topic

Najlepsze ziółka od 1988.

ksio • 2012-12-15, 16:12
Pora nakarmić przepitych hejterków ;) Wygrywa ten który najmocniej się zepnie.



Później wrzucę więcej tego typu rzeczy. Dużo więcej ;)

karollapucha

2012-12-15, 20:06
jeśli jarasz sporo i systematycznie (codziennie), to poziom THC w organizmie może się utrzymać nawet przez 3 miesiące

konto1981

2012-12-15, 20:17
noe82 napisał/a:

najśmieszniejsze jest to że ten narkus już wrzucał podobne filmiki i wszyscy się spinali. nie ma sensu.

jeśli nie pale to znaczy że pije, a jeśli również nie pije to kim jestem małe ćpunki?



pedziem?

Palozz

2012-12-15, 20:21
To nie chodzi o to że zakazane i wszyscy chcą jarać. Wolałbym legalne bo wiedziałbym, że towar jest świeży i nie trefny. Mam tyle lat ze nie palę dlatego, że kolega pali. A co do monarów... skoro już taki dokładny jesteś to znajdź dane ilu ludzi siedzi w monarze z powodu marihuany. I nie gadajcie, że jak się zaczyna od trawy to później przechodzi się na amfetaminę, LSD, XTC... Znam wielu ludzi, którzy okazyjnie palą, zajmują odpowiedzialne stanowiska w pracy, mają rodziny i wszystko jest ok. A przecież powyżej wypowiadają się zaściankowe rzemienie które nazywają takich jak oni ćpunkami bo raz w tygodniu zapala jointa. Ćpunkowi raczej nie powinno się życie układać. Ponadto idąc tym tropem każdego kto w weekand wypija w barze parę piwek ze znajomymi powinno się nazwać pijakiem albo alkoholikiem. Uważam, że ludziom powinno się dać wybór.

Kapuz

2012-12-15, 20:31
Dopóki rząd nie zwęszy w tym interesu to z legalizacji nici :)

ulthart

2012-12-15, 20:40
Palozz napisał/a:

To nie chodzi o to że zakazane i wszyscy chcą jarać. Wolałbym legalne bo wiedziałbym, że towar jest świeży i nie trefny. Mam tyle lat ze nie palę dlatego, że kolega pali. A co do monarów... skoro już taki dokładny jesteś to znajdź dane ilu ludzi siedzi w monarze z powodu marihuany. I nie gadajcie, że jak się zaczyna od trawy to później przechodzi się na amfetaminę, LSD, XTC... Znam wielu ludzi, którzy okazyjnie palą, zajmują odpowiedzialne stanowiska w pracy, mają rodziny i wszystko jest ok. A przecież powyżej wypowiadają się zaściankowe rzemienie które nazywają takich jak oni ćpunkami bo raz w tygodniu zapala jointa. Ćpunkowi raczej nie powinno się życie układać. Ponadto idąc tym tropem każdego kto w weekand wypija w barze parę piwek ze znajomymi powinno się nazwać pijakiem albo alkoholikiem. Uważam, że ludziom powinno się dać wybór.



Jak by było legalne to monary wcale by nie miały mniej pensjonariuszy.Ja tam nie na widzę kurestwa.Spróbowałem kilka razy i nie dla mnie. :-/

Palozz

2012-12-15, 20:42
Szukałem danych szacunkowych o obrocie na czarnym rynku ale cieżko cokolwiek znaleźć. Myślę, że nakładając akcyzę budżet państwa w niezłym stopniu by się podreperował. Państwowe plantacje= miejsca pracy. Punkty sprzedaży= miejsca pracy.

WildGee

2012-12-15, 20:45
Ale wy macie ludzie problemy :) Co chwile jakiś temat o marihunaen na sadolu i co chwile te same spiny i argumenty -_- Ktoś tam pisał, że takimi filmikami "ćpuny" propagują palenie, a o wódce nic nikt nie wrzuca... Co do tego to bym się kłócił bo co chwile są filmy z naje****m romanem czy innym stefanem co nie może ustać na nogach z tym, że macie racje - to nie jest akcja promująca.

BTW. Ćpun - > narkoman
Narkomania – potoczne określenie odnoszące się do uzależnienia od substancji chemicznych wpływających na czynność mózgu. Charakteryzuje się głodem narkotycznym, przymusem zażywania środków odurzających, chęcią zdobycia narkotyku za wszelką cenę i wszystkimi sposobami.

Paląc raz na 3-4 miesiące nie spełniam żadnego kryterium więc nie rusza mnie wasze określenie ĆPUN bo nie znacie definicji patusy ;) Ale nie polecam palić bo TEŻ SIĘ MOŻNA UZALEŻNIC i ci co im się wydaje, że ni chuchu to nie mają racji... to zależy od siły woli i kruchości umysłu. Jak ktoś jest słaby to nie ma bata, że się nie uzależni.

Keepo

2012-12-15, 20:53
Jestę Gimbusę i zapisałem sobie już na karteczce nazwy tych wszystkich roślin teraz muszę się ich nauczyć na pamięć i będę wszystkim mówił że je paliłem żeby być fajnym hehehe...

Jaranie się narkotykami to pedalstwo. A dzieciaki i styczność z narkotykami to ciota i ch*j.

Palozz

2012-12-15, 20:54
Chodziło mi o to, że procent pensjonariuszy monaru przebywających tam z powodu marihuany jest znikomy. Legalizacja w żaden sposób nie wpłynie na ten procent. Kto chce zapalić i tak zapali. Legalizacja wpłynie na uregulowanie rynku. Poza tym dzięki legalizacji istnieje możliwość monitorowania konsumpcji, zamknie problem nielegalnego obrotu trawy. Przepisy powinny być podobne jak z alkoholem tj. zakaz sprzedaży nieletnim, zakaz prowadzenia pojazdów pod wpływem itp.

JaE

2012-12-15, 20:54
Nie kłóćcie się, proponuję kompromis. Zamiast propagować marihuanę proponuję zacząć krytykować alkohol. Wilk syty i owca cała. "Ale zaraz... krytykować ALKOHOL? Co ten JaE wypisuje :wtf: Przecież to taki popularny narkotyk*. Co weekend trzeba iść się naj***ć, każdy tak robi. Żadnej krytyki alkoholu! Wrócę do hejtowania maryhy..." :roll:

*Alkohol to narkotyk tak samo jak kawa czy paracetamol. Słowa używka zostało wprowadzone na potrzeby koncernów produkujących narkotyki żeby źle się nie kojarzyły.

Palozz

2012-12-15, 21:02
NewGate nie obrażaj innych bo każdy jara się tym czym chce. To że ty na pedalstwie się znasz i tym jarasz to twoja indywidualna sprawa i nikt Ci tego nie neguje.

maxvolumePL

2012-12-15, 21:11
To i ja dodam coś od siebie. Przez parę ładnych lat trenowałem siatkówkę, i słowa naszego trenera zapamiętam do końca życia: "Siatkówka Panowie, jest jak wódka, zioło czy dz**ki. TYLKO dla ludzi mądrych" AVE !

exynighter

2012-12-15, 21:26
Sorg napisał/a:



A monar jest samowystarczalny za to, drukuje pieniądze.
Niech wreszcie zalegalizują to gówno, niech idealizujące zioło społeczeństwo zobaczy ile wyniknie z tego kurewskich problemów. Tak, wiem. Holandia. Tam nie ma. Nie ma problemów, bo jest cywilizacja. U nas jest swołocz.



Poczytaj trochę człowieczku zanim się wypowiesz. Przeszukaj 'internety' i poszukaj wiarygodniejszych źródeł niż informacje na głównej stronie wp.pl czy wieczornych wiadomości. Spora większość ludzi w monarze to Ci którzy mieli wybór: 1. Idziesz do paki 2. Idziesz na przymusowe leczenie bo jesteś uzależniony od marihuany, więc praktycznie każdy wybiera opcję drugą. Żeby nie było że ćpunek broni gandzi, to obecnie w ogóle nie palę. Jakiś rok temu przez krótki okres paliłem częściej (tzn jakoś raz w tygodniu średnio), ale najzwyczajniej mi się znudziło. Próbowałem też kilka innych środków których nie będę wymieniał. Na co dzień jestem bardzo spokojnym człowiekiem, i wiecie co, najgorsze akcje odwalałem właśnie po alkoholu, to alkohol najbardziej miesza mi w bani. Nie bronię trawki, nie mówię, że jest zajebista ale "wszystko można źle używać, więc daj ludziom wolny wybór". Pozdro.

wksik

2012-12-15, 22:03
Idę zajarać blanta :D

pavel666

2012-12-15, 22:20
Palozz napisał/a:

Na sadolu widzę też wielu użytkowników o mentalności słuchaczy radia Maryja. Pijecie wóde bo tak nauczyły was pokolenia i wpoiły wam ten daremny "szósty zmysł". 2 mld zł rocznie idzie miedzy innymi z moich podatków na walkę z alkoholizmem. I wypowiedzi tych zj***nych ryjów. Najpierw zapal jointa z dobrego niczym nie kropionego materiału a potem się wypowiadaj!



nie nie pije wody bo tak nauczyly pokolenia pije wode kilka razy w roku badz piwo raz na jakis czas. 2 ml nie idzie z twoich podatkow bo nie ma na twoim pice rubryki 'na alkoholzm" wiec skoncz.

i po h*j mi twoj joint wsadz go w dupe mozesz ise upalac do woli tylko tu nie pie**ol ze wszyscy powinni bo poki co nie ma obok alkoholu polek z trawa by chocby czesciowo porownac wplyw na szersza grupe spoleczna. a palacych debili sepleniacych dzwne zdania po sporym czasie palenia tez mozna spotkac wiec co tu sie produkujesz