognia i jakoś k***a wszyscy przeżyli do dziś...
A teraz k***a wiadomość dnia - jechał 15km/h po polnej drodze i o mało dzieciaka nie zabił - czy ich wszystkich poj***ło???



Dwóch kumpli w dzieciństwie nie wróciło do domu z takiego niestrzeżonego jeziora. Wrzucaliśmy też do ognia to co znaleźliśmy w pobliskiej strzelnicy i kumpel ma do dzisiaj bliznę na łydce. Teraz jako rodzic sam widzę, że czasem takie bieganie małolatów samopas to nie najlepszy pomysł. Z drugiej strony dzisiejsza nadopiekuńczość to przegięcie w drugą stronę. Dzieciaki nie mogą się nawet poszarpać i potarmosić żeby nie przyleciał jakiś TVN i nie doszukiwał się "przemocy".