topic

Maczeta vs jakiś sznurek

krajsik • 2019-12-31, 14:57
Pięknie siadło


Halman

2019-12-31, 15:07
ale pięknie go sieknął.. .

Ve...........ek

2019-12-31, 15:12
W sytuacji kiedy ktoś (nieważne czy koks czy taki suchoklates z filmiku) wyskakuje z maczetą albo innym narzędziem na drugą osobę to powinno być z automatu zwolnienie z przekroczenia granic obrony koniecznej.
To jest bezpośrednia sytuacja zagrożenia życia i zdrowia więc człowiek powinien się bronić wszelkimi dostępnymi metodami aż do całkowitego zneutralizowania zagrożenia. No a jak wiemy ludzie są mściwi więc czasem lepiej wyeliminować zagrożenie na zawsze bo nieudolna próba może się skończyć tylko chęcią zemsty ze strony agresora.

Wyskakujesz na kogoś z bronią = musisz liczyć się z tym, że nie dożyjesz jutra. Po prostu.

Nic mnie tak nie wk***ia jak pie**olenie później niektórych, kiedy ofiara zacznie się bronić i skrzywdzi napastnika, że przecież mógł nie reagować, mógł odejść, nastawić drugi pośladek itp.
Nie. k***a. To atakujący mógł nie atakować.
Nienawidzę zwalania później winy na ofiarę.

GloomyUndertaker

2019-12-31, 15:36
Velturek napisał/a:

W sytuacji kiedy ktoś (nieważne czy koks czy taki suchoklates z filmiku) wyskakuje z maczetą albo innym narzędziem na drugą osobę to powinno być z automatu zwolnienie z przekroczenia granic obrony koniecznej.
To jest bezpośrednia sytuacja zagrożenia życia i zdrowia więc człowiek powinien się bronić wszelkimi dostępnymi metodami aż do całkowitego zneutralizowania zagrożenia. No a jak wiemy ludzie są mściwi więc czasem lepiej wyeliminować zagrożenie na zawsze bo nieudolna próba może się skończyć tylko chęcią zemsty ze strony agresora.
Wyskakujesz na kogoś z bronią = musisz liczyć się z tym, że nie dożyjesz jutra. Po prostu.
Nic mnie tak nie wk***ia jak pie**olenie później niektórych, kiedy ofiara zacznie się bronić i skrzywdzi napastnika, że przecież mógł nie reagować, mógł odejść, nastawić drugi pośladek itp.
Nie. k***a. To atakujący mógł nie atakować.
Nienawidzę zwalania później winy na ofiarę.



Rzadko daję piwa za komentarze, ale twój jest w punkt. Piwo ode mnie. Pozdro i udanego chlania bez kaca.

Halman

2019-12-31, 15:45
GloomyUndertaker napisał/a:

Rzadko daję piwa za komentarze, ale twój jest w punkt. Piwo ode mnie. Pozdro i udanego chlania bez kaca.


z liskiem to na każdy temat: sadolowy wielowarsztatowiec.... :sloik:

kulawiec

2019-12-31, 15:48
Tyle, że to gówniarze, i nie tyle się biją, co straszą. Ot, młode, ma nasrane w mózgu a rodzice, zamiast wychowywać, to hodują, i stąd takie efekty. Nic szczególnego, ten z maczetą sp***oliłby nawet jakby go pogonić patykiem ubrudzonym gównem. On po prostu sra ze strachu, sra bo jest słabszy i sra bo boi się użyć naprawdę maczety.

niemamskarpet.

2019-12-31, 17:19
maczetą wojujesz maczetą dostajesz :D

bigoslaw_lyzka_von_wood

2019-12-31, 17:58
~Velturek napisał/a:

W sytuacji kiedy ktoś (nieważne czy koks czy taki suchoklates z filmiku) wyskakuje z maczetą albo innym narzędziem na drugą osobę to powinno być z automatu zwolnienie z przekroczenia granic obrony koniecznej.
To jest bezpośrednia sytuacja zagrożenia życia i zdrowia więc człowiek powinien się bronić wszelkimi dostępnymi metodami aż do całkowitego zneutralizowania zagrożenia. No a jak wiemy ludzie są mściwi więc czasem lepiej wyeliminować zagrożenie na zawsze bo nieudolna próba może się skończyć tylko chęcią zemsty ze strony agresora.
Wyskakujesz na kogoś z bronią = musisz liczyć się z tym, że nie dożyjesz jutra. Po prostu.
Nic mnie tak nie wk***ia jak pie**olenie później niektórych, kiedy ofiara zacznie się bronić i skrzywdzi napastnika, że przecież mógł nie reagować, mógł odejść, nastawić drugi pośladek itp.
Nie. k***a. To atakujący mógł nie atakować.
Nienawidzę zwalania później winy na ofiarę.



Wiadomo jak było? Mógł spokojnie odejść, uciec - ba mógł wogóle dać się zabić a nie atakować innego człowieka.
Problemem jest zawsze broń - przecież to broń zabija! Nie ma broni - nie ma problemu.
Oczywiście komentarz sarkastyczny.

kanalistakp

2019-12-31, 18:29
szkoda że tak filmik szybko się urywa. Posłuchałbym sobie jak tamten jeszcze skomla z bólu.

PieronJasnySzlag

2019-12-31, 19:35
Velturek napisał/a:


Nienawidzę zwalania później winy na ofiarę.



Żyjemy w neomarksizmie, heloł?
Tu nie ważne kto zaczął. Ważne kto jest jakiego koloru skóry (oprawca jest zawsze biały), kto jest jakiej orientacji (ofiara jest zawsze lgbt) i kto jaką ideologie wyznaje (winny jest zawsze prawak, narodowiec, nacjonalista).

fikuswdoniczce

2020-01-01, 00:44
Na końcu sznurka był jakiś kamień? Taka broń ma jakąś nazwę?

Budrys2000

2020-01-01, 00:59
fikuswdoniczce napisał/a:

Taka broń ma jakąś nazwę?



"Miejski napie**alator"

krasnal_hałabała

2020-01-01, 13:32
~Velturek napisał/a:

W sytuacji kiedy ktoś (nieważne czy koks czy taki suchoklates z filmiku) wyskakuje z maczetą albo innym narzędziem na drugą osobę to powinno być z automatu zwolnienie z przekroczenia granic obrony koniecznej.
To jest bezpośrednia sytuacja zagrożenia życia i zdrowia więc człowiek powinien się bronić wszelkimi dostępnymi metodami aż do całkowitego zneutralizowania zagrożenia. No a jak wiemy ludzie są mściwi więc czasem lepiej wyeliminować zagrożenie na zawsze bo nieudolna próba może się skończyć tylko chęcią zemsty ze strony agresora.
Wyskakujesz na kogoś z bronią = musisz liczyć się z tym, że nie dożyjesz jutra. Po prostu.
Nic mnie tak nie wk***ia jak pie**olenie później niektórych, kiedy ofiara zacznie się bronić i skrzywdzi napastnika, że przecież mógł nie reagować, mógł odejść, nastawić drugi pośladek itp.
Nie. k***a. To atakujący mógł nie atakować.
Nienawidzę zwalania później winy na ofiarę.



A ja uważam że jeśli ktoś zaatakuje obojętnie czy z bronią czy bez to powinniśmy mieć prawo do tego co opisałeś, nawet jeśli ktoś zaatakuje mnie pięściami a ja mając pozwolenie na broń miałbym przy sobie pistolet to powinienem mieć prawo wówczas strzelać, nikt nikogo nie powinien atakować a skąd ja mam wiedzieć że wyjdę cało z takiej walki? mam dać sobie połamać żebra, nos etc.? prawo siły obowiązywało w paleolicie i innych wiekach ciemnogrodu, jak ktoś nie potrafi się dogadać to niech wypie**ala do dżungli gdzie jego miejsce.

fikuswdoniczce napisał/a:

Na końcu sznurka był jakiś kamień? Taka broń ma jakąś nazwę?



Ma, Chinole to wymyślili ale to jest prowizoryczna wersja, profesjonalna to metalowa kulka na łańcuszku obita kolcami, coś jak kiścień albo korbacz ale bez trzonka, nie pamiętam jak się nazywa, niestety.

dun

2020-01-08, 01:09
~Velturek napisał/a:

W sytuacji kiedy ktoś (nieważne czy koks czy taki suchoklates z filmiku) wyskakuje z maczetą albo innym narzędziem na drugą osobę to powinno być z automatu zwolnienie z przekroczenia granic obrony koniecznej.
To jest bezpośrednia sytuacja zagrożenia życia i zdrowia więc człowiek powinien się bronić wszelkimi dostępnymi metodami aż do całkowitego zneutralizowania zagrożenia. No a jak wiemy ludzie są mściwi więc czasem lepiej wyeliminować zagrożenie na zawsze bo nieudolna próba może się skończyć tylko chęcią zemsty ze strony agresora.
Wyskakujesz na kogoś z bronią = musisz liczyć się z tym, że nie dożyjesz jutra. Po prostu.
Nic mnie tak nie wk***ia jak pie**olenie później niektórych, kiedy ofiara zacznie się bronić i skrzywdzi napastnika, że przecież mógł nie reagować, mógł odejść, nastawić drugi pośladek itp.
Nie. k***a. To atakujący mógł nie atakować.
Nienawidzę zwalania później winy na ofiarę.



k***a, ale ty musisz miec silna psychike.