topic

Mała Chinka

~Nei • 2016-10-28, 12:15
Ciekawe na którą edycję konkursu chopinowskiego ją hodują.

dr_dex

2016-10-28, 22:46
Taka Chinska chodzaca MP3-jka :kawa:

Aru

2016-10-28, 22:48
lewakiwon666....

pracuję z azjatami, a dokładniej z chińczykami. Niestety tępi jak but i nie umieją myśleć samodzielnie. Jeśli puszczasz chińczyka w jakąś uliczkę, to musisz być pewien, że to ta - bo się nie cofnie.
Nie są nauczeni samodzielnego myślenia. ZERO. Wszystko robią jak im każesz, albo jak ktoś im kazał.

RmX

2016-10-28, 23:01
@up
Chyba z Mongołami robisz.

Pawlogen

2016-10-29, 00:03
ale zapie**ala !!!!!!!!!

jedlek

2016-10-29, 02:05
w koncu ginie czy nie? bo niewiem czy strony czasem nie pomylilem?

nurgiel

2016-10-29, 05:14
Że też niektórym wbili ten stereotyp, że zawsze się znajdzie jakiś Chińczyk, który to zrobi lepiej. No ba, bo ich jest prawie 1,4 mld! To tyle, ile populacja Europy + Ameryki północnej + połowa południowej.

johndoe12349

2016-10-29, 09:15
lewakiwon666 napisał/a:

Ja tam szanuje Azjatów. Mają w ch*j biedy ale przynajmniej zapie**alaja jak poj***ni by poprawić swoją sytuacje. Potrafią tez wychować gówniarzy. Problemów z Azjatami nie ma żadnych. Dla mnie to może być ich nawet 50 procent w Europie. Przynamniej średnie IQ by wzrosło.


Nie wiem czy wiesz, ale właśnie w Azji - Japonii i Chinach jest największy współczynnik samobójstw. Właśnie to jest to "wychowywanie gówniarzy". Tam nikt nic nie powie, każdy nosi maskę szczęścia i zapie**ala w fabryce. Aż w końcu pęka, bo ma dość pracowania za 3$ dziennie. Bo wie, że to się nie zmieni.

waloos

2016-10-29, 11:25
Z Azjatyckim IQ to nie jest takie hop siup. Ostatnio czytałem wywiad z jednym z polskich trenerów piłki, który pojechał do jakiejś niższej ligi Chinskiej.
Z jego doświadczeń wynikało, że Chińczycy są bardzo pracowici ale tylko jako jednostki. Oni potrafią się świetnie wyszkolić ale w robieniu czegoś samemu, więc praca w jakimkolwiek zespole, a tak najczęściej pracuje się w firmach produkcyjnych czy konstrukcyjnych stanowi dla nich już problem. On podawał przykład z piłki, że potrafią biegać kopać skakać, nie gorzej niż europejczycy, ale nie mają z nimi szans, bo nie grają dobrze jako zespół. Dlatego medale olimpijskie mają głównie w dyscyplinach indywidualnych.
Druga sprawa, że im brakuje kreatywności bo są wychowywani do bycia mistrzami w jakiejś odtwórczej pracy.

Owszem, jest grupa która studiuje, jest kumata i pewnie jakoś sobie radzi w typowej pracy nie jako robot, ale jako kultura to Azjaci pomimo swojego wysokiego IQ nie są tak produktywni jak Europejczycy. Zobaczcie choćby to, że Chiny dopóki nie poznały zachodniej technologii produkcji czegokolwiek, to nie były taką potęgą jak są teraz.

Macias17

2016-10-29, 11:38
fareius napisał/a:


Nie wiem czy wiesz, ale właśnie w Azji - Japonii i Chinach jest największy współczynnik samobójstw. Właśnie to jest to "wychowywanie gówniarzy". Tam nikt nic nie powie, każdy nosi maskę szczęścia i zapie**ala w fabryce. Aż w końcu pęka, bo ma dość pracowania za 3$ dziennie. Bo wie, że to się nie zmieni.



Na początek: zrównałeś Chiny z Japonią. W Japonii na 100 tysięcy mieszkańców jest 2 razy więcej samobójstw niż w Chinach. To znaczy że w Japonii są same fabryki i pracują za 3$? Co więcej, współczynnik samobójstw w Polsce jest większy w Chinach. Proszę Cię nie pisz takich bzdur bo ktoś jeszcze pomyśli że to prawda.

Sigonek

2016-10-29, 18:49
lewakiwon666 napisał/a:

Ja tam szanuje Azjatów. Mają w ch*j biedy ale przynajmniej zapie**alaja jak poj***ni by poprawić swoją sytuacje. Potrafią tez wychować gówniarzy. Problemów z Azjatami nie ma żadnych. Dla mnie to może być ich nawet 50 procent w Europie. Przynamniej średnie IQ by wzrosło.



Z tą biedą, to bym tak nie szalał. Pomijając Koreę Północną, Azja jest światowym centrum rozwoju. Niektóre kraje wciąż pozostają daleko w tyle, ale ich stopa życiowa systematycznie się poprawia. Jeśli zaś chodzi o Chiny, to bieda już dawno odeszła tam do lamusa.

marekjot

2016-10-29, 20:35
Ale zapitala tymi małymi łapkami!

beeveer

2016-10-31, 10:57
@ lewakiwo
to że się jest w pracy 12-14 godz i śpi się tam, nie znaczy, że się zapie**ala. z dwoma kumplami w 8 h robimy to samo co sześciu chńczyków w 12 godz. zero organizacji pracy, zero pomyślunku, jeden grzebie tu, drugi coś poprawi, trzeci zrobi to samo zupełnie na odwrót. zero znajomości angielskiego, nawet wśród kadry managerskiej. Jedyne co- są ciągle grzeczni, spokojni, nikt nigdy nie podnosi głosu. Ich droga do sukcesu jest taka - pracują długo, z wydajnością PRL'u, ale wszyscy i nikt nie kradnie. I przypuszczam, że łatwiej chińczykowi byłoby przeżyć za swoją pensję u nas, niż na odwrót. tam tanie są tylko taksówki, piwo (lepsze jak u nas) i miejscowa wóda - którą nawet polakowi ciężko przełknąć.

werther

2016-10-31, 22:43
Żebyście się nie posrali z zachwytu, tu jest o niebo lepsze wykonanie:
https://www.youtube.com/watch?v=SrcFwrw3co4

Już na samym początku w zapisie nutowym dla prawej ręki jest zapisane dolce dla lewej legato. A mała bezmyślnie napie**ala wszystkimi rękami staccato jak taper w saloonie.

johndoe12349

2016-11-01, 16:11
macias17 napisał/a:



Na początek: zrównałeś Chiny z Japonią. W Japonii na 100 tysięcy mieszkańców jest 2 razy więcej samobójstw niż w Chinach. To znaczy że w Japonii są same fabryki i pracują za 3$? Co więcej, współczynnik samobójstw w Polsce jest większy w Chinach. Proszę Cię nie pisz takich bzdur bo ktoś jeszcze pomyśli że to prawda.



Zwracam honor, nie spojrzałem w tabelki. Japonia > Polska > Chiny w kwestii samobójstw.

marinis

2018-04-21, 01:23
lewakiwon666 napisał/a:

Ja tam szanuje Azjatów. Mają w ch*j biedy ale przynajmniej zapie**alaja jak poj***ni by poprawić swoją sytuacje. Potrafią tez wychować gówniarzy. Problemów z Azjatami nie ma żadnych. Dla mnie to może być ich nawet 50 procent w Europie. Przynamniej średnie IQ by wzrosło.


Człowieku myśl zanim coś napiszesz.

Azja to różne kraje.

Są kraje biedne i bardzo bogate. Ludzie też są różni.