topic

Allin23

2017-06-14, 19:14
Umyje sobie i będzie miał.

HalfGod

2017-06-14, 19:26
Ona obudzi się pierwsza ogarnie swoją mordę i powie że to nie jej :D

Halogen131

2017-06-15, 14:07
Dżizas. Przypomina mi to pewną sytuację jak byłem w liceum. Byłem na Sylwestrze w domu jednego zajebistego ziomka. Większość jego znajomych była z liceum uchodzącego w moim rejonie za "elytarne". Same snoby, dzieciaki z dobrych rodzin i bananowa młodzież. Nigdy, NIGDY nie widziałem takiego bydła na domówce jak to, które zrobiła ta banda. Obrazki takie jak w temacie nie były niczym odosobnionym.
Za każdym razem na imprezie błogosławię mój żołądek, który jest słabszy niż głowa. Nie ma szans żebym złapał zgona i zrobił osławionego "wieloryba", bo zwyczajnie nie dotrwam.

józekdeluxe

2017-06-15, 21:29
Halogen131 napisał/a:

Za każdym razem na imprezie błogosławię mój żołądek, który jest słabszy niż głowa. Nie ma szans żebym złapał zgona i zrobił osławionego "wieloryba", bo zwyczajnie nie dotrwam.



A helikoptery przy zasypianiu też się zdarzają i wtedy trzeba lecieć haftować jeszcze raz? Powiem Ci coś, co kiedyś sam usłyszałem i sprawdziło się w moim przypadku w 100%. Facet choruje na takie rzeczy do ok. 30. roku życia. Potem zaczyna wytwarzać coś, co niweluje takie stany. Dziesiątki jak nie setki razy za młodziaka lądowałem w objęciach muszli przez alko na imprezach. Wk***iało mnie to niemiłosiernie. Teraz od jakiegoś czasu nie umiem doprowadzić się do takiego stanu. Prędzej urwę film na jakiś czas albo złapie jakąś ch*jową fazę niż pójdę spawać. Tyle ode mnie.