18+
Ta strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich.
Zapamiętaj mój wybór i zastosuj na pozostałych stronach
topic

Milicja z Idaho

przemod5 • 2020-06-07, 16:25
Ciekawe czy tam będą zamieszki oszołomów z Black Lives Matters?


Plastykpl

2020-06-07, 19:41
Ja się pytam dlaczego oni nie są w pracy?

polakwrocek

2020-06-07, 19:59
Driver19cm napisał/a:

Pokażcie mi agresora, który odważyłby się zaatakować kraj, w którym prawie każdy obywatel ma karabin, strzelbę lub zwykły pistolet. I to jest piękne w dostępie do broni.



Jak ? Odcinasz dostęp do surowców, zrzucasz brudne bomby na tereny żyzne...
I będą strzelali sami do siebie.

mariuan

2020-06-07, 21:34
Driver19cm napisał/a:

Pokażcie mi agresora, który odważyłby się zaatakować kraj, w którym prawie każdy obywatel ma karabin, strzelbę lub zwykły pistolet. I to jest piękne w dostępie do broni.



ZSRR zatakował Afganistan, 10 letnia wojna zakończona ewakuacją wojsk radzieckich. Rosjanie stracili 14 tyś ludzi przy niedoszacowanych stratach przeciwnika. Szacuje się że w wojnie zginęło nawet 2 mln Afgańczyków.

USA zaatakowało Afganistan. Amerykanie co prawda nie bombardowali wiosek za każdego żołnierza, ale zabawa też była przednia. Amerykanie stracili 2 tysiące żołnierzy przy stratach talibów które są nie do oszacowania.

Gdybyś mi powiedział, że Afgańczycy nie mieli dostępu do broni tak jak Amerykanie, to porównajmy sobie stabilizację Iraku. Po pokonaniu armii Irackiej magazyny broni pozostały niebronione. Miliony sztuk broni, amunicji i ładunków wybuchowych były dostępne dla każdego kto tylko chciał się uzbroić.
Historię wszyscy znamy.

Potencjałem armii nie jest ilość sztuk broni na mieszkańca, Liczba osób pod bronią też nie ma żadnego znaczenia, chyba że rozmawiamy o wojnie na poziomie konflików klanowych w Somalii. Prawdziwym potencjałem jest zdolność do reagowania na środki ataku przeciwnika i zdolność do ich przełamania. Wyszkolenie, wyposażenie żołnierza, organizacja armii i jej struktur. To jest wartość która odstrasza potencjalnego agresora.

A taki Steve z Idaho trzymający powieszony przez pas AR15 ostatni raz strzelał pewnie 5 lat temu na strzelnicy, albo karabin pożyczył mu kolega. Teraz stoi w taktycznym rozkroku w okularach przeciwsłonecznych pod sklepem. Na postrach dla motłochu w zupełności wystarczy, ale nie porównujmy takich gości do regularnej armii.


szoopyoku

2020-06-07, 22:00
Czy ja tam widziałem w całym tym mieście tylko jednego czarnego?

mystery0987

2020-06-07, 23:20
Jestem ciekaw czy coś rządzący wymyśla na tą postawę ludzi przeciwko głupocie.

Adae

2020-06-08, 01:00
mariuan napisał/a:

pozostały niebronione. Miliony sztuk broni, amunicji i ładunków wybuchowych były dostępne dla każdego kto tylko chciał się uzbroić.
Historię wszyscy znamy.

Potencjałem armii nie jest ilość sztuk broni na mieszkańca, Liczba osób pod bronią też nie ma żadnego znaczenia, chyba że rozmawiamy o wojnie na poziomie konflików klanowych w Somalii. Prawdziwym potencjałem jest zdolność do reagowania na środki ataku przeciwnika i zdolność do ich przełamania. Wyszkolenie, wyposażenie żołnierza, organizacja armii i jej struktur. To jest wartość która odstrasza potencjalnego agresora.



Buahahaha Szpec. W Idaho, strzelanie z broni palnej jest nieodlaczna czescia kultury i jednym z glownych hobby. Dzieciaki zaczynaja strzelac gdy maja po 4-6 lat i robia to bez przerwy, bo do broni palnej nie podchodzi sie jak do jakiejs magicznej rzeczy, ktora zmienia ci mozg i zabija ludzi.

Jezdze na otwarte strzelnice - setki ludzi z karabinami, jakby ktokolwiek chcial to moglby rozjebac kilka osob z zamknietymi oczami, nikt tego nie robi bo nawet o tym nie mysli. Karabin to narzedzie, takie samo jak noz czy patelnia.

sedziazgred

2020-06-08, 08:28
Za chwilę wjadą białe uniformy z białymi kapturami i zacznie się kręcenie właściwego dla sadola materiału :)

mygyry

2020-06-08, 09:14
mariuan napisał/a:

A taki Steve z Idaho trzymający powieszony przez pas AR15 ostatni raz strzelał pewnie 5 lat temu na strzelnicy, albo karabin pożyczył mu kolega. Teraz stoi w taktycznym rozkroku w okularach przeciwsłonecznych pod sklepem. Na postrach dla motłochu w zupełności wystarczy, ale nie porównujmy takich gości do regularnej armii.



Ten Steve z którego się śmiejesz mógł już być po kilku misjach w afganie czy innym zadupiu i wystrzelać więcej amunicji niż masz włosów na dupie, ponadto nawet nastolatek z glockiem potrafi odj***ć nastu kolegów w szkole, więc raczej bym Steva nie lekceważył...

To tacy ludzie tworzą regularną armię, z księżyca się ona nie bierze...

pawianek85

2020-06-08, 12:20
Na na nagraniu sami ludzie na ulicach .

jazeck

2020-06-08, 14:01
Pięknie :) Niech wiedzą gdzie ich miejsce. My niestety tylko siekierami możemy się bronić.

Bosheszczye

2020-06-09, 13:20
Biały idzie z bronia i nie ma strachu. Czarny by przeszedł i kazdy by sie bal