topic

Najbardziej poryte japońskie filmy!

dzekiczan • 2016-10-13, 16:47


Oto lista, którą zwyczajni kinomaniacy omijają z daleka. Topka najbardziej chorych japońskich filmów jakie kiedykolwiek powstały! Znacie jakiś?

Belial

2016-10-15, 22:25
"Poryte japońskie", czyż to nie pleonazm?

Aries88

2016-10-20, 22:14
Japonia - kraj paradoksów i kontrastów. Porno komiksy (przepraszam, hentai) i gore z dziecięcymi bohaterkami można ponoć bez problemu dostać w każdym sklepie, a jednak w tym kraju praktycznie nie ma morderstw i gwałtów.
Nikogo też nie dziwi, że ok. 50-letni Japończyk przegląda sobie w metrze taką mangę z nagą lolitką na okładce. No co? Normalna rzecz.
Za to skala samobójstw jest większa niż w jakimkowiek innym kraju.
Japończycy mają opinię pracoholików, a jednak nie pracują dla pieniędzy tylko głównie z poczucia obowiązku (bo tak wypada) - nie mają nawet kiedy cieszyć się zarobioną kasą, bo zazwyczaj po pracy jadą odespać w swoim ciasnym mieszkanku (bądź wynajmują pokój w hotelu) i tak od nowa.
Aborcja jest u nich dostępna bez większego problemu - traktują to jako prywatną sprawę kobiety i nie bredzą jej nad uchem o grzechu, bozi i innych pierdołach.
Mają niezły kawał historii i kultury (Samuraje, Bushido), a mimo to przeważająca część ludzi na świecie kojarzy ich państwo z mangą, gejszami (to taka japońska prostytutka, nie?) i zrytymi nastolatkami ubranymi w pokemony w różowych rajtuzach.
Naśladują ludzi z Zachodu i chcą wyglądać tak jak oni, ale jak tylko przyjeżdża jakiś Gaijin (czyli Obcokrajowiec) - zachowują wobec niego dystans i człowiek ma wrażenie, jakby urwał się z Marsa.
Fascynujące to jest :mrgreen: