topic

Nowy odplamiacz

Ve...........ek • 2018-05-23, 21:30
Koncerny chemiczne go nienawidzą!
Sprawdź jak jednym prostym trikiem można pozbyć się niezmywalnej plamy na stole!

8-)

(angielski na poziomie gimby wymagany - w przeciwnym wypadku nie odpalaj nawet i nie płacz)


~DMT

2018-05-23, 21:37
Film z fabryki odplamiacza: 8-)


Mszczynowski

2018-05-24, 00:13
MaszAyahuaskę napisał/a:

Film z fabryki odplamiacza: 8-)



Jedziem tam ! :amused:

Dzisiaj

2018-05-24, 10:41
Jaranie sie jaraniem jest dobre dla gimbusów. Nie bez przyczyny holyłud promuje jaranie w kazdej glupiej komedii i ogolnie prawie w kazdym filmie. Jarają nastolatkowie, jaraja studenci, jarają na imprezach bo fajnie, jarają sfrustrowane matki by sie odstresowac, jarają policjanci, jaraja wszyscy... Zawsze jest śmiesznie, wesolo i relaksacyjnie. Szkoda, ze tak rzadko pokazują związem jarania ze schizofrenią. Zanim obroncy ziola zaczną pie**olic - tak wiem, znam wszystkie argumenty. Mniej szkodliwe niz fajki, wodka czy rozwalona tętnica udowa.

Picie moze doprowadzic do alkoholizmu ale to proces dlugotrwaly. Schozofrenia może zostać "uwolniona" nawet po jednym paleniu - o tym sie nie mowi. Szansa jest bardzo mała ale jesli masz pecha to nawet po jednym - doslownie - JEDNYM paleniu mozesz juz nigdy nie wrocic do normy.

Wiem o czym mowie, tak k***a jestem ekspertem, sadol nie jest miejscem do rozpisywania sie wiec, nie bedę sie rozpisywal i nie bede sie klocil z 15 letnimi ekspertami znającymi sie lepiej - bo jarają juz 2 lata i są normalni.

Igorek95

2018-05-24, 11:02
@Dzisiaj to że masz tą schizofrenię to nie znaczy że jesteś ekspertem :kawa:

Bo...........er

2018-05-24, 12:15
@Dzisiaj Jesteś ekspertem :) Ja też jestem, ale szkoda mojego uszkodzonego układu nerwowego żeby sie o tym rozpisywać z 15 letnimi gówniakami

z3r0c00l1337

2018-05-24, 12:29
@Dzisiaj To co czyni Ciebie w tej dziedzinie expertem? Zgodzę się z Tobą, że nawet po jednym paleniu można nie wrócić do normy, ale niestety dla Ciebie większość ludzi którzy jarają nie mają z tym problemu, mam znajomych którym to na dobre nie wyszło, ale tacy ludzie nie są według mnie przypadkowi - jak ktoś jest pie**olnięty to nawet bez tego jednego razu prędzej czy później coś z nim będzie nie tak jak sobie sam w jaźni nie poukłada spraw, i racja trawa takim ludziom szkodzi. Skąd tyle emocji w tym co piszesz? Ten jeden raz Tobie zaszkodził ? Czy może komuś innemu w Twoim otoczeniu? To że, 1/xxxxx coś szkodzi nie znaczy,że trzeba w taki sposób o tym pisać jak Ty, lepiej by było obiektywnie na to popatrzeć biorąc wszystkie fakty do kupy i oddzielić emocje od tego. Jeszcze raz napisze,że masz racje....ale co to za racja pisana przez pryzmat złośc/upartośći/gniewu ;) Nie mam na celu Cię obrazić pisząc tak, zastanawiam się skąd ta agresja u Ciebie skupiona w kierunku jarania? Naprawdę można mieć prace,rodzinę i być normalnym i palić. Picie i alkoholizm to proces długotrwały,,,,to od kiedy ktoś staje się alkoholikiem/a kiedy nie i jakiego czasu minimalnego i maxymalnego trzeba? Czy może 2 piwka dziennie już czynią człowieka alkoholikiem? Może 1? :D Jakie są wytyczne tego procesu- alkoholizmu? Pij codziennie od rana przez tydzień tak żeby 3 razy na dzień się budzić i zobaczysz co się z Tobą stanie i jak bardzo widoczne to będzie, i jak trudno będzie iść do pracy nie pijąc przed nią 2 piw/200ml. NIC tak nie zniszczyło moich znajomych/rodziny jak alkohol i nie trawa zrobiła im CHAPPI z mózgu tylko wóda. Dla mnie fakt który przemawia najbardziej za jaraniem niż piciem to uzębienie :D Najlepszym narkotykiem na świecie to "świadomość", polecam.

Mors_Nigra

2018-05-24, 12:59
Jak ktoś nie ma dostępu do czystej i jara to gówno które sprzedają na ulicy to jest debilem, tyle w temacie i na zdrowie!

Radeek199

2018-05-24, 13:00
Chyba se jaja robicie z tym jednym paleniem. Nasłuchaliśmy się bajek Janusze...

z3r0c00l1337

2018-05-24, 13:37
Niestety to nie są jaja, są ludzie którym to może zdrowo popie**olić w bani nawet po 1 razie, ale to nic nie znaczy jak napisałem jest to niewielki procent ale jest, ale to na pewno nie czyni z marihuany czegoś czego lepiej nie używać. Każdy ma swój rozum i wie co robi, i jak się czuje po czym i co mu służy co nie, każdy powinien wyczuć że coś jest nie halo...jak ktoś nie wyczuwa to niestety po zjedzeniu kiełbasy może mu się coś stać :P No i bardzo ważną rzecz przytoczył kolega Mors_Nigra to jakość której brak. Konsumpcjonizm zniszczył dawno zapomnianą jakość wszystkiego czego tylko się tyknie, niestety żyjemy w czasach w których ludzie żrą własne gówno za pieniądze i nie mają nic przeciwko - 0 godności, kręgosłupa moralnego, nic.

ads

2018-05-24, 15:11
Dobrze jest się czasem zpizgać

4done4

2018-05-24, 16:51
Mieszkałem i pracowałem przez kilka lat w Holandii to się wypowiem.
Znałem osoby, które dosłownie przepalały z tygodnia na tydzień, miesiąca na miesiąc i z roku na rok całe wypłaty, paląc po kilka gram ,,ziółka'' dziennie.
Ludzkie wraki które musiały spalić blanta żeby móc wstać z łóżka.
Wyobraźcie sobie człowieka który ma tak przepalony mózg, że nie można z nim nawiązać dialogu, bo ci odpowiada: ,,jest zajebiście ziomuś'' i głupio się śmieje.
Osoba której praca polega na naciskaniu przycisku jak zaświeci się lampka, bo układanie kartonów na palecie go przerasta.
Jak ktoś uważa że zioło jest zdrowe i nie uzależnia, to polecam wyjazd przez biuro pośrednictwa pracy z zakwaterowaniem na dużym hotelu, żeby przekonać się na własne oczy.

Fufu13

2018-05-24, 17:50
@up
Większa cześć osób wyjeżdżających do Holandi do pracy przez takie biura to ludzie którzy głównie są tylko w tym celu, bo mają bardzo łatwy i tani dostęp i jednocześnie "godnie życie z ziomeczkami".
Nie muszą sie z niczym kryć bo nie zobaczy ich nikt z rodziny, pozniej wracają z granicy i mają wyżarte głowy od wszelakich specyfików.

madafaka77

2018-05-24, 23:24
w brew pozorom marichuana to bardzo stesogenny produkt dla wiekszosci bialej populacji