Listopad 2018
PNWTŚRCZPTSOND
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
2627282930  
Grudzień 2018
PNWTŚRCZPTSOND
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31      
Styczeń 2019
PNWTŚRCZPTSOND
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031   


Awaria gazociągu

Pantilion • 2018-12-02, 16:22
153
Profesjonalna akcja gaśnicza :D

~Velture • 2018-12-02, 16:29  Najlepszy komentarz Najlepszy komentarz (27 piw)
k***a ta butelka wody pod koniec i wiaderko :homer:
145



Onet i promowane przez niego wzorce.

,,Mam HIV i nie chcę o tym mówić moim partnerom seksualnym."

Mój HIV, moja sprawa.

,,Nie traktujcie mnie jak przestępcę tylko (!!!) dlatego, że komuś nie powiem, że jestem zarażona HIV".

Nie traktujcie mnie jako złodzieja tylko dlatego, że kradnę telefony w salonie. Nie traktujcie mnie jako pedofila tylko dlatego, że stoję przed podstawówką i się masturbuję. Nie traktujcie mnie jako debila tylko dlatego, że zaglądam na Onet.

,,Przesiadywaliśmy na klatkach schodowych, pod blokami. Zakochałam się. Na jednej z imprez on namówił mnie na heroinę, a ja chciałam mu się przypodobać. Głupia nastolatka. Ćpałam kilka miesięcy, zakaziłam się przez strzykawkę".

Nie traktujmy jej jako głupiej ćpunki tylko dlatego, że wstrzykiwała sobie herę w żyłę, z używanej strzykawki.

,,Ma jedno pragnienie: - Chciałabym obalić stereotyp, że jedyne, czego może pragnąć kobieta z HIV dodatnim, czyli taka jak ja, to normalność: mąż, rodzina, dziecko przede wszystkim. Nie ma mowy o rozwodzie, zdradzie, kochanku. Masz męża i zdrowe dziecko, więc się ciesz, bo złapałaś Pana Boga za nogi. Kto by pomyślał, że tak ci się uda. Tymczasem ja jestem zwyczajną kobietą, z problemami i pragnieniami jak inne. HIV nie wyzuło mnie z kobiecości".

Czyli kobiecość to nie normalność (ach ta paskudna normalność...!), mąż, rodzina, dziecko, miłość. Kobiecość - zdaniem autorytetu Onetu - to dawanie dupy na boku i swobodne uleganie swędowi narządów płciowych. Byle mąż i synek nie widzieli, że mamusia się puszcza. Panie, panowie - postępowa kobiecość. Dziwnie tożsama z definicją kurewstwa.

,,Panuje pogląd, że kobiety seropozytywne są kiepskie w łóżku. To mit. Nim wyszłam za mąż, spotykałam mężczyzn, którzy wiedząc, że jestem seropozytywna, decydowali się na seks ze mną. Może to była ciekawość? Nie wiem. Różnie reagowali. Jeden powiedział, że dla niego to taka adrenalina, jak igranie ze śmiercią."

Oczywiście mógłbym skomentować to jakoś oryginalnie, ale tu najlepsze zastosowanie znajdzie staropolskie, poczciwe: ja pie**olę. I dźwięk uderzania otwartą dłonią w czoło.

,,I tu nie chodzi o przesłanie: „Uprawiajcie seks z osobami zakażonymi”. Tu mowa o tym, że seks jest możliwy i nie musi być wyrokiem śmierci, a osoby seropozytywne, mają do niego prawo, jak każdy inny człowiek."

Osoby seropozytywne mają prawo do seksu, ale ich partnerzy seksualni nie mają prawa do wiedzy, że ich partnerka ma HIV. Śmiało, bądźmy seropozytywni.

,,W polskim prawie na osobie zakażonej wirusem ciąży obowiązek poinformowania każdego partnera seksualnego o swoim statusie HIV. Nieujawnienie tej informacji bez względu na to, czy doszło do zakażenia, może być podstawą do oskarżenia o przestępstwo. Artykuł 161. paragraf 1. kodeksu karnego brzmi: „Kto, wiedząc, że jest zarażony wirusem HIV, naraża bezpośrednio inną osobę na takie zarażenie, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3”. Monikę oburza ten zapis. - Nie jestem zagrożeniem. Dlaczego to ja mam dbać o zdrowie mężczyzny, który chce mnie zaciągnąć do łóżka."

Czyli jak tę kretynkę napadnie nożownik, będzie mógł trzymać się linii: ,,To nie moja wina, że pacjentka nie robiła brzuszków i nóż wjechał tak gładko. Dlaczego to ja mam dbać o kondycję fizyczną kobiety, którą napadam w parku."

,,Chociażby Kanada – tam osoba seropozytywna, która uprawia seks używając prezerwatywy, nie musi mówić, że jest zakażona. Bardzo chciałabym uczestniczyć w czymś takim w Polsce. Być cząstką ruchu emancypacji osób seropozytywnych."

Trzeba natychmiast odsunąć pisowców od władzy i dopuścić do rządzenia postępową lewicę, tak jak w Kanadzie. Inaczej sami pozbawiamy się tego elementu niespodzianki przy poznaniu kogoś nowego. ,,Ma HIVa, czy nie ma? Przecież nie musi nam mówić. Matko, jakie to szalenie emocjonujące!" I od razu erekcja. Bo życie jest jak pudełko czekoladek - nigdy nie wiadomo, która ma HIVa.

I perełka na koniec. ,,Marzy mi się emancypacja, coś w rodzaju „czarne jest piękne" czy „Gay pride"."

HIV jest piękny.

HIV pride.



Artykuł w całości podkradziony z facebookowej strony: "Raz prozą, raz rymem - walczymy z propagandowym reżimem". :oops:
mimik12345 • 2018-12-02, 12:21  Najlepszy komentarz Najlepszy komentarz (45 piw)
To jeszcze istnieją ludzie wchodzący a Onet?

Odpalanie motocykla

InnyName • 2018-12-02, 20:40
143
Jak NIE odpalać motocykla?
Instrukcja na video



Jakby ktoś chciał wiedzieć to się wskakuje na motocykl i wtedy wrzuca bieg (dwójkę) Jednocześnie trzymając sprzęgło, tak żeby stać na motocyklu i mieć nad nim kontrole.

Zapalony kierowca

Velture • 2018-12-02, 15:34
126
Gdzieś we francuskim kalifacie.

Tak, jest happy end.

Siły specjalne

Velture • 2018-12-02, 15:53
118
Gdzieś w Pakistanie ćwiczenia się stanie ze zmyłką taktyczną igranie.

Hop bęc

Nei • 2018-12-02, 11:08
115
Gaszenie światła

Snajperzy strzelają do protestujących w Paryżu!

Salieri16000 • 2018-12-02, 12:41
110
Wojskowi snajperzy byli wyraźnie widoczni na dachach podczas protestów "żółtych kamizelek". Na ulicy poniżej widać demonstrantów w żółtych kamizelkach:



W drugiej sekundzie widać ofiarę snajpera, w czwartej widać smugę światła z przelatującego pocisku:



Przerażające, jak daleko posuną się globaliści, by utrzymać władzę.
~Velture • 2018-12-02, 13:02  Najlepszy komentarz Najlepszy komentarz (79 piw)
Przerażające, że nie strzelają do tych inżynierów i lekarzy z pontonów.

Niemiecki zakręt

Velture • 2018-12-02, 15:58
96
Jedzie samochód, gość nagrywa, coś mówi w języku najeźdźców. Pojawia się zakręt. Widzimy motocykl.
Motocykl skręca.

Wygięty

Pantilion • 2018-12-02, 08:24
95
Pogięło go trochę :D

Kosmita.

banerr • 2018-12-02, 21:56
92
Taki sadystyczny mini komiks znalazłem w Przekroju z 1979 roku.