Sierpień 2016
PNWTŚRCZPTSOND
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031    
Wrzesień 2016
PNWTŚRCZPTSOND
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
2627282930  
Październik 2016
PNWTŚRCZPTSOND
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31      


Apetor i przygoda ze świniami

SeksownyStajenny • 2016-09-09, 20:58
98
Witam. Oto kolejna wizja naszego najwyjebańszego norwega :krejzi:



widać rwie je jak Ciocia Marysia chwasty w ogródku

Mecz piłkarski Barbados – Grenada (1994)

donkapusta • 2016-09-09, 22:06
74
Lubię czasem zajrzeć na wiki, nie wchodząc w szczegół ogólnie co do jakości można wyhaczyć coś ciekawego:



27 stycznia 1994 w ramach kwalifikacji do Pucharu Karaibów odbył się mecz piłkarski pomiędzy reprezentacjami Barbadosu i Grenady. Z powodu charakterystycznych przepisów oraz pozycji obu reprezentacji w kwalifikacjach, najlepszym rozwiązaniem w konkretnym momencie meczu najpierw dla Barbadosu, a później dla Grenady, było zdobycie gola samobójczego. Mecz został określony mianem „jednego z najdziwniejszych meczów piłkarskich w historii”[1][2].

Organizatorzy turnieju wprowadzili zasadę, że w każdym meczu musi być wyłoniony zwycięzca. W przypadku remisu o zwycięstwie decydowała dogrywka z zasadą złotego gola, liczonego podwójnie. Mecz zakończył się rezultatem 4:2, mimo że w dogrywce padła tylko jedna bramka. Barbados, aby zakwalifikować się do Pucharu Karaibów, potrzebował zwycięstwa dwiema bramkami. Kiedy Grenada strzeliła pod koniec meczu gola na 1:2, Barbados celowo strzelił gola samobójczego, co doprowadziło do dogrywki, gdzie również zdobył gola, zgodnie z przepisami liczonego za dwa....

Mecz odbył się 27 stycznia na Stadionie Narodowym w Saint Michael w Barbadosie[4].

Podczas meczu Barbados strzelił dwa gole. Jednak w 83 minucie Grenada zdobyła bramkę na 1:2, co w tamtym momencie zapewniało jej awans. Przez następne kilka minut Barbados bezskutecznie próbował powiększyć prowadzenie. W związku z tym w 87. minucie piłkarze tej reprezentacji zaprzestali ataków, a obrońca Eyre Sealy oraz bramkarz Horace Stoute rozpoczęli wymianę podań między sobą, zanim Sealy celowo zdobył bramkę samobójczą[1]. Po tym wydarzeniu, przy remisie 2:2 i 3 minutach doliczonego czasu gry, piłkarze Grenady zorientowali się, że w takiej sytuacji awans da im strzelenie gola do dowolnej bramki. Doprowadziło to do sytuacji, w której Barbados bronił obu bramek. Grenada mimo starań nie zdołała zdobyć bramki samobójczej i 90 minut spotkania zakończyło się remisem 2:2[2].




W dogrywce gola zdobył piłkarz Barbadosu, Trevor Thorne, co zgodnie z przepisami ustaliło wynik meczu na 4:2 i dało awans tej reprezentacji

Puchar Karaibów 1994 rozgrywany w Trynidadzie i Tobago był piątą edycją Pucharu Karaibów. Kwalifikacje do tego turnieju odbywały się w różnych miejscach Karaibów na początku 1994 roku[3]. W grupie pierwszej rozlosowano reprezentacje Barbadosu, Grenady i Portoryka. Organizatorzy turnieju postanowili, że w każdym meczu, zakończonym w regulaminowym czasie remisem, odbędzie się dogrywka z zasadą złotego gola, który będzie liczył się podwójnie[1]. Kwalifikacje rozgrywane systemem każdy z każdym rozpoczęły się 23 stycznia, kiedy to Barbados uległ 0:1 drużynie Portoryka. Dwa dni później Grenada pokonała Portoryko 2:0 po dogrywce, dzięki zasadzie złotego gola. To zapewniło Grenadzie pierwsze miejsce w tabeli z trzema punktami[3]. Aby zatem awansować do finałów, Barbados musiał pokonać Grenadę różnicą przynajmniej dwóch bramek.

Piruet

TT4 • 2016-09-09, 14:46
65
Bardzo ładnie mu to wyszło. Przyczyną wypadku była senność kierujacego.

Motop*zda

TT4 • 2016-09-09, 14:44
62
Co było wcześniej - nie wiadomo. Wiadomo jedno - c**a rozbija szybę i sp***ala. Akcja od 1:05.


nwonigers • 2016-09-09, 15:19  Najlepszy komentarz Najlepszy komentarz (160 piw)
up juz sie tak nie unos motop*zdeczko.

Mijanka samolotów

lllll • 2016-09-09, 09:23
60
Ciekawe ujęcie spotkania 3 samolotów na wysokości przelotowej. Nie jebło.

Dziewczyna się nie pie**oli...

krzyks • 2016-09-09, 12:23
54
... ale jak się wyjebie, trafi pewnie na hard. 8-)