topic

Palenie marihuany

Ratoshi • 2017-01-23, 23:13
Rząd twierdzi, że palenie marychy powoduje dziury w pamięci. Ta, jasne. Za chwilę pewnie jeszcze powiedzą, że palenie marychy powoduje dziury w pamięci.

nano50

2017-01-24, 00:15
Akurat "Marycha" niszczy pamięć długotrwałą, nie słyszałem o krótkotrwałej... :kawa:

Pifffko

2017-01-24, 01:09
@up pewnie dlatego, że czytałeś o tym przed chwilą z kawału Ratoshiego. A nie, wróć...

Ptoon

2017-01-24, 01:18
Ostatnio czytałem fajny kawał o paleniu trawy, coś w stylu... Rząd twierdzi, że palenie marychy powoduje dziury w pamięci. Ta, jasne. Za chwilę pewnie jeszcze powiedzą, że palenie marychy powoduje dziury w pamięci.

~Velturałkę

2017-01-24, 01:24
Może jeszcze za chwilę powiedzą, że palenie trawy powoduje dziury w pamięci...

mesjasz19

2017-01-24, 09:12
Mówta co chceta ale ja po zjaraniu grama na raz potrzebuję tygodnia żeby dojść do siebie :D
Przez kolejne kilka dni po paleniu zagina mi się czasoprzestrzeń. Czuję się skołowany, często porzucam czynności żeby potem do nich wrócić. Na przykład robię kanapkę i ktoś coś do mnie powie, zadzwoni telefon czy cokolwiek co odwróci moją uwagę i zostawię tą kanapkę żeby wrócić do kuchni po kilku godzinach. Często patrzę na zegarek i telefon bo boję się że się spóznię, ogólnie mój mózg jest jest rozregulowany.

Oczywiście towar dobrej jakości, żadne maczanki. Od zawsze tak mam, od pierwszego skręta w wieku 16 lat. Być może dzięki takiej reakcji organizmu nie wkręciłem się w to bardziej niż rówieśnicy.

~Velturałkę

2017-01-24, 09:51
mesjasz19 napisał/a:

Mówta co chceta ale ja po zjaraniu grama na raz potrzebuję tygodnia żeby dojść do siebie :D
Przez kolejne kilka dni po paleniu zagina mi się czasoprzestrzeń. Czuję się skołowany, często porzucam czynności żeby potem do nich wrócić. Na przykład robię kanapkę i ktoś coś do mnie powie, zadzwoni telefon czy cokolwiek co odwróci moją uwagę i zostawię tą kanapkę żeby wrócić do kuchni po kilku godzinach. Często patrzę na zegarek i telefon bo boję się że się spóznię, ogólnie mój mózg jest jest rozregulowany.

Oczywiście towar dobrej jakości, żadne maczanki. Od zawsze tak mam, od pierwszego skręta w wieku 16 lat. Być może dzięki takiej reakcji organizmu nie wkręciłem się w to bardziej niż rówieśnicy.


Tyle rzeczy aby się doj***ć a tak mało czasu.
ch*j. Dojebię się do grama naraz. Na ch*j palisz gram na 1 raz skoro później ci się jebie przez tydzień we łbie?

exfon

2017-01-24, 10:17
I to jest problem z nami, Polakami
Mamy alkohol, to będziemy napie**alać nim aż do nieprzytomności i porzygu
Dostaniemy ziele, to ludzie będą k***a oddychać tym ziołem, zamiast powietrzem. I tego się obawiam. Zalegalizują ją, paru przychlastów zjara się jak ch*j, i poźniej rozpie**olą się gdzieś autem, i będzie jakie to wszystko złe i ble. A jak będą mieli już pretekst to znów cofną
Wszystko jest dla ludzi, jedynie mało w nas tej ludzkości widać

mesjasz19

2017-01-24, 10:27
Velture napisał/a:


Tyle rzeczy aby się doj***ć a tak mało czasu.
ch*j. Dojebię się do grama naraz. Na ch*j palisz gram na 1 raz skoro później ci się jebie przez tydzień we łbie?



A co to jest gram? Paliłeś kiedykolwiek?
Średni skręt to niecały gram, spokojnie na kilkanaście minut wystarcza. Pali się po to żeby osiągnąć jakiś stan, po 2 buszkach to ja mogę co najwyżej zakaszleć a nie wprowadzić się w jakikolwiek stan haju. Nie widzę przyjemności w odurzaniu się przez cały dzień ciągając po 2 machy z lufki. Nigdy nie palę sam albo z kobietą albo ze znajomymi w weekendy urządzamy sobie rozkminy jak się widzimy raz na kilka miesięcy.

HalfGod

2017-01-24, 10:46
Powoduje nie tylko dziury w pamięci, ale przed wszystkim dziurę w budżecie.

pakicito

2017-01-24, 11:13
ja słyszałem o gościu, który przy gastro fazie wrzucił żarcie do mikrofali, ustawił na 5 min, usiadł sobie w fotelu i usnął; obudził się wypoczęty jak nigdy, ale po chwili przypomniał sobie o żarciu z mikrofali, biegnie do kuchni a tam jeszcze 3 min. zostały

exfon

2017-01-24, 11:21
mesjasz19 napisał/a:



A co to jest gram? Paliłeś kiedykolwiek?
Średni skręt to niecały gram, spokojnie na kilkanaście minut wystarcza. Pali się po to żeby osiągnąć jakiś stan, po 2 buszkach to ja mogę co najwyżej zakaszleć a nie wprowadzić się w jakikolwiek stan haju. Nie widzę przyjemności w odurzaniu się przez cały dzień ciągając po 2 machy z lufki. Nigdy nie palę sam albo z kobietą albo ze znajomymi w weekendy urządzamy sobie rozkminy jak się widzimy raz na kilka miesięcy.



Jeśli po gramie masz później tygodniowe zjazdy, to widocznie to jest za dużo. Tłumaczenie w stylu "Jak wypije pół litra wódki, to rzygam później dalej niż widzę, ale nie będę pił mniej, bo co to k***a jest 0,3 na jedną osobę."

~Velturałkę

2017-01-24, 12:04
mesjasz19 napisał/a:



A co to jest gram? Paliłeś kiedykolwiek?
Średni skręt to niecały gram, spokojnie na kilkanaście minut wystarcza. Pali się po to żeby osiągnąć jakiś stan, po 2 buszkach to ja mogę co najwyżej zakaszleć a nie wprowadzić się w jakikolwiek stan haju. Nie widzę przyjemności w odurzaniu się przez cały dzień ciągając po 2 machy z lufki. Nigdy nie palę sam albo z kobietą albo ze znajomymi w weekendy urządzamy sobie rozkminy jak się widzimy raz na kilka miesięcy.


Co to jest gram?
No k***a gram to gram. Jednostka wagi. 1 gram zioła. Mam ci to rozbić na miligramy czy dać ułamek z kilograma?
k***a faktycznie ci się we łbie jebie.
Diler ciebie w ch*ja robi i daje ci sztukę a nie wagowy gram.
Na ulicy nazywa się to sztuka a nie gram. Gramy nie występują od X lat.
Pojedź do Holandii kiedyś i zobacz jak wygląda jeden gram zioła i wtedy pie**ol, że średniej wielkości blant to prawie gram leci zioła bo dla ciebie jeden uczciwy gram będzie wtedy wyglądał jak 3 twoje sztuki albo i więcej.