topic

Nauka Jazdy w Częstochowie

carl92 • 2016-11-01, 23:26
A bo Częstochowie "Elką" jeździmy tak :roll:


PS. Poj***ły mi się działy

marcin1414

2016-11-02, 08:51
Jedzie na jasną górę, więc kto by tam się przejmował jakimiś przepisami ruchu drogowego? Przecież Najświętsza Panienka ma go w swojej opiece ;)

Butter

2016-11-02, 09:04
Tez zjeb powinien stracić uprawnienia do szkolenia (o ile je posiada) i prawo jazdy za odpie**alanie czegoś takiego. Zresztą pewnie nie pierwszy raz tak jeździ skoro eLka pobijana.

Rafcio115

2016-11-02, 09:26
Jest to mało znana szkoła jazdy w Częstochowie, więc pewnie jest to jakiś Mirek, który chce sobie dorobić. ;)

marcin1414, Jasna Góra jest w przeciwnym kierunku. ;)

mam_kompa

2016-11-02, 09:39
zapomniał wół jak cielakiem był?

Shadow323

2016-11-02, 09:50
Żeby uspokoić zalew gówna z waszej strony.
Aktualnie też robię prawo jazdy. Jesteś w 3/4 drogi do zdobycia plastiku i może nie jestem drugim Kubicą ale na pewno jeżdżę lepiej niż ta ciamajda. Instruktor jest od korygowania błędów, czego tutaj nie widać. Zabrałbym mu prawo jazdy na czas nieokreślony, dopóki nie zda ponownie testów z prawdziwym instruktorem, a kursanta z powrotem do szkoły bo ewidentnie nie zna przepisów.
Jak tacy ludzie będą mieli prawa jazdy to będziemy mieć drugą Rosję.

kokos_123

2016-11-02, 14:10
po karoserii widać że kursanci mają problemy w tej szkole.

Bemek23

2016-11-02, 14:55
SCZety j***ne...

saves

2016-11-02, 16:11
Drogowy Janusz - Początek.

Tetragamatron

2016-11-02, 17:50
Kto taką tępą p*zdę dopuścił do ruchu ?...

kothletino

2016-11-03, 00:45
To jest właśnie Polska i wszędobylskie podejście do jakiegokolwiek tematu. Miliard k***a ekspertów pie**olących co i jak oni by zrobili gdyby byli w roli głównej... ale ch*ja do mordy bo nie jesteście. Może gość specjalnie kazał mu podjechać do krawędzi bo chciał sprawdzić jak uczący się zareaguje w stresującej sytuacji. Zielona strzałka to warunkowe pozwolenie, nie oznacza "masz się wpie**alać na chama" przy okazji zaznaczam, że to "eLka" więc zapewne instruktor cały czas kotłuje tysiąc informacji do głowy uczącego się kierowcy który musi ogarniać jednocześnie sytuacje na drodze.
Poluzujcie zwieracze instruktorzy...

sauerps

2016-11-03, 06:54
Miałem napisać komentarz, ale j***ć to bo są tu mądrzejsi

Rafcio115

2016-11-03, 10:29
kothletino, O czym Ty pieprzysz? Zielona strzałka to jedynie kilka sekund filmiku. Jest tu sporo innych niedozwolonych manewrów, a Ty gadasz tylko o strzałce? Poza tym Częstochowa to duże miasto. Jeżeli ktoś nie ogarnia jeszcze dobrze prowadzenia samochodu (zmiany pasów, włączanie się do ruchu itd.) to nie powinien ryć się na trasę tylko ćwiczyć tam, gdzie zagrożenie będzie stwarzać mniejsze.

PS. Gdyby mnie było stać to kupiłbym sobie kamerkę aby nagrywać zachowania kierowców gdy zobaczą pojazd uprzywilejowany w lusterku. To jest cyrk co czasem się wyrabia! Trzeba wziąć pod lupę system nauczania przyszłych kierowców oraz sam egzamin, bo są osoby, które mimo zdanego egzaminu jeżdżą jak cioty i kompletnie nie wiedzą co robić. Najgorsze są takie osoby (niezależnie od płci), które po prostu wduszają hamulec w podłogę i zatrzymują się nie robiąc miejsca dla straży czy karetki. Wyobraźcie sobie teraz takie ostre hamowanie w wozie strażackim, który nie waży tyle co osobówka i nie zatrzyma się w miejscu. ;)

kothletino

2016-11-03, 14:16
Rafcio115 napisał/a:

O czym Ty pieprzysz? Zielona strzałka to jedynie kilka sekund filmiku. Jest tu sporo innych niedozwolonych manewrów, a Ty gadasz tylko o strzałce? Poza tym Częstochowa to duże miasto. Jeżeli ktoś nie ogarnia jeszcze dobrze prowadzenia samochodu (zmiany pasów, włączanie się do ruchu itd.) to nie powinien ryć się na trasę tylko ćwiczyć tam, gdzie zagrożenie będzie stwarzać mniejsze. [/b]...



Nie gadam tylko napisałem, przeczytaj mój poprzedni post jeszcze razy, tylko tym razem użyj mózgu. To jest ELKA tam ludzie UCZĄ się, a idąc twoim tokiem rozumowania ludzie powinni wyjeżdżać z placu manewrowego jako doskonali kierowcy? Jak chcesz ćwiczyć zmianę pasów, włączanie się do ruchu itd na placu manewrowym? pie**olisz trzy po trzy.

Rafcio115 napisał/a:

...
PS. Gdyby mnie było stać to kupiłbym sobie kamerkę aby nagrywać zachowania kierowców gdy zobaczą pojazd uprzywilejowany w lusterku. To jest cyrk co czasem się wyrabia! Trzeba wziąć pod lupę system nauczania przyszłych kierowców oraz sam egzamin, bo są osoby, które mimo zdanego egzaminu jeżdżą jak cioty i kompletnie nie wiedzą co robić. Najgorsze są takie osoby (niezależnie od płci), które po prostu wduszają hamulec w podłogę i zatrzymują się nie robiąc miejsca dla straży czy karetki. Wyobraźcie sobie teraz takie ostre hamowanie w wozie strażackim, który nie waży tyle co osobówka i nie zatrzyma się w miejscu. ;)



Ja tam żadnego pojazdu uprzywilejowanego nie widziałem na filmie, ułańska fantazja cie poniosła ale to dobrze bo świetnie odzwierciedlasz to co napisałem w poprzednim poście.
Miłego dnia.

Rafcio115

2016-11-04, 11:42
kothletino napisał/a:



Nie gadam tylko napisałem, przeczytaj mój poprzedni post jeszcze razy, tylko tym razem użyj mózgu. To jest ELKA tam ludzie UCZĄ się, a idąc twoim tokiem rozumowania ludzie powinni wyjeżdżać z placu manewrowego jako doskonali kierowcy? Jak chcesz ćwiczyć zmianę pasów, włączanie się do ruchu itd na placu manewrowym? pie**olisz trzy po trzy.
Ja tam żadnego pojazdu uprzywilejowanego nie widziałem na filmie, ułańska fantazja cie poniosła ale to dobrze bo świetnie odzwierciedlasz to co napisałem w poprzednim poście.
Miłego dnia.



kothletino napisał/a:

... Może gość specjalnie kazał mu podjechać do krawędzi bo chciał sprawdzić jak uczący się zareaguje w stresującej sytuacji. ...


Przeczytałem Twój wpis kilka razy. Nawet użyłem mózgu.
Do jakiej krawędzi gość kazał mu podjechać? Krawędzi jezdni? W Częstochowie jest sporo dróg o mniejszym natężeniu ruchu. Jeśli ktoś ledwo zmienia pas ruchu to powinien poćwiczyć na innych drogach dwupasmowych (a są takie w Częstochowie, np. Pułaskiego) a nie ładować się na DK1, gdzie auta pędzą grubo ponad 100 km/h. Byłeś kiedyś samochodem w tym miejscu? To jest wg. mnie jedno z najbardziej skomplikowanych skrzyżowań w Czewie. Jest tam wystarczająco dużo wypadków by zwiększać jeszcze szanse na ich powstawanie.
Ja zaczynałem swoje jazdy w Częstochowie najpierw od małych skrzyżowań, a dopiero później stopniowo instruktor wprowadzał nowe elementy. Zdałem prawko na B za pierwszym razem dlatego, że czułem się pewnie, bo byłem świetnie przygotowany.

O pojazdach uprzywilejowanych było skierowane raczej do mistrzów kierownicy, którzy uważają się za takowych. Fakt- było to odbiegnięcie od głównego tematu, ale nadal w ramach prowadzenia pojazdów.
Pozdrawiam. :)