Marzec 2017
PNWTŚRCZPTSOND
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
2728293031  
Kwiecień 2017
PNWTŚRCZPTSOND
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
Maj 2017
PNWTŚRCZPTSOND
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031    


Czołówka z tirem

patrykw17 • 2017-04-14, 22:42
116
Nagranie monitoringu czołówki z tirem

kamuha • 2017-04-14, 23:46  Najlepszy komentarz Najlepszy komentarz (151 piw)
I przyj***ł dużym. Jestem uprzedzony do kierowców ciężarówek. Przyznaję że generalizuję jednak zachowanie tych kierowców jest irytujące i niebezpieczne. Niebezpieczne bo nie jadą rowerem tylko 30t kowadłem w zderzeniu z którym inne pojazdy nie mają większych szans. Wielokrotnie zdarzają się takie sytuacje gdzie tir wjeżdża w tył innego pojazdu lub powoduje takie jak na tym filmiku wypadki. Odnośnie irytującego zachowania , jest to irytujące bo w przeważającej większości kierowcy ciężarówek mają się za bogów wszechmogących, Januszy asfaltowej wstęgi, którzy żyją w swojej zamkniętej komitywie i z drwiną odnoszą się do aut osobowych (rozmowy kierowców z CB).
Tłumaczenie powyższego filmu jest z ich strony jednoznaczne. "Pojeździłbyś dużym to byś wiedział jaka jest droga hamowania zaprzęgu" Prawda jest taka że jeśli ktoś kieruje czymś takim to powinien mieć oczy z każdej strony, nawet z dupy strony. Jeśli jedziesz zaprzęgiem 20-30t to twoim obowiązkiem jest przewidywanie niebezpiecznych sytuacji, a nie zapie**alanie na zabudowanym przez wsie i miasteczka ile wlezie siedząc innym na zderzaku.
Sytuacja z wczoraj. Jechałem z Monachium do Zgorzelca. Trasa ch*jowa bo praktycznie od Norymbergii do samej granicy albo jechało się wolno albo stało. Pod Dreznem na 4ce 40 km korka za Dreznem kolejny 20 kilometrowy. Jazda na półsprzęgle albo stanie w miejscu. Dwa pasy, wszyscy stoją, tłumaczenie asfaltowych Januszy Globtroterów, że "szłoby lepiej ale to wszystko przez te pie**olone osobówki bo one nie potrafią jeździć" i nawoływanie aby zablokować oba pasy ciężarówkami to wtedy "bedzie lepiej". Wszyscy jadą obok siebie, mało kto skacze jak żabka z pasa na pas, ale to i tak kompletnie nic nie daje bo poruszają sie z tą samą prędkością do samego wypadku. Dojeżdżamy do wypadku, zwężenie na prawy pas, oczywiście Janusze podk***ione, że z lewego pasa czasami po dwie osobówki zjeżdżają między tiry jadące prawym, ale każdy Janusz wie że jego ciągnik z naczepą jest co najmniej 3 albo 4 razy dłuższy. Nic tam jadę na półsprzęgle i od dobrych 100 metrów sygnalizuje że będę zmieniał z lewego na prawy na końcu zwężki. Nawet miałem miejsce, ale nie wciskam się z założenia, zawsze czekam aż ktoś mnie wpuści. Tym razem Ultra Janusz i drugi jego kumpel Janusz Odyn Królewski za nim nie dość że przyspieszył to jeszcze strąbił Niemca jadącego przede mną. Niemiec nawet próbował wjechać, ale ten praktycznie wjechał mu w bok dobijając do tyłu naczepy swojego ziomeczka. I wiązanka przez CB że "dobrze tak ch*jom z osobówek bo jadą lewym do końca a lewy szybciej idzie a potem się wpie**alają a prawy ciągle stoi".
Dodam, że jechaliśmy z Januszami dosłownie obok siebie (oni na prawym my na lewym ) ponad 15 km.
Tak uprzedziłem sie do kierowców ciężarówek. Widząc i słuchając takich wyłania się obraz roztropnego chama który ma sie z wyznacznik wszystkiego co z drogą jest związane. Chama ktróry ze względu na pojazd jakim sie porusza jest zagrożeniem dla innych na drodze.
Wiem, że z pośród sadolowej gawiedzi są również kierowcy zawodowi i być może to co wyżej was nie opisuje. Na drogach spotykam również kierowców tych naprawdę OK, ale zdajecie sobie sprawę o czym mówię.

W drodze

wku11 • 2017-04-14, 18:33
60
Zawsze jak widzę nowe auto wyjeżdżające z lasu przy drodze szybkiego ruchu, w którym prócz kierowcy siedzi w foteliku mała dziewczyna, zastanawiam się: czy było przy okazji siku, czy tylko seks?

:idzwch*j:
gustav665 • 2017-04-14, 18:35  Najlepszy komentarz Najlepszy komentarz (47 piw)
no podejrzewam, że jak tam siedzisz na tym krzesełku to nic innego nie masz do roboty jak podglądać konkurencje z naprzeciwka

Krótkie opowiadanie o zamachu

W............R. • 2017-04-14, 13:38
44
Urządziłem sobie z kumplem "komisję ds. katastrofy" dla jaj, bo chcieliśmy się ponabijać trochę podczas spotkania na piwku... no i takie coś nam wyszło. Miłego czytania! :)

Gabinet kierownika w laboratorium. W środku, przy biurku, siedzi łysawy pan w grubych okularach i kitlu. Drzwi otwierają się i wchodzi człowiek w pełnym mundurze upstrzonym baretkami.

- Dzień dobry, panie pułkowniku. Wołodia Miszkin, kierownik pracowni i laboratorium. Bardzo mi miło. W czym mogę pomóc?

Panowie przywitali się i usiedli.

- Potrzebuję bomby złożonej wyłącznie z części Tu-154. Tu mam dokładny spis jakie to części. Nasi ludzie sporządzili go podczas serwisowania konkretnej maszyny, którą musimy wysadzić.

- Nie ma problemu, panie pułkowniku. Jeden wtrysk paliwa więcej i jedna komora zbiornika paliwowego nikogo nie zdziwią, a kontroler plastikowy to się spali. W odpowiedniej chwili rozpyli się paliwo i może dodamy jeszcze buteleczkę z NO2, potem iskra zapłonowa ale to może zrobimy tak, żeby.... Przepraszam, ma pan dostęp jeszcze do maszyny?

- Tak, jeszcze nie oddaliśmy.

- No to niech pan wstrzyma na trochę. Będziemy musieli uszkodzić w jednym miejscu wstawić plastikowy przełącznik na jakiś przewód zasilający i będzie zapalnik, a potem paliwo rozpyli się, iskra zapłonowa i rozprężające się gazy rozerwą skrzydło.

- Dziękuję panu bardzo. W ile może pan to zrobić? Znaczy... pański zakład.

- Dwa dni, jeśli dostarczy pan części.

- Dobrze, będą jutro rano. To ja wstrzymuję maszynę w serwisie na 3 dni. No... 4, żeby był zapas.
nowynick • 2017-04-14, 13:46  Najlepszy komentarz Najlepszy komentarz (29 piw)
za dwa lata Gazeta Polska opublikuje to jako odkryty podsłuch z tajnego ruskiego laboratorium...