topic

lot paralotnią

kotkotkot3 • 2019-10-06, 23:02
akcja od 0:56 do końca

edit: dla zniecierpliwionych to spoiler, że nikt na filmiku nie umiera ;-)

ksarteks

2019-10-06, 23:21
kolejne gówno CO TO MA BYĆ??? ja się pytam do jasnej ciasnej!! żeby mu chociaż nogę łapę łeb urwało to ja rozumiem ale takie cos

mygyry

2019-10-06, 23:40
ksarteks napisał/a:

kolejne gówno CO TO MA BYĆ??? ja się pytam do jasnej ciasnej!! żeby mu chociaż nogę łapę łeb urwało to ja rozumiem ale takie cos



To może zrób jakiś domowy ładunek pirotechniczny i nas zaskocz świetnym nagraniem?

r061071

2019-10-07, 00:37
teraz rozumiem dlaczego robią to zimą

Putikonto

2019-10-07, 00:44
widziałem to. Tutaj do końca nie zostało to ujęte w filmie, ale mżecie mi uwierzyć, że poleciał naprawdę wysoko.

gustav665

2019-10-07, 01:14
@up, pewnie kiedyś pracowałeś jako rosyjski przewodnik górski, latem wypływasz za krabami, ale teraz siedzisz w nowym jorku bo jestes na broadwayu?

Nellum

2019-10-07, 03:14
dziś w radiu mówili (nie wiem ile w tym prawdy), że w Rosji spada spożycie alkoholu wspominali coś o jakiś 40%

CbK

2019-10-07, 07:50
Wygląda na to, że skrzydło wyrzuciło go tylko w górę, a potem jebnął płasko w śnieg. Latem to byłby moment, kiedy podwoiłaby się liczba kości w czymś, co wcześniej byłoby ciałem.

haloteam

2019-10-07, 08:14
to w Rosji ludzie umieriaja...??!

panar3

2019-10-07, 09:55
I śmiechu było co niemiara... :ciasteczkowy:

DonVictorioVittutis

2019-10-07, 12:39
Albo pech, albo spotkały się dwa cymbały.
Operator wyciągarki dał ciała i za wolno odpuszczał linę , albo lina o coś zahaczyła.
Paralotniarz jak widział co się dzieje zamiast odpuścić sterówki i wcisnąć speeda to jak małpa łapy w dół aż do przeciągnięcia skrzydła i zerwania liny.
Wyczep chyba też z linki stalowej ;)
Ogólnie fajna partyzantka.
Brak komunikacji radiowej, wiatrowskazu i te wmarznięte opony na startowisku.
Czekam na dalsze materiały tej wesołej paczki amatorów.
Kiedyś musi w końcu przy takich startach nogą trafić w tę oponę i wyrwie mu nogę z dupy.
Kierownik glajta miał dużo szczęścia, że jego DHV 1-2 wyciągnęło go jakoś z opresji.

Byku35

2019-10-07, 13:48
Ale pie**olnoł hyhyhy

petervonwolfen

2019-10-07, 21:53
DonVictorioVittutis napisał/a:

Albo pech, albo spotkały się dwa cymbały.
Operator wyciągarki dał ciała i za wolno odpuszczał linę , albo lina o coś zahaczyła.
Paralotniarz jak widział co się dzieje zamiast odpuścić sterówki i wcisnąć speeda to jak małpa łapy w dół aż do przeciągnięcia skrzydła i zerwania liny.
Wyczep chyba też z linki stalowej
Ogólnie fajna partyzantka.
Brak komunikacji radiowej, wiatrowskazu i te wmarznięte opony na startowisku.
Czekam na dalsze materiały tej wesołej paczki amatorów.
Kiedyś musi w końcu przy takich startach nogą trafić w tę oponę i wyrwie mu nogę z dupy.
Kierownik glajta miał dużo szczęścia, że jego DHV 1-2 wyciągnęło go jakoś z opresji.



Pierdu, pierdu...
To sztywny hol i jakieś matoły które nie mają pojęcia co robią. Krótka lina na sztywno i brak pomiaru siły holowania. W końcu lina pękła i przyj***ł.
Miał farta że w miekkie. Nie ma dawno czegoś takiego jak Dhv 1-2 ;) Nic go nie wyciągneło - zaj***ł komorami ponowo w glebę..
Ech panie fachowiec.....

lajka

2019-10-07, 23:23
w takim sam sposób pie**olnął mój znajomy, wpadli na taki zajbisty pomysł żeby paralotnie na linie za quada pociągnąć, mieli taki pie**olnik zbudowany który pod napreżeniem miał tą line odczepić taaaaaa taki ch*j jak przypie**olił z ponad 10 metrów o glebę to myśleli "pisz Pan trup" a tu taki ch*j j***ny komados wstał ale zaraz z bomby do szpitala z nim, o dziwo j***nniec sobie nic nie załamał ale potłuczony był w ch*j leżał z tydzien same krwiaki , morda wyglądała jakby Tayson napie**alał chwile czasu.

DonVictorioVittutis

2019-10-08, 00:43
petervonwolfen napisał.

Pierdu, pierdu...
To sztywny hol i jakieś matoły które nie mają pojęcia co robią. Krótka lina na sztywno i brak pomiaru siły holowania. W końcu lina pękła i przyj***ł.
Miał farta że w miekkie. Nie ma dawno czegoś takiego jak Dhv 1-2 ;) Nic go nie wyciągneło - zaj***ł komorami ponowo w glebę..
Ech panie fachowiec.....

Pojechałeś mi po rajtach tak, że wytrzeźwiałem, założyłem okulary i obejrzałem to jeszcze raz.
Faktycznie nie ma abrolki.
Faktycznie nie ma wyczepu.
Faktycznie nie ma już klasyfikacji skrzydeł DHV
Jak w 1994 roku mówił mój instruktor.
Są dobrzy piloci paralotni
Są starzy piloci paralotni.
Ale nie ma dobrych, starych pilotów paralotni ;)
Ja jestem ten stary co to już pierdzi w fotel, wszystko wie lepiej i nie zna się , ale chętnie się wypowie.
Pozdrawiam, stawiam piwko.
P.S Ale nie zwalił się na plecy tylko poszedł wahadłem. Brakło parę metrów i ślizgiem poszedłby dupą po śniegu ;)
Jak znajdę film to wrzucę jak w trakcie holu tandemu przy silnym wietrze zatarło się łożysko i przestało ,,dawać linę "
Pani pasażerka dostała orgazmu, że tak super i chce jeszcze raz, a pilot łopatą do śniegu nawóz z gaci sprzątał.