topic

Opowieść kierowcy TIRa

Kotekmłotek • 2011-02-26, 20:27
Jadę z Opola do Częstochowy i widzę gościa łapiącego okazję. Zatrzymałem się, a on mówi, ze bardzo potrzebuje podwózki i że nie ma grosza, i czy bym mu nie pomógł. Zabieram go, sadzam obok siebie i zaczynamy luźną rozmowę. Od słowa do słowa wychodzi na to, ze gość właśnie wyszedł z więzienia, gdzie spędził parę lat za rozboje, napady itp. Zrobiło się nieswojo, nawet zacząłem się nieco bać. Ale patrzę, a tu jeszcze jeden koleś łapie stopa, więc, pomyślawszy, że tamten nic mi nie zrobi przy świadku, przesadziłem pasażera na tylną kanapę, a nowego zaprosiłem na miejsce obok siebie. No i jedziemy, rozmawiamy, jest ok.

Po jakimś czasie koleś z boku (drugi wsiadający) wyciąga odznakę, blankiecik i mówi, ze jest policjantem, a ja dostaję mandat 300,- zł i ileś tam punktów, bo tu i tu przekroczyłem prędkość, tyle a tyle razy wyprzedzałem na skrzyżowaniu i jeszcze coś tam, i jeszcze coś tam. Tak mnie zaskoczył, że, niewiele myśląc, przyjąłem mandat, oczywiście wściekły do czerwoności. Chwilę później gliniarz każe się wysadzać. Nic nie powiedziawszy, wysadziłem go tam, gdzie chciał i nadal czerwony pojechałem dalej. Po niedługim czasie gostek z tylnej kanapy, dotychczas milczący, prosi, abym go wyrzucił tam i tam. Kiedy wysiadał, wyjął portfel i daje mi trzy stówy.

Ja na to:
- Przecież umawialiśmy się, że podwiozę pana za darmo, nie chcę tej forsy.
On odpowiada:
- Bierz pan, będzie na ten mandat.
Ja na to:
- Ale jak to? Przecież mówił pan, że nie ma pieniędzy. Poza tym to był mandat dla mnie i przecież nic panu do tego.
A on:
- Chciał pan być uprzejmy? Życzliwy? Podwozi pan człowieka z dobrego serca, a ten bydlak mandat panu wypisuje? To mu ukradłem portfel!

Zolner

2011-02-26, 22:06
tak serio to był to portfel kierowcy autobusu, który złodziej mu ukradł gdy ten nie wytrzymał, jak na tylnym siedzeniu gimnazjaliści rzucali mięsem i poszedł każdemu z nich zaj***ć po liściu. I kiedy cały autobus bił brawo, policjant wyskoczył ze schowka i dał kierowcy mandat, a potem wylegitymował gimnazjalistów i okazało się, że jeden z nich był jego synem... fajne nie?

Normalny nick

2011-02-26, 22:07
@up masz się czego czepiać pajacu

Escalade

2011-02-26, 22:22
Nawet jeśli historia wymyślona, to i tak się zaśmiałem po przeczytaniu, więc leci piwko ;)

Karlo10

2011-02-26, 22:33
@Zolner - Następny pie**olony gimbus na sadolu.. wypie**alaj skąd przybyłeś

kubus12343

2011-02-26, 22:34
ja powiem z doswiadzenia tak, wole miec doczynienia z kryminalistami niz z policja. kryminalista to czlowiek ktory przeważnie zaczyna swoja kariere z biedy (brak pieniadza a zyc trzeba) a policjant z wyboru, zeby nekac lepszych od siebie i, zeby pokazac, ze nie jest cwe*em. dziekuje dobranoc.

Xsero

2011-02-26, 22:35
Ciekawa historia lecz trochę naciągana. Mimo to piwko dla Ciebie

Zolner

2011-02-26, 22:54
Karlo10 napisał/a:

@Zolner - Następny pie**olony gimbus na sadolu.. wypie**alaj skąd przybyłeś



i co, srałbym na własne podwórko?

maraglear

2011-02-26, 23:33
nawet jesli wymyslone to niezle opowiedziane

riodoro1

2011-02-26, 23:38
@Zolner, nie, do p*zdy swojej matki, tam nikogo nie wk***iałeś...

Wendo

2011-02-27, 00:37
@up
Matkę wk***iał :D
A historyjka udana :)

Pajoresko

2011-02-27, 01:49
300 zł mandatu? za wyprzedzanie w niedozwolonym miejscu + prędość, chyba by więcej dostał :D

Jeżeli to prawdziwa historia to git majonez! i szacun dla recydywisty o/

rafal0487

2011-02-27, 04:34
to chyba jedyny portal w ktorym ludzie wieznia nie wyslaliby do kamieniolomow, nie odcinali rak, palili na stosie czy nie wiadomo co jeszcze. Ciesze sie ze sa jeszcze normalni ludzie