topic

Nie da rady.

~Beny • 2019-06-18, 23:43
Zaciął się na amen :nie_znaju:


HAL9000/2

2019-06-18, 23:58
powiedzcie ze to urywek jakiegoś serialu komediowego....

bombaklaat

2019-06-18, 23:58
Śmieszne, ale za małolata z ciotkom się do cudzego malucha próbowaliśmy dostać... :mrgreen:

zakmen

2019-06-19, 00:20
Mój dziadek z 6 lat temu miał sytuację w której obca kobieta wsiadła do jego samochodu używając swoich kluczy. Nie odjechała tylko dlatego że samochód posiadał immobilizer. Zadzwoniła na policję powiedzieć że włamała się nieświadomie doc czyjegoś samochodu.

djted

2019-06-19, 01:48
Nie śmieszne... Sam bym sie zaj***ł. Jak człowiek był zmeczony to odpie**alał o wiele głupsze rzeczy..... :-x

8765tj

2019-06-19, 02:33
I tak najlepsze jak wiele nowszych aut blokuje drzwi po odpaleniu. Grzejesz silnik i idziesz skrobać szyby zimą, nagle cyk trącisz zadem, zamkniesz i dupa :-)
Ps. Gaszenie szmatą w wydechu się słabo sprawdza. Coś już o tym wiem :-P

MariolaBezPindola

2019-06-19, 07:07
@up jakie nowsze auto debilu zamyka sie na postoju. Chyna twoja Lada

Budrys2000

2019-06-19, 07:45
Zdarza się.
Ja się kiedyś pomyliłem i nie tej babie do łóżka wszedłem. :-P

McQurwa

2019-06-19, 08:09
Ponoć inteligencja nie boli

Sonal

2019-06-19, 09:06
8765tj napisał/a:

I tak najlepsze jak wiele nowszych aut blokuje drzwi po odpaleniu. Grzejesz silnik i idziesz skrobać szyby zimą, nagle cyk trącisz zadem, zamkniesz i dupa
Ps. Gaszenie szmatą w wydechu się słabo sprawdza. Coś już o tym wiem



Możesz wymienić cho9ć jeden taki samochód?
Wszystkimi na świecie nie jeździłem - ale wieloma nowymi i nowszymi - i zawsze drzwi się zamykały po osiągnięciu pewnej prędkości najczęściej w okolicach 5-10km/h
Więc.... trochę pie**olisz...

Zordonek

2019-06-19, 09:21
w Polsce też się taka zdarza : )

https://motoryzacja.interia.pl/wiadomosci/ciekawostki/news-kupili-pralke-i-zapakowali-do-nieswojego-samochodu,nId,2727604

"Okazało się, że na parkingu obok siebie stały dwa bardzo do siebie podobne pojazdy. Nie dość, że były tej samej marki i tego samego koloru, to - o dziwo - do obu pojazdów pasował ten sam kluczyk. To właśnie nim - przez pomyłkę - zgłaszający interwencję otworzył auto należące do innej osoby i włożył do bagażnika nową pralkę. W czasie dalszych zakupów to auto odjechało z parkingu, a gdy zgłaszający wrócił na parking, zastał na nim swoje auto z pustym bagażnikiem"


zielsaw

2019-06-19, 16:09
Swojego czasu babcia opowiadała mi historię, jak dziadek w PRLu zaparkował malucha na parkingu i zapomniał gdzie go postawił. W międzyczasie przyjechał drugi maluch, identyczny jak dziadkowy. No i co zrobił dziadek ? Oczywiście próbował się dostać nie do swojego samochodu, będąc przekonanym o awarii zamka. Wybił szybę, wszedł do środka i próbował go odpalić. Ale jak klucz nie pasował i do stacyjki, to czym prędzej się ulotnił :D

Olencja88

2019-07-23, 15:32
Budrys2000 napisał/a:

Zdarza się.
Ja się kiedyś pomyliłem i nie tej babie do łóżka wszedłem.



w sensie pomyliłeś lewą rękę z prawą?