topic

Ostatnie pożegnanie

~Sunday • 2019-02-18, 18:00


Smutna historia ze szczęśliwym zakończeniem :amused:

HAL9000/2

2019-02-18, 18:09
czekałem kiedy tylko zacznie ją/go r*chać...

htp

2019-02-18, 18:19
Spieszy mu się, póki jeszcze jest ciepła.

banerr

2019-02-18, 18:39
Kto wybrzydza ten nie r*cha.

mygyry

2019-02-18, 20:07
Białas uprzedził murzyna

Kałasz

2019-02-18, 20:19
jednak nekrofil szczęśliwe zakończenie

pppmix

2019-02-18, 20:32
Nekrofilowy zoofil.

ziu

2019-02-18, 21:19
Kiedyś hodowałem królki. Generalnie spoko sprawa nie ma przy nich jakoś niesamowicie dużo pracy, tylko trzeba pilnować, bo z byle gówna zdechnie. Trawa za sucha za mokra etc. No i było tam w zagrodach po odstrzale z 15 królików. Samiec jakimś cudem przeskoczył do samic. Sk***ysyn był moze z 30 minut i cudowne objawienie rozmnożenie - ponad 90...
Wszystkie sk***ysyn zerżnął jak się dało :D

Ciekawostkę dodam, że odstrzał tej zwierzyny to czysta przyjemność w porównaniu do reszty zwierzyńca hodowlanego. Jjeden strzał w łeb z ręki i już delikwent na wieki uśpiony, Powisi trochę, kilka nacięć i całą skórę się ściąga w stronę głowy potem odcięcie głowy i praktycznie po robocie.

siwybis

2019-02-18, 21:33
@up

Tylko mięso jest cholernie chude i rosół choć smaczny to trzeba dorzucić kawałek bydlęcia z kością. Druga sprawa że dusiłem chyba 40 minut w winie i mięso nadal twarde. Masz jakiś patent na to?

Ęriko De Skuczas Palabras

2019-02-18, 21:33
Większą pompę miałem z tego, że małpiszon mówi do królika jak do ziomala. Zwierzęca więź ;)

Chuj_WIELKI

2019-02-18, 22:00
a może robił masaż serca... a wy tylko o r*chaniu :)

ManBearPig

2019-02-18, 22:10
Już lepsza taka reanimacja niż wcale :-P